Skocz do zawartości

SFModel

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    462
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez SFModel

  1. Krótkiego monologu nadszedł czas, więc do oglądania galerii zapraszam was:
  2. Chyba jeden z moich najszybszych modeli jakie wykonałem w ciągu ostatniej dekady. i nie mówię tutaj tylko i czasie jaki poświęciłem na jego budowę, ale również o osiągach Ten motocykl jest dla mnie bardzo sentymentalnym modelem. Ok. 30 lat temu był to mój pierwszy model motocykla, jak również moje pierwsze spotkanie z firmą Tamiya. Niestety tamten model nie zachował się do dzisiejszych czasów, by móc porównać wczesne wykonanie a obecne. A szkoda. Jednak wiele przeprowadzek i innych spraw po drodze sprawiło, że gdzieś już przepadł. Sam model sklejało mi się dobrze. W sumie tutaj nie ma wiele do sklejania. Więcej zabawy było z malowaniem. Nie ukrywam, że popełniłem babole i zapewne starzy wyjadacze od motocykli wytkną mi wiele błędów. Zapewne to i owo można było zrobić lepiej. Wiem o tym. Ale wiele się przy nim nauczyłem. Tutaj używa się zupełnie innych farb niż przy pancerce. Zupełnie inna technika malowania. Jestem znacznie bardziej bogatszy o doświadczenie i mam nadzieję, że przy następnym pójdzie mi (może z waszą pomocą) znacznie lepiej. Póki co, zapraszam do oglądania i zachęcam do komentowania.
  3. Wprawdzie zdjęcia jeszcze bez kół i gąsienic, bo nie zdążyłem ich dzisiaj założyć (spieszę się na wyjazd), ale brudzenie prawie skończone. Dół już na gotowo, zostało mi tylko jeszcze dodać trochę kurzu w zakamarkach, jakiegoś piachu itp. Gdy to nastąpi, zacznie się scalanie tego pojazdu z naczepą Dragon Wagona. I w końcu, prawie dwuletni projekt, będzie można uznać za zakończony Aaaa, jeszcze jedna prośba. Będę chciał namalować na niego te białe napisy jakie zostawili amerykanie na zdobycznym pojeździe. Podpowiedzcie mi proszę gdzie najlepiej je umieścić oraz co konkretnie tam napisać?
  4. No i pierwsze rozjaśnienia za mną. Jeszcze ze 3 warstwy i będzie można powiedzieć, że etap bazowego malowania będzie zakończony
  5. Czy to aby nie „twój” motocykl? https://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/news-sensacyjne-odkrycie-w-budapeszcie-z-dna-dunaju-wydobyto-poja,nId,23528207
  6. Jak dla mnie wygląda bardzo dobrze. No, może ten mech/trawa na kostce jest zbyt soczysta.
  7. SFModel

    Projekt Niemcy-warsztat

    To tak apropos bycia starym dziadem
  8. Kolejny który wpada na moją listę Must-have. Ciekawe czy oryginał, na którym się wzorowali (o ile taki był), będzie wystawiony w ich sklepie w Tokio. Bo Schwimmwagen tam był.
  9. Przede mną wymuszona tygodniowa przerwa, więc mała aktualizacja. Pierwsze rozjaśnienia położone. Bryła zaczyna się wyłaniać z czeluści ciemności.
  10. Monologu autora ciąg dalszy. To już zaczyna wyglądać jak motocykl. Zostało mi raptem kilka elementów, które muszę ładnie wyszlifować i wypolerować i wtedy całość będzie złożona do kupy. Póki co jest tak:
  11. Mała i szybka aktualizacja. Brudzing w toku:
  12. SFModel

