-
Liczba zawartości
1 870 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
6
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez marioba
-
Czołem! Mała aktualizacja! Zająłem się tamiowskim A4. Stary box, 1979 rok. Model mocno uproszczony. Mało detalu, sporo błędów. Nie da się zrobić z tego zestawu prawidłowej repliki, ale można coś tam poprawić aby jakoś to wyglądało. Wieża praktycznie gotowa. Trochę szpachli, drutu, łańcuchów i jakoś to zaczyna wyglądać, chociaż to jeszcze nie koniec ze szpachlą. Trochę szpachli na wannę... I tyle na dzisiaj.... Mariusz
-
Świetny! I nic więcej! Mariusz
-
Czołem! Poszukuję, kupię zestawie gąsienice do T-55, Tamiya 35257. Dokładnie chodzi mi o zwykłe gumisie, ktòre to lecą zazwyczaj do szuflady albo do kosza. Strasznie mi się przydadzą. A jak ktoś ma dwa zestawy takich gąsek, to wezmę oba! Mariusz
-
[G] Pz.kpfw. VI Tiger II Ausf. B „Porsche” (Zvezda, 1:35)
marioba odpowiedział Thalgonis → na temat → [M]Galerie
Czołem! Ładniutki! Podoba mi się. Fajnie zmalowany! Mariusz -
Czołem! Wersja M577 Bundeswehr wyposażona jest w wyrzutnie granatów i przez to falochron opiera się na niej. Inne są przednie światła i kierunkowskazy. Typowe, od Leoparda jedynki. Innaczej leży sprzęt saperski. Inne są osłony reflektorów przednich. Na dachu trzeba dorobić składany maszt radio i trochę duperelek np. skrzynki na coś ( chociaż jeszcze nie jestem pewny tego). Tył: skrzynka na telefon zewnętrzny i kołowrotek na kabel. Jakieś tam uchwyty i inne takie tam. Wszystko te zmiany dotyczą pojazdów z lat 60/70. Obecnie te pojazdy wyglądają jeszcze innaczej. Nie mają falochronu. Zamiast niego wisi skrzynia na graty. Nowy jest agregat prądotwórczy. Zupelnie nowe tylne światła ( Leopard 2) i cała masa nowych dupereli. Mój będzie wczesną wersją, pasującą charakterem do Leoparda 1. Mariusz
-
To przez te mrozy! Hasło z 1979 roku (zima stulecia); " Nie potrzeba Bundeswehry! Nam wystarczy -4!" Mówisz-masz! Model zlepiony chyba 15 lat temu. Stał kiedyś w galerii. Blaszki do M577 nie mam. To co widać, to improwizacja. Blaszkę robi Eduard. Niestety jest dla mnie bezużyteczna. Robiona jest do wersji amerykańskiej tego pojazdu i nijak się ma do niemieckiej przeróbki. Ale jeśli chcesz kupić, to od ręki mają w krakowskim AGTOMie. Mariusz
-
Ale moim Leosiem ktoś musi dowodzić! Wpadły mi takie zdjęcia... Dokonałem odpowiedniego zakupu... I coś się pokleiło.... Oczywiście model będzie doprowadzony do wersji Bundeswehr i takie będzie miał malowanie.. Aby nie było nudno, wpadło coś jeszcze! Młodszy brat... No i z ostatniej chwili! Jeszcze młodszy brat. Będzie wesoło! I tyle... Mariusz Zdjęcia zamieszczone tylko w celach dyskusyjnych!
-
W międzyczasie zlepiłem pojazd towarzyszący mojemu Leosiowi.... Oczywiście wszystkie zdjecia zamieszczone są tylko w celach dyskusyjnych!
-
-
-
-
Czołem ! W kwietniu 2020, szlag zdjęcia trafił na moim Imgurze! Warsztat nie umarł, a nawet się trochę rozwija, więc utracone zdjęcia wstawiam hurtem..
-
Nie ma co komentować! Model rewelacja! I tyle.... Mariusz
-
Ochów i achòw mi zabrakło co by mój zachwyt wyrazić! A ta na poważnie, to trzymasz poziom. Pojazd piękny i nic więcej nie będę komentował. Mariusz Chyba sobie kupię taki czołk.......
-
Kolega Paweł Czarnocki napisał że komentarze są oszczędne, a model wymiata! To przez kompleksy! Przynajmniej ja tak to odczuwam. Co mam napisać? Że też tak bym chciał, a nie potrafię? Według mnie oszczędny i krótki wpis świadczy o klasie modelu i jego wykonawcy! Ale pochwałę jeszcze raz: ochów i achów mi zabrakło, co by mój zachwyt wyrazić! Mariusz
-
Kawał dobrej roboty! Piękny, podoba mi się!
-
Piękny!
