A może tam jest normalnowymiarowa plandeka, ale opuszczona w dół za fotelami? Na tym zdjęciu:
widać ciemność za siedzącymi chłopakami. Na tym:
też widać raczej bez wątpliwości, że plandeka opada w dół, że nie jest to tylko mały daszek.
Ale...
Z kolei na tym powiększeniu:
wygląda to nieco inaczej. Tak jak Bartek wspomniał widać jakiś materiał w pionowej szczelinie pomiędzy płytami opancerzenia, ale nad krawędzią długiej tylnej płyty, nad żółtą plamą kamuflażu, widać chyba roślinność w tle... No i widać kawał poziomego fragmentu stelaża, więc tutaj nie jest to raczej plandeka przewieszona i opadająca w dół, tylko mały daszek.
Jeżeli mogę, to taka moja mała sugestia. Wnętrze kabiny jest na tyle ciekawe i porządnie przez Ciebie zrobione, że na Twoim miejscu zrobiłbym wersję nie z fragmentem plandeki opadającym do tyłu, tylko z tym małym daszkiem rozpiętym nad przednimi fotelami, podwiązanym do stelaża jak na powiększeniu wrzuconym przez jawkersa.