-
Liczba zawartości
1 870 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
6
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez marioba
-
Czołem! E 25 prawie skończony. Teraz wygląda to tak; Nie wiem jak dać linę holowniczą. Macie jakiś pomysł? Mariusz
-
Czołem! Mariusz
-
Nie, nie będę zmieniał tych uchwytów na drucikowe. Te całkiem nieźle wyglądają. Jedynie co, to popłynę trochę z tym pojazdem. W końcu to "papierowy czołg" i można trochę pofantazjować. Zresztą mam drugi box z E 25. Zamierzam zrobić go jeszcze inaczej. Ale to już melodia przyszłości... Mariusz
-
Czołem! Mały postęp przy E 25. Wczoraj wyszpachowałem i obrobiłem ślady po wypychaczach na gąsienicach. 170 ogniwek. Dzisiaj polepiłem to wszystko do kupy i założyłem na model. Koła i gąski zabetonowane na stałe. Nie podoba mi się rozmieszczenie sprzętu saperskiego. Zmieniam to. Stelaże wstępnie polepione. Jutro to wyszpachluję i plepię. Teraz mój "E" wygląda tak: Poza tym sam model składa się słabo. Spasować górę z dołem to raczej wyzwanie... Mariusz
-
Nie, nie będzie blaszek. Model jest tak dobry, że blaszki nie są potrzebne. Dorobię jakieś tam paseczki do narzędzi i to wszystko. Teraz lepią się gąski, więc w akcie rozpaczy polepiłem ze śmieci trzy zestawy zawieszeń. Tu są dwa A trzecie od razu wkleiło się do nowego projektu... I tyle... Mariusz
-
Czołem! Efekt akcji "zostań w domu"... I tyle...
-
Czołem! Kolega Zipster oczywiście napisał samą prawdę, ale główną przyczyną tego sprzętowego burdelu to Blitzkrieg. Armia niemiecka nie potrzebowała ciężkiego sprzętu pancernego. Liczyła się szybkość, mobilność i ilość dywizji pancernych wspieranych przez lekkie bombowce i samoloty szturmowe. Dopiero wojna z ZSRR i klęska pod Moskwą, spowodowały zmianę doktryny "wojny błyskawicznej" na "wojnę na wyczerpanie" Dopiero na początku 1942 roku zmilitaryzowano niemiecki przemysł i przyśpieszono prace nad nowymi typami cięższych czołgów. Stąd mnogość wersji jednego pojazdu. Częste modyfikacje już istniejącego sprzętu. Wcielanie do Wehrmachtu wszystkiego co jeździło w Europie. Samochody, czołgi, ciągniki i konie, miliony koni. Nowe konstrukcje były niedopracowane, tak jak Pantera D, która to nie oszukujmy się była pojazdem nieudanym, niedopracowanym, z awaryjnym silnikiem i skrzynią biegów. Książki o tym napisano. To była główna przyczyna sprzętowego bałaganu. Projekty pojazdów typu "E", miały ten chaos uporządkować. Na szczęście czasu już zabrakło... Mariusz
-
Ale nie bierz tego do siebie! Statecznik to statecznik. Skrzydła to skrzydła. Gąsienice to gąsienice. Koła to koła.. Orczyk to orczyk! i Zawsze był, jest i będzie dźwignią prostą, nawet ten z furmanki. I nic tego nie zmieni... Ale nie bierz tego do siebie... Mariusz
-
Czołem! Tiger polepiony. Została jakaś tam lekka kosmetyka... Und andere Fahrzeuge. Tak jak jest w temacie warsztatu.. Panther G Tamiya E 25 Trumpeter Praca wre! Mariusz
-
Nie biorę.... https://pl.wikipedia.org/wiki/Orczyk_(lotnictwo) No to mamy w takim razie samoloty z zaprzęgiem konnym... https://pl.wikipedia.org/wiki/Orczyk https://pl.wikipedia.org/wiki/Dźwignia No i chyba problem wyjaśniony... Mariusz
-
Generalnie orczyk to dźwignia, przynajmniej tak mnie uczono w szkole. Drążek kierunkowy to też chyba dźwignia? Ale jeśli cię drażni ta nazwa i kojarzy ci się w furmanką albo wyciągiem narciarskim, to nazywaj to jak chcesz... Mariusz
-
Ładna praca! Podoba mi się! Lepię taka samą tylko w 1:35 IBG Mariusz
-
Sd.Kfz.250/10 13 Pułk Artylerii Samobieżnej Niemcy 1945
marioba odpowiedział matejson → na temat → [M]Galerie
Czołem! Piękny modelik! Pięknie zmalowany i nie utytłany jak świński cycek! Plus za malowanie. Mariusz- 5 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- 1/72
- sd.kfz 250
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Curiosity killed the cat... Mariusz
-
Czołem! Ok! Enten przekonałeś mnie, zakładam nowy warsztat... Mój biznes poddał się koronawirusowi. Mam cholernie dużo czasu. Co najmniej dwa tygodnie. Nie dlatego że przechodzę kwarantannę. Po prostu branża w której funkcjonuję, zawiesiła działalność... Zabrałem się więc za pojazd którego NIGNY NIE KLEIŁEM! Tygrys "jedynka" stoi rozbabrany od kilkunastu lat. Natomiast do "dwójki" nigdy nawet nie podchodziłem. Czas to zmienić... Model to znany i lubiany Königstiger od Tamiyi. Modelik Przyjemny i łatwy w lepieniu. Coś tam dokładam, ale model będzie zasadniczo z pudła. Tyle zlepiłem w dwa dni Mariusz
