Skocz do zawartości

lord_karton

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    544
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez lord_karton

  1. Tu jest garść informacji: https://www.patreon.com/posts/albatros-d-v-d-1-49022892
  2. Hesegawa.
  3. Dzięki za info już myślałem, że kolejna firma padła. Kiedyś rozważałem zakupy takich pilnkików: https://www.kfs-miniatures.com/micro-files-hobby-elements/ ale pamiętam, że cena mnie odstraszyła.
  4. No i wyszło elegancko. A Uschii van der Rosten... no cóż, ja czekam na jakąkolwiek odpowiedzi, po dokonaniu zakupu, od lutego.
  5. lord_karton

    Polskie KAI FA-50

    Feminatywy to nie są ozdobniki tak samo jak kobiety nie są ozdobami facetów. Ludzie mają prawo ich używać bez zastanawiania się, czy ktoś będzie się śmiał za ich plecami, czy się nie ośmiesza, wybierając taką formę. Jeżeli kobieta chce, aby się do niej zwracać żeńską formą, to jest to całkowicie naturalne i komunikuje to co ma komunikować. Pisząc o ekonomii języka i ozdobnikach upokarzasz wiele osób, dajesz im do zrozumienia, że są mniej warte, że zasługują tylko na uniwersalne "pani" i na nic więcej. Piszesz też o tym, że ludzie wybiorą jakąś tam formę, ale z takim podejściem jak twoje nie ma żadnego wyboru, jest tylko: Na murarza czy pilota też byś nie wpadł, zostałeś tego nauczony i tak samo można się nauczyć feminatywów. Dla mnie również, ale jestem fanem. Mam dysekcję i dysortografię, jestem ekspertem. Życzę więcej empatii.
  6. lord_karton

    Polskie KAI FA-50

    Panie kapitanie co pan kapitan za dyrdymałki tutaj wypisujesz?
  7. Faktycznie czasem lądowali w kałuży : https://www.asisbiz.com/il2/Hellcat/VF33/pages/Grumman-F6F-5-Hellcat-VF-33-White-6-taxing-mishap-at-Barakoma-airstrip-Solomon-Islands-01.html https://www.worldwarphotos.info/gallery/usa/aircrafts-2-3/f6f/f6f-3-solomon-islands-in-late-1943/ Ale w brudnych butach to bym na pokład nie wpuścił.
  8. Łady jest . Nie żałuj, że nie dałeś szarego łosza na granatową farbę, bo to zawsze źle wygląda. Jedynie co trochę odstaje to opony. Takie błoto na lotniskowcu?
  9. Gdybyś szukał inspiracji do malowania : https://inchhighguy.wordpress.com/2019/05/15/douglass-sbd-dauntless-color-photographs/ https://inchhighguy.wordpress.com/2019/05/22/douglas-sbd-dauntless-color-photographs-part-2/ https://inchhighguy.wordpress.com/2020/03/11/douglas-sbd-dauntless-color-photographs-part-3/ https://inchhighguy.wordpress.com/2023/05/17/douglas-sbd-dauntless-color-photographs-part-4/
  10. Zawsze można iść na całość https://scale-model-workshop.com/lts49-020/018-3766/tempest/tempest-mkv-004.html
  11. lord_karton

    Yak-1B, Arma Hobby 1:72

    Przykro się patrzy gdy sami nie dbamy o swój język i jeszcze czasami nazywamy to rozwojem tego języka, gdzie bardziej pasowałoby określenie: lenistwo językowe. To nie jest przytyk do tyłu wątku, ale ogólna refleksja. Niestety mnie to lenistwo językowe również czasami dopada.
  12. Może sklej to przeźroczystą żywicą UV. Czymś w tym stylu
  13. Zaraz się dowiem, że sklejając A-modele zajmuję się poprawiarstwem a nie modelarstwem
  14. Bardzo ładny Mam go w planach w malowaniu holenderskim.
  15. W tym przypadku to pewnie skrót myślowy. Armie już się wcześniej dostawało za podobne potknięcia np. gdy napisali, że z zestawu Cobry można zbudować 'wszystkie wersje' czy coś w ten deseń. Arma raczej nie zatrudnia copywritera i się pojawia taki weathering językowy i kalki Też mi się to nie podoba, a jestem tylko przeciętnym użytkownikiem tego pięknego langłydża. 'Jeśli wiesz co chcę powiedzieć'
  16. lord_karton