-
Jest dobrze! Podoba mi się! Po lewej stronie, nawierć wydech i trochę go okopć. Tak delikatnie, bez przesady! Ćiut inaczej pobrudziłbym opony. Ale to rzecz gustu. Poza tym napisałeś że model jest elementem większej całości i na pewno, jeszcze nad nim popracujesz. Mariusz
-
Czołem! Mała aktualizacja... Nauczony doświadczeniem, lepienie zacząłem od skrzyni i ramy. Dla mnie to podstawa! Najpierw spasuje jedno z drugim i dopiero wtedy jak wszystko zacyka zajmę się całą resztą... Troche szpachli... Paka z uchwytami do gąsienic... Polepione coś od spodu... Oczywiście trzeba coś tam poszpachlować i poszlifować. Całość wygląda teraz tak: Rama wstępnie polepiona... I pierwsza przymiarka do paki... Przyszła kolej na schowki zawieszone pod skrzynią ładunkową. Generalnie są do d..... Przypominają szuflady z lodówki. Trzeba poprawiać... Hips i szpachla... Model składa się średnio słabo. Plastik raczej kruchy. Trzeba uważać aby czegoś nie połamać. Trochę się raczej narobię, zanim ten model jakoś będzie wyglądał.. Mariusz
-
Rewelacja i tyle!
-
Czołem! Lubie wiedzieć co lepię i małe dochodzenie musiałem w związku z tym zrobić. Revell napisał w papierach, że to D1 to diesel. To bzdura! Silnik Diesla posiadał pojazd G1, który to był produkowany równolegle z pojazdami z silnikiem gaźnikowym. Polepiłem zestawowy silnik: Na dolnym zdjęciu widać: sześć świec zapłonowych, z kablami w szynie i aparat zapłonowy. Poniżej od lewej widać: sprężarkę, pompę wody, prądnicę, aparat zapłonowy, kawałek przekładni kierownicy oraz cięgna biegnące od kolumny kierownicy do aparatu zapłonowego. To element regulacji kąta wyprzedzenia zapłonu. Dwie dźwigienki przy kolumnie kierownicy to odpowiednio : regulator kąta wyprzedzenia zapłonu i regulator składu mieszanki (ssanie) I prawa strona. widać tzw. dwa mokre filtry powietrza osadzone na dwóch gaźnikach Solex 40 BFVL. Poniżej kolektor wydechowy. Od prawej poniżej: pompa olejowa z filtrem oleju i pompa paliwowa. Na silniku z zestawu, poza filtrami powietrza i kolektorem wydechowym tych elementów nie ma.... Gaźniki wyglądały tak: Jednym słowem samochód był zaopatrzony w Vergasermotor (Otto) Henschel Typ D. Sześciocylindrowy gaźnikowy silnik, o pojemności 10857ccm i mocy 100KM przy 1600 o/min. Na początku napisałem że silnika nie będzie widać. I tak będzie. Chociaż byłby dobrą bazą do zrobienia niezłej repliki. Poza tym coś tam jeszcze z nudnych rzeczy polepiłem... Jakby co, to mam kwity na to co napisałem powyżej: I jeszcze to: http://www.kfzderwehrmacht.de/Homepage_english/Motor_Vehicles/Germany/Henschel/Henschel_33/henschel_33.html I cała masa innych materiałów jakie zebrałem i te które otrzymałem od naszego forumowego Kolegi Greifa, któremu bardzo dziękuję! Poza tym pojazd posiada jeszcze kilka tajemnic, które muszę rozszyfrować... I tyle na dzisiaj... Mariusz Zdjęcia umieszczone są, oczywiście tylko i wyłącznie w celach dyskusyjnych!
-
No i takim własnym sumptem będę działał! Dzięki za zdjęcia! Mariusz
-
Czołem! Po policzeniu dodatkowych kosztów, okazuje się że nie bardzo stać mnie na dodatki. Branża w której prowadzę działalność, od marca tego roku praktycznie leży. Mimo szczerych chęci i zanęcenia przez Greifa, model będzie budżetowy. Zakup dodatkowych gratów byłby rozrzutnością u mnie w tej chwili. Poza tym idą święta i ZUS do 15go muszę zapłacić. Mariusz
-
Greif, Przyjacielu! Jak zwykle zburzyłeś spokój mojego umysłu! Przynajmniej wiem o brakach jakie ma ten model. Co do blaszek? Walczę ze sobą, bo jak w nie się właduję, to lepienie tego pojazdu przeciągnie się do kilku lat. Sam model-pojazd zauroczył mnie! Zapalałem do niego dziwną, wręcz patologiczną miłością. Taką że zostawiam na razie inne modele i zajmuję się tylko tym pojazdem. W swojej pokraczności jest po prostu piękny Kółka chyba dokupię.... Mariusz
-
Czołem! W sobotę, drogą kupna, w zaprzyjaźnionym sklepie nabyłem to coś: Henschel Typ33 D1, Revell 1:35. Nikt tego nie chciał kupić, bo chyba brzydkie, dali niezły rabat, więc uznałem że jest to model w sam raz dla mnie. Model to przepak ICM. Wypraski jak wypraski. Trzeba będzie coś szlifować i szpachlować. Papiery typowe dla Revella Ładne kalki No i trochę zdjęć oryginałów. Zdjęcia zamieszczone oczywiście tylko w celach dyskusyjnych! Model można zrobić w trzech wersjach kolorystycznych. Ja swojego planuję w jedynym słusznym kolorze, to jest w Panzergrau, z zamkniętą komorą silnika. Posiadam trochę literatury i zdjęć ale wszelkie materiały w tym temacie, bardzo chętnie przytulę. Mariusz