-
Witam Szanownych Modelarzy! Mój biznes poddał się koronawirusowi. Mam cholernie dużo czasu. Co najmniej dwa tygodnie. Nie dlatego ze przechodzę kwarantannę. Po prostu branża w której funkcjonuję, zawiesiła działalność... Mała aktualizacja: Popracowałem lekko nad Skodami. Dorobiłem orczyki: Trzeba będzie jeszcze dorobić celowniki i trochę duperelek: uchwyty, klapki, hamulec do Włocha itp Po polepieniu tych trzech haubic, praktycznie takich samych, mam takie przemyślenia: Poza tym że modele są zapakowane w efektowne pudła, elegancko zafoliowane, z przyzwoita instrukcją składania i robią doskonałe wrażenie na pierwszy rzut oka. Jednak po pierwszych zachwytach przychodzi lekkie rozczarowanie. Modele są bardzo ubogie w detal.. Praktycznie go nie ma. Wszystko trzeba dorabiać. Było by OK, jakby pudło kosztowało 30-40 PLN, a nie 60-70. Mimo tego polecam! Klei to się w miarę przyjemnie i jest przy tym niezła zabawa! Mariusz
-
Witam Szanownych Modelarzy! Mój biznes poddał się koronawirusowi. Mam cholernie dużo czasu. Co najmniej dwa tygodnie. Nie dlatego ze przechodzę kwarantannę. Po prostu branża w której funkcjonuję, zawiesiła działalność... Emil utknął na etapie malowania wnętrza. Zabrałem się wiec za pojazd którego NIGNY NIE KLEIŁEM! Tygrys "jedynka" stoi rozbabrany od kilkunastu lat. Natomiast do "dwójki" nigdy nawet nie podchodziłem. Najwyższy czas to zmienić. Wybaczcie mi, że wkładam to do tego warsztatu, ale nie chce zaśmiecać forum rozbabranymi wątkami. Poza tym i tak nikt tu nie zagląda.... Königstiger to znany i lubiany zestaw Tamiyi. Łatwy w lepieniu. Coś tam dokładam, ale model będzie zasadniczo z pudła. Tyle zlepiłem w dwa dni. Mariusz
- 66 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- strurer emil
- strurer
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Piękny! Podoba mi się!
-
i tyle w temacie!
-
Technicznie zmalowany super! Ale jaki kolor ma ten pojazd? Dunkelgelb to na pewno nie jest....
-
Czołem! Krzysiu! Osłona już jest przymocowana na stałe. Wszystko co z nią robię, robię na stałe. Chusteczka jest klejona Wikolem bezpośrednio do szpachli i drutów. Wokół płóciennej osłony, dałem pasek chipsu. Udaje oryginalny element. Bedzie na niej kilkadziesiąt śrub. Po kilku godzinach od lepienia, już wiem że będę musiał położyć kolejną warstwę chusteczki. Ale to już za tydzień... To takie leczenie syfa pudrem. Model jest stary, ale jak to się teraz mówi "ma potencjał". Trzeba nad nim posiedzieć i porzeźbić. Bez takich dodatków do niczego się nie nadaje. Co gorsza końca nie widać. Co do wieży to trzeba jeszcze dorobić i poprawić: -lampa podczerwieni z mocowaniem i okablowaniem. Mocowanie trzeba zbudować od podstaw -relingi, po trzy z każdej strony wieży. -uchwyty do podnoszenia wieży -włazy -poprawienie peryskopów -śruby, zapinki, nakrętki, zatyczki, granaty, łancuszki itp O wannie nawet nie chce mi się teraz myśleć... Po co ratuję takiego trupa i tracę na niego kupę czasu? BO LUBIĘ I JUŻ! Mariusz
-
Czołem Modelarze! Dalsza walka z Leopardem: Szpachla przeszlifowana z doklejonymi drutami 0,5 mm. Będą udawać stelaż. Następnie za pomocą takiego preparatu, oraz chusteczki higienicznej wykleiłem cos takiego: Teraz wygląda to tak: Teraz to wszystko musi wyschnąć na wiór! Klej schnąc, ściągnie chusteczkę i będzie to wyglądało trochę inaczej. Myślę że na jednej warstwie celulozy to się nie skończy. Zabieg trzeba będzie powtórzyć. Mariusz
-
Czołem! Teraz całość betonuje na kaloryferze! Ciąg dalszy jutro...
-
Witam Szanownych Modelarzy! Emil czeka na podmalowanie wnętrza. Inne projekty kurzą się na półce. Czas na Leoparda Ten model to król szpachli: Szpachlowane są dziury na uchwyty, granaty itp. Dorobiłem właz amunicyjny: Lufa i osłona jarzma armaty zabetonowane na stałe. Będę dorabiał brezentową osłonę. Aby zobaczyć jak to będzie wyglądało, tak na próbę wylepiłem ją z Blu Tacka. Oczywiście jest za masywna, za pulchna. Jednak chodzi mi o zasięg brezentu na wieży i osłonie jarzma. Całość będzie zrobiona z Milliputa. Muszę go kupić w tygodniu. Ten co miałem stwardniał. Mariusz