    Honda NSX, Tamiya 1:24

    Jakiego wash’a używasz do srebrnych elementów?
  13. A dziękuję. Ale od czego się wzbraniałem?
  14. Pierwsze składanie elementów do kupy już za mną. Widać, co z tego będzie. Zbiornik już na gotowo. Niestety w jednym miejscu, przy wlewie do baku, miałem przecierkę przy szlifowaniu i musiałem naprawiać. I, nie wiedzieć czemu, nie do końca wyszedł mi ten sam kolor. Trudno, będzie motocykl po przejściach a nie nówka salonówka. Teraz już walczę z malowaniem reszty. Praktycznie wszystko jest obrobione, wyszlifowane i zapodkładowane. Ale więcej wam pokażę przy następnej aktualizacji.
  15. I tutaj podobnie jak przy Stug'u szybka aktualizacja. Jako że robię jednocześnie 3 modele, to ten dostał najniższy priorytet. Ale jakoś idzie. Pierwszy kolorek położony, teraz będzie trzeba to tylko ładnie porozjaśniać i doprowadzić do pożądanego efektu końcowego. Kolor tak, prosto ze słoika, ale oczywiście rozcieńczony pod aero.
  16. Krótka aktualizacja warsztatu i też próbne zdjęcia z nowym obiektywem. Wskrzesiłem mojego starego Canona dokupując mu nowy obiektyw i widzę, że nie jest tak źle. Muszę jeszcze ogarnąć głębię. Sam model dostał wymalowane wyposażenie i ubrudzony układ jezdny. Jeszcze to nie jest koniec, muszę też jeszcze na górę dać jakiś kurz i trochę brudu, ale bez przesady. Koniec zbliża się wielkimi krokami.
  17. Z modelu na model widać wyraźny postęp. Ostatnie to już bardzo wysoki poziom. Gratuluję.
  18. Bardzo rzadko albo prawie nie komentuję, głównie wypowiadam się w swoich wątkach, co to by na za przemądrzałego nie wyjść. Ale tutaj zrobię wyjątek. Model fajnie zrobiony, faktycznie nie widać że to 1:72 a nie 1:35. Podstawka ładnie zrobiona, ma to swój klimat. Ale Comet wygląda jakby dopiero co z myjni wyjechał. Za czysty. Nie mówię o tonie błota, ale przykurzenie, jakiś zalegający w rogach czy kątach piasek by się przydał. Zwłaszcza na układzie jezdnym. Ale to tylko moje zdanie.
  19. SFModel

    Warsztat Stugów IV

    Ten zielony to taki bardziej pistacjowy. Oby po chemii odpowiednio ściemniał, bo póki co wygląda groteskowo.
  20. Podkład to Tamiya Surface Primer, szary. Baza to XF-62. Nie, to nie pomyłka. To Olive Drab.
  21. No i kolor bazowy położony. Teraz, w przerwach między Stug'eim a Suzi, będzie zabawa z kładzeniem kolorków pod ruską zieleń. Bryłę ma fajną, więc będzie fajna zabawa. Mój ulubiony etap pracy z aero.
  22. Pierwsza zabawa z kolorami. I powiem wam, że całą wiedzę i doświadczenie jakie zdobyłem przy malowaniu pancerki, muszę wyrzucić do kosza. Tutaj jest zupełnie inaczej. Trzeba dać grubą warstwę farby i lakieru aby móc to wypolerować, inaczej od raz zdziera się farbę. Farby z połyskiem schną znacznie wolniej niż mat. Tam mogę kłaść taśmę maskującą prawie od razu, tutaj trzeba czekać, bo inaczej są ślady. Hehm... To zdjęcie jest robione jeszcze przed polerką i 3 poprawkami. Masa zabawy. Na szczęście (lub i nieszczęście) ciągle czekam na jeden specyfik, którego brak wstrzymuje moje dalsze prace. Więc mogę się tutaj trochę pobawić i zobaczyć co i jak. Łatwo nie jest, ale jak już się widzi zadowalający efekt końcowy, to jest super satysfakcja.
  23. Młotkowanie zakończone. Jak zapowiadałem wcześniej, nie ma tego za dużo. Teraz mam zamiar wymalować narzędzia a następnie zostaje mi już tylko brudzenie. Koniec powoli widać na horyzoncie.
  24. Tak, takie coś to tylko z ręki. Szablony to bardziej przy ostrych przejściach kolorów. Dziękuję bardzo. Kwestia wprawy. Nie jest to jakoś specjalnie trudne. Rzadka farba, niskie ciśnienie i każdy błąd jest ci wybaczony.
  25. Ok, rozumiem. U mnie jest to wyraźnie zaznaczone, na dodatek farba zrobi swoje. Optycznie będzie widoczna różnica.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.