Gdy rozum śpi, budzą się demony...
22 lata po grandzie, jaką była zamiana barw szachownicy, znów jacyś szkodnicy, zwący się heraldykami, wyciągają łapy w stronę wojskowej szachownicy.
Poczytajcie co wymyślili:
"Od czasu wprowadzenia szachownica wojskowa przeszła kilka zmian, z czego ostatnią w 1993 roku, gdy obrócono go o 90 stopni, uzasadniając to wymogami heraldyki.
Problem w tym, że MON od lat ignoruje inne głosy heraldyków: o tym, że szachownica malowana jest prawidłowo tylko na lewej stronie samolotów.
Chodzi o to, że – zgodnie z zasadami kładzenia znaków – godła na m.in. chorągwiach, proporcach i sztandarach zwrócone są zawsze ku drzewcu, czyli w kierunku ataku. Z tego powodu np. zarówno na prawej, jak na lewej stronie polskiej bandery wojennej orzeł zawsze „patrzy” w stronę drzewca.
Wielu heraldyków od lat postuluje, by podobnie było z szachownicą lotniczą. Obecnie na każdym elemencie samolotu: burcie, stateczniku i skrzydłach maluje się ją tak samo. Zdaniem specjalistów na prawej burcie i prawej stronie statecznika powinno się umieszczać jej lustrzane odbicie.
Uważa tak m.in. Aleksander Bąk, projektant znany z wielu opracowań dotyczących symboliki narodowej. W 2021 roku wystąpił do Dowódcy Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych z apelem o stosowanie lustrzanego odbicia szachownicy po prawej stronie samolotów.
Dyskusja o symbolu Sił Powietrznych wróciła przy okazji najnowszej nowelizacji, wprowadzającej szachownicę o niskiej widzialności. Przed przyjęciem projektu przez rząd uwagi zgłosiła do niego Komisja Heraldyczna, najważniejszy w Polsce organ, zajmujący się tą tematyką. „Zbadania wymaga kwestia wzoru i sposobu prezentacji szachownicy na dwóch burtach (dwóch stronach statecznika) lub dwóch skrzydłach statków powietrznych. W przypadku lotnictwa wojskowego niektórych państw, oznakowanie na dwóch stronach statków powietrznych jest symetryczne (jak w lustrzanym odbiciu) – np. w siłach powietrznych Republiki Czeskiej niebieski »czeski trójkąt« skierowany jest zawsze do przodu, w kierunku lotu. Zdaniem Komisji Heraldycznej można znaleźć argumenty historyczne przemawiające za wprowadzeniem takiego rozwiązania także w Polsce” – napisała.
Co na to MON? Do tego fragmentu uchwały Komisji Heraldycznej w ogóle się nie odniosło. Z kolei Aleksander Bąk opublikował na swoim blogu JakiZnakTwoj.pl fragment opinii Komisji Historycznej do spraw Symboliki Wojskowej i Tradycji Orężnych MON, z której wynika, że szachownicy nie należy malować na zasadzie lustrzanego odbicia, bo „jest ona znakiem rozpoznawczym, malowanym zgodnie z zasadami heraldyki”.
Z tą argumentacją Bąk się nie zgadza. „Wciąż niedostrzegana jest merytoryczna niekonsekwencja uzasadnień regulacji prawnych. Zmianę układu barw szachownicy lotniczej w roku 1993 motywowano heraldyczną zasadą pierwszeństwa barwy białej. Aktualne jej umieszczanie zaprzecza heraldycznej zasadzie kładzenia znaku bojowego w kierunku ataku” – pisze na swoim blogu."