Skocz do zawartości

marioba

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 870
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez marioba

  1. Pędzlem, albo patrczkiem higienicznym. Poza tym kalkę można sperforować. Łatwiej wtedy wypchnąć powietrze. Mariusz
  2. No właśnie, stare kalki. Mają to do siebie że po wymoczeniu zchodzą z papieru razem z klejem i kredą. Kreda z papieru powoduje to że kalka robi wrażenie jakby była podlana mlekiem. Daje to dodatkowy efekt srebrzenia. Trzeba było Kolego umyć kalkę od lewej strony, pozbyć się kleju z kredą i dopiero układać. Poza tym powinna dłużej poleżeć w wodzie. To było pierwsze, a drugie to że chyba jednak kalek nie wklepałeś mocniej w podłoże. I tyle Mariusz
  3. Koledzy Spotter i enten mają rację. Kalki nie siadły. Są źle położone, zwłaszcza na prawym boku. Srebrzą się jak cholera i widać zamknięte powietrze pod spodem. Nie docisnołeś ich, albo płyn nie dał rady. Użyj czegoś innego, np: Acryl Cleaner od Modelmastera. Wszystko po nim siada, nawet kalki Academy. Zamykasz warsztat? Mariusz
  4. Sprawdziłem już https://www.bukowskis.com/en/lots/345306-reklamskylt-plat-carlsberg-1940-50-tal http://onlineresize.club/pictures-club.html
  5. Spotter Oczywiście masz rację!
  6. Opinie o chemii Miga i AK są od skrajnie entuzjastycznych do skrajnie złych. Moja SUBIEKTYWNA opinia o tych produktach jest powiedzmy "taka sobie". Dlaczego? Nie chce mi już o tym pisać, bo Kolega Strojkovic rzuci mi się znowu do gardła!? Mariuszek
  7. Ok! Dobra! Wymiękam! To malowanie to modulacja! Przekonaliście mnie! Zdecydowały argumenty o imperializmie kolegi Strojkovica! To jest COLOR MODULATION i po gówno burzy..... Mariuszek!
  8. Można by było zaryzykować flaszki z Fantą, chociaż to trochę śliski temat. Fanta była wymyślona 1940 roku. W jakim miesiącu? Nie wiem. Mój Esdek to kampania francuska maj- czerwiec 1940 rok. Fanta mogła jeszcze nie dojechać na pierwszą linę... Mariuszek
  9. Oczywiście że nic w tym złego! Napisałem czym ja maluję modele! Pisałem że unikam gotowców, ale to nie znaczy że namawiam innych do wywalenia ich na śmietnik! Gdzie tak napisałem? Proszę mi to pokazać, a nie pisać że mam opór przed imperializmem i komercyjnym podejściem do modelarstwa! Też mam ograniczenia lokalowe! Chwała ludziom za to że produkują chemię modelarską!. JA NATOMIAST NAPISAŁEM JAK DLA SIEBIE I POD SIEBIE ROBIĘ SWOJĄ, WŁASNĄ CHEMIĘ MODELARSKĄ! Nikomu nic nie sugeruję i nie sugerowałem. Dzielę się tylko własnymi doświadczeniami i wyrażam ZAWSZE własne opinie! Poza tym dlaczego nikt nie komentuje nowych gratów upiększających do mojego esdeka? Wszyscy zafiksowali się na modulacji której nie ma... Mariuszek
  10. Szanowny Kolego Stojkovic! Od dziennikarza oczekuje czytania tekstu ze zrozumieniem. W moim poprzednim wpisie potwierdziłem FAKT że Jimenez i Wilder to biznesmeni. Chemii Miga i AK nie komentowałem ani nie krytykowałem. Opisałem MOJE doświadczenia z chemią Wildera. Nikogo do niej nie namawiałem, ani nie odradzałem nikomu jej używania. Anty kapitalistą nie jestem i nigdzie nie napisałem że jestem wrogiem komercyjnego modelarstwa. Sam chciałbym żyć z tego co lubię robić i zazdroszczę