    Polskie KAI FA-50

    Twoich kategorycznych sądów nie nazwałbym luźną rozmową. Nie chcesz używać żeńskich form, to ich nie używaj, ale nie rozsiewaj przy okazji nieprawdy. Innymi słowy nie kłam. Modelarze lubują się w źródłach oto jedno z nich: https://rjp.pan.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=1861:stanowisko-rjp-w-sprawie-zenskich-form-nazw-zawodow-i-tytulow Stanowisko Rady Języka Polskiego przy Prezydium PAN w sprawie żeńskich form nazw zawodów i tytułów (25 XI 2019 r.) Stanowisko Rady Języka Polskiego przy Prezydium PAN w sprawie żeńskich form nazw zawodów i tytułów przyjęte na posiedzeniu plenarnym Rady 25 listopada 2019 r. Dyskusja o żeńskich rzeczownikach osobowych, czyli feminatywach, na nowo rozgorzała w mediach oraz w wypowiedziach polityków. Jej temperatura oraz powszechne mieszanie faktów językowych z argumentami społecznymi i ideologicznymi skłania nas do zajęcia stanowiska, szczególnie że od 2012 roku, kiedy to zostało wydane ostatnie oświadczenie w tej sprawie [link do oświadczenia RJP z 2012 r.], zaszły w świadomości społecznej i języku istotne zmiany. Dyskusja o formach żeńskich trwa od ponad stu lat. Na początku dwudziestego wieku zwyciężyła tendencja do regularnego tworzenia feminatywów, ale przez cały czas żywa była także przeciwna tendencja – do zaznaczania żeńskości za pomocą rzeczownika pani poprzedzającego formę męską (pani doktor) lub przez związki składniowe typu nasza dyrektor zdecydowała. Ta ostatnia tendencja w drugiej połowie XX wieku stała się zwyczajem językowym, szczególnie w odniesieniu do zawodów nowych, funkcji wysokiego prestiżu. Jednakże od lat dziewięćdziesiątych formy żeńskie rzeczowników osobowych znacznie się rozpowszechniły; w języku przyjęły się wyrazy socjolożka, polityczka czy posłanka, choć tylko ostatni z nich był obecny, a nawet powszechny w polszczyźnie I połowy XX wieku. Większość argumentów przeciw tworzeniu nazw żeńskich jest pozbawiona podstaw. Jednakowe brzmienie nazw żeńskich i innych wyrazów, np. pilotka jako kobieta i jako czapka, nie jest bardziej kłopotliwe niż np. zbieżność brzmień rzeczowników pilot ‘osoba’ i pilot ‘urządzenie sterujące’. Trudne zbitki spółgłoskowe, np. w słowie chirurżka, nie muszą przeszkadzać tym, którzy wypowiadają bez oporu słowa zmarszczka czy bezwzględny (5 spółgłosek). Nie powinna też przeszkadzać wieloznaczność przyrostka -ka jako żeńskiego z jednej strony, a z drugiej zdrabniającego, tworzącego nazwy czynności czy narzędzi, ponieważ polskie przyrostki są z zasady wielofunkcyjne. Dlatego zresztą nie dziwi szczególna popularność jedynego przyrostka wyłącznie żeńskiego -ini/-yni, np. naukowczyni czy gościni. Warto też zaznaczyć, że tworzenie nazw żeńskich przez zmianę końcówek fleksyjnych, np. (ta) ministra, (ta) doktora, (ta) dziekana nie jest dla polskiego systemu słowotwórczego typowe (wyrazy blondyna, szczęściara są wyraźnie potoczne), a lepsze od niego jest wykorzystywanie tradycyjnego modelu przyrostkowego, czyli tworzenie nazw typu doktorka – bez skojarzeń z potoczną nazwą lekarki. Należy pamiętać, że wciąż dominujący dla większości rzeczowników tytularnych jest model pani doktor zrobiła, który jest także zrozumiały. Sporu o nazwy żeńskie nie rozstrzygnie ani odwołanie się do tradycji (różnorodnej pod tym względem), ani do reguł systemu. Dążenie do symetrii systemu rodzajowego ma podstawy społeczne; językoznawcy mogą je wyłącznie komentować. Prawo do stosowania nazw żeńskich należy zostawić mówiącym, pamiętając, że obok nagłaśnianych ostatnio w mediach wezwań do tworzenia feminatywów istnieje opór przed ich stosowaniem. Nie wszyscy będą mówić o kobiecie gościni czy profesorka, nawet jeśli ona sama wyartykułuje takie oczekiwanie. Rada Języka Polskiego przy Prezydium PAN uznaje, że w polszczyźnie potrzebna jest większa, możliwie pełna symetria nazw osobowych męskich i żeńskich w zasobie słownictwa. Stosowanie feminatywów w wypowiedziach, na przykład przemienne powtarzanie rzeczowników żeńskich i męskich (Polki i Polacy) jest znakiem tego, że mówiący czują potrzebę zwiększenia widoczności kobiet w języku i tekstach. Nie ma jednak potrzeby używania konstrukcji typu Polki i Polacy, studenci i studentki w każdym tekście i zdaniu, ponieważ formy męskie mogą odnosić się do obu płci.
  17. lord_karton

    Polskie KAI FA-50

    Czy dasz radę skomentować ten temat w jeszcze bardziej prymitywny sposób?
  18. lord_karton

    Polskie KAI FA-50

    Rada Języka Polskiego się wypowiedziała
  19. lord_karton

    Polskie KAI FA-50

    Trafiłeś w samo sedno To zależy, jak ktoś chce siebie nazwać. A kierowczynie są ok
  20. lord_karton

    Polskie KAI FA-50

    A jakie konkretnie reguły zostały złamane?
  21. lord_karton

    Polskie KAI FA-50

    Zidioceniem jest niechęć do używania połowy języka. Jak nie zaczniemy, to się nie nauczymy.
  22. lord_karton

    Polskie KAI FA-50

    Podobno pilotem zmieniasz kanały
  23. lord_karton

    Polskie KAI FA-50

    https://www.flightglobal.com/defence/us-government-clears-sniper-pod-sale-for-polish-fa-50s/153213.article
  24. Narzekanie na ceny by się skończyło gdyby wprowadzić opłatę za komentarze 1 zł + VAT Edit No i zamówiłem pierwszy model Army do kolekcji. Wreszcie sam będę mógł sobie pociąć skrzydełka i sprawdzić, czy jest w środku prawda, czy tylko powietrze
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.