Skocz do zawartości

India

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    558
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez India

  1. I taką właśnie płozę w naszym Piracie C pamiętam.
  2. I widać, że wieele połączeń , mimo szpachli i pracy, mocno odstaje... Normalnie dzieło sztuki produkcyjnej XXI wieku..
  3. Cieszę się z każdego nowego modelu wyprodukowanego w Polsce. Tym razem niestety - kicha za dużą kasę (tak przypadkiem związek). Samolot używany w świecie, czyli spory rynek. By był. Co do samoróbek, zrób sobie sam: model, chleb, ubranie itd. To raczej ślepa uliczka. Martwi mnie powrót do początków produkcji modeli w Polsce - ale z Casą wchodzą na półkę HitKit-u i tyle sukcesów..
  4. Większość rysunków z naklejek była w książce o ile pamiętam - Wojsko Polskie. Co do sylwetek, wersję można było faktycznie tylko gdybać - rysunek I 16 od Uti 4 - byłby przy tej jakości nie do odróżnienia..
  5. Wellington, Moswuito, I-16
  6. Na szybko kwerenda, są zdjęcia Mustangów wczesnych z 2 FS, 52 FG z czerwonym nosem w kolorze. Są zdjęcia P-51D z płetwą z czerwonym nosem. Dlaczego by mieli zmieniać to oznakowanie pomiędzy??
  7. Fakt. A jeszcze to, że bardziej wystawało z kadłuba, powodowało walenie nosem przy hamowaniu kółkiem. Malutka płoza wiele nie dawała, zawsze była obawa uszkodzenia poszycia. Na starszych, zaciśnięcie hamulca i drążek od siebie - stawał prawie w miejscu. Ale to takie ględzenia z przeszłości. Kończę. Chyba, że ktoś zapyta.
  8. Farby to w miarę typowy czarny, biel też. Gorzej było z czerwonym- jeden z kolegów pomalował koncówki skrzydeł Foki hubrolem 19. Po roku popytałem tych, którzy to widzieli , o kolor- na wzorniku RAL i nikt nie wskazał dobrego koloru. To, o pamięci ludzi dotyczącej koloru sprzętu...
  9. Znaki były często przemalowywane, wtedy szablony tworzyli mechanicy. Niby według przepisów, a odmian było wiele. Często na tym samym egzemplarzu.
  10. KP zgarnie, Eduard poprawi, dla AH zostaną resztki...
  11. Po co-1/48, 1/32?
  12. Dzięki za tyle modeli, do których "poważne firmy" nie chcą się dotknąć. Iskra pewnie będzie testem, czy porównanie modeli wtrysk i druk np. 1/48 będzie możliwe. Materiałów jest sporo, chętnych też. Trzymam kciuki za obie opcje.
  13. Czasami jeszcze wychodzą takie tematy.
  14. Pirat C, materiały do dioramy, tyle zostaje
  15. Wykłady to klasyka, szkoda, że odpuścili formę pisaną. Co do kółka ogonowego, to na egzemplarzach które widziałem, była płoza. Inną sprawą, że bardziej wolałem na nich latać. Radzę zwracać uwagę na drążek, te z połączonymi hamulcami nie miały nic na drążku. Reszta dodany hamulec typu rowerowego. Nasz C też został skasowany w wypadku...
  16. Ster kierunku wąski i hamulce aerodynamiczne połączone z hamulcem kółka były cechą Piratów z Wrocławia (mała seria). Kółka ogonowe były raczej opcją dla klientów latających z pasów betonowych. Tego w klubach nie modyfikowano. Nasz PiratC przyszedł tak od producenta. Inną Sprawą była jego jakość, rozklejająca się sklejka dodawała dreszczyku...
  17. Ciut godzin wylatałem na Piratach i C też miał płozę. Ale co ja się znam.
  18. Porównanie krajobrazów z modelem jest ciut odważne. Modelarstwo, to głównie szczegóły.... Co się dziwić różnym ulepionym modelom...
  19. Do narzekających, popatrzcie na najnowszy F35 Italeri. Narzekacie na Suma, Biesa itp??
  20. O co Wam chodzi? Każdy prowadzi firmę jak uważa. AoT robi swoje w stylu modelarskim- robi swoją kolekcję. Przy okazji zarabia. Czy każdy Wasz model kwalifikuje się na konkurs? Wątpię. Widziałem parę ich modeli na żywo i mieszczą się w akceptowalnej jakości. Truizmem jest propozycja- zrób to lepiej sam. Ja cieszę się z każdego wydanego w Polsce modelu. Czesi mają Eska, KP i duużo pomiędzy. I niech tak będzie u nas. Każdy i tak kupi to co go interesuje i za akceptowalna dla niego kwotę. I tyle
  21. Kolego, ten czerwony ekranik z białym trójkątem nic Ci nie mówi?
  22. Coraz bardziej irytujące są te in-boxy dla nieczytatych..
  23. Panowie, o co bijecie pianę? Dobry model (kształt, szczegóły, malowanie) można szybko poznać. Czy będzie to Mi 1 z plasticardu ze szczegółami, czy kartonowy Jelcz- jest efekt wow. A skopanych, nawet najlepszych firm jest multum. Czy podstawą będzie wtrysk, czy druk 3D, czy żywica, istotne jest jak zostanie wykończony. W końcu: modelu identycznego z oryginałem zrobić się nie da- ale trzeba próbować.
  24. Po popisie Eduarda z modelem w różnych skalach, gorzej nie będzie. Raczej.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.