Skocz do zawartości

Andrzej_LK

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 486
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Zawartość dodana przez Andrzej_LK

  1. Andrzej_LK

    Stug 1:35(leczony)

    Ładny, tylko czy nie powinien być pobielony do takich gąsienic? nie wiem na jakich wersjach były gąsienice zimowe ale jak sama nazwa wskazuje przydałoby się wiaderko wapna... bardzo udana reanimacja.
  2. niestety, to był wybór między dystansem a wielkością scenki... wybór może nie najlepszy, następnym razem będzie lepiej. kierowca - mechanik nie zobaczyłby przeciwnika nawet przez otwarte wizjery, nie przesadzajmy... myślę, że jak na pierwszą w życiu scenkę miejską to może być, ale muszę się poważnie podciągnąć. wiem teraz, na jakie rzeczy zwracać uwagę.
  3. oki, Wodzik, wierzę!! nokaut i zero dyskusji! tylko na twojej fotce efekt jest raczej matowy a na modelu te gąski lśnią jak po kontakcie z dremelkiem :-) ale tak jak napisałem to są drobiazgi bo całość jest smakowita. a masz więcej takich fotek? bo może zrobiłbyś nam parę wykładów o realizmie w sprzęcie bojowym?
  4. widać niesamowity postęp. a wycieraczki już są? bo jakoś nie widzę? taki szczegół naprawdę dużo daje a robi się dość szybko. nie jestem pewien, ale te ciężarówki miały chyba takie parciane pasy w drzwiach żeby nikt nie wyleciał. to też ładny szczegół.
  5. Andrzej_LK

