Nie, nie, nie Panowie. Z miłą chęcią bym tak zrobił i np. kupił Tygrysa typ. Y firmy X, a nie firmy Z. Nie ma wyjścia, jeden producent. Zobaczcie co się stało z grami, np. SW, nie były tłumaczone, od KOTORa było pierwsze tłumaczenie (kinowe) przy udziale fanów, spowodowane to było dużą ilością maili do LEM'u. Takie ruchy są stosowane na całym świecie. Przeczytajcie sobie co się działo w Anglii z Hurrierem, Matchbox wypuścił w/w model i .. było dużo krzyku, jak można było tak spaprać model samolotu BRYTYJSKIEGO !! (nie było jeszcze netu, szły listy i telefony).
Powtarzam, RPM nie jest jedyna polską firmą robiącą polski sprzęt. Modelarz ma wybór, chociaż węższy niż w innych krajach.