    Takie tam.... Hummel

    Wow! bardzo szlachetny model, przy czym z żadnym efektem nie przesadziłeś, co często się zdarza... przyjemnie się ogląda takie cacko. a podstawkę jakąś zrobisz?
  6. gruz to w wiekszości cegły z grubej tektury. moja córka dostała jakieś gry towarzyskie, w których karty/ żetony/ cokolwiek umieszczone były na tekturowych ramkach (trochę jak w modelach). grubość to jakieś 2,5 mm a szerokość ok. 6 tak na oko. no i wyrodny tata przywłaszczył sobie te ramki... a potem wystarczyło już tylko ciąć, ciąć i jeszcze raz ciąć... wytwórnia cegieł może być całkiem efektywna :-)
  7. już mi się podoba, zwłaszcza wzbogacenie Famo o silniczek... zapowiada się bardzo ciekawie. a na wojnie tak już jest, że wszystko może służyć do wszystkiego i regulaminu na to brak... pozdrawiam chorego na tę samą skalę :-) PS. wadą Famo jest trudny dostęp do wnętrza kabiny podczas malowania, niestety... teraz bym tego wszystkiego nie sklejał - malowanie sprzętu saperskiego pod siedzeniemi to może być niezła zabawa... CMK zrobiło ładny zestaw figurek do Famo.
  8. teciaki to wdzięczny temat, dają duży komfort psychiczny - każdy był inny, więc trudno popełnić błąd :-) mam w planie jeszcze kilka, ale to w swoim czasie. na razie żeby nie zapeszyć obiecuję tylko, że pokażę wszystko co zrobię. a co to będzie? ciężko wybrać...
  9. szybko się połapałeś, nie ma co... po prostu nie wiem, jak się zabrać za robienie pewnych detali, chyba muszę poczekać do wizyty w Warszawie i iśc na zakupy...
  10. no no, jesteś na dobrej drodze do ideału... tylko te gąsieniczki zbyt białe? srebrne? gdyby faktycznie miał kontakz z błotem to chyba by tak nie jaśniały... i nie wszędzie ukłądają się płynnie. ale to tylko tak parę detali na marginesie. bardzo ładny.
  11. piekne... czy to sepia czy umbra? wysoko stawiasz poprzeczkę, nie ma co... podziwiam, właściwie to nawet nie wiem czy bardziej model czy zdjęcia...
  12. sprytnie zamaskowałeś sepią kolor błota :-) ale tym razem chyba jaśniejsze? ukłony, mistrzu!
  13. dziekuję za wszelkie opinie i zainteresowanie. widocznie na razie na więcej mnie nie stać, za każdym razem przekonuję się, o ilu rzeczach trzeba wiedzieć i pamiętać... ewidentne błędy to łączenie podstawki vacu i peryskopy (dziękuję za tę uwagę, nigdy już tak nie zrobię!) oraz dystans żołnierzy do czołgu. natomiast stan ulic i domów w Berlinie to już sprawa indywidualnych wyobrażeń o których trudno dyskutować. w każdym razie tych błędów już nie popełnię... bo czekają już na mnie następne, które pewnie niebawem Wam pokażę (bo dziś dotarła do mnie pewna paczuszka) pozdrawiam wszystkich.
  14. balu! super link. co prawda robiłem takie rzeczy i bez tego ale ślicznie jest pokazana cała technologia. więc Pafica już wiesz co warto by było tam dorzucić. 3mam kciuki za postępy.
  15. możesz go potraktować gdzieniegdzie ołówkiem - trochę obić i przetarć ale żeby nie przesadzić. osobiście wstawiłbym też szyby i wycieraczki (dobry jest drucik 0,3), to zawsze podnosi estetykę. poza tym gustownie pojazd pobrudziłeś, podoba mi się takie zgaszone, realistyczne wykończenie. wrzuć coś na pakę, zrób trochę zrolowanych plandek z chusteczki higienicznej i będzie ok. Żółwik i buła!
  16. przydalłby się tam obok jakiś grenadier na piechotę. poza tym ładna robota, tylko nie jestem pewien czy nie za bardzo stug osiadł - grunt sprawia wrażenie raczej pewnego (drzewo, ognisko, głazy) tymczasem pojazd siedzi w nim całkiem głeboko... może nowy konkurs na temat co wyraża podniesiona ręka? Żółwik!
  17. Ferdek szykuje się ekstra. fajny jest ten zestaw figurek Preisera, prawda?
  18. na początku maja 1945 roku niektóre załogi sowieckich czołgów poczuły się w Berlinie zbyt pewnie... tymczasem dla niektórych zdesperowanych obrońców wojna jeszcze się nie skończyła... Hans i Fritz postanowili walczyć do końca za Rzeszę i jej wodza... poczekać... dobrze wycelować... byle nie za wcześnie... celuj dobrze... jeszcze chwila... niech się wysunie... Hans, schneller, następny pocisk! Herzlich willkommen in Berlin! Żółwik!
  19. apetyczny, apetyczny... bardzo ładny brudzing...
  20. o rany, rozszyfrowałeś mnie! czasem grywam w takich produkcjach żeby zarobić na modele i farby ;-) Turtle power to ładne hasło, prawie tak ładne jak power of detail... :-)
  21. bardzo ładne zdjątka, dziękuję, chcę zrobić coś podobnego, tylko ten egzemplarz z dedykacją dla Adolfa od Hermann Goring Regiment. samochód już jest, figurki sie malują a do KW podchodzę jak żaba do jeża..
  22. jedna tylko rzecz nie daje mi spokoju - jak zrobiłeś gąsienice?
  23. dziekuję Panowie za komentarze. zapomniałem napisać na początku, że czołgista jest produkcji MIGa a desant Preisera. wykończenie jest zgaszone, model pochodzi z okresu eksperymentów z pastelami i pigmentami, myślę , że jest dość realistyczne, choć wizualnie model nie jest aż tak efektowny. ale jak taki teciak jechał przez góry lasy i doliny latem to chyba zbyt ładnie wykończony nie był... kolor na numer dobrał Cartograph, teraz pewnie bym prysnął jakimś filterkiem ale przecież cały czas się uczę... buty sołdatów są potraktowane pigmentami co widać. może są ze świeżego uzupełnienia bo średnia przeżywalność w tym fachu wynosiła ponoć 5 dni. podniesiona ręka - dowódca kompanii prowadzi swoje czołgi... tylko kompanię muszę mu dorobić Reggy, a masz takiego żółwika w panzergrau albo w ambushu? tak przy okazji bardzo mi się spodobał. mogę go sobie wkleić zamiast zdjątka w profilu? Żółwik!
  24. o milimetrowe też nie... :-)
  25. Andrzej_LK

    STUG III G

    bardzo ładny modelik, skala też fajna, nieprawdaż? wirus 72 zaraża szybko :-) a jekiegoś czołgistę zatrudnisz?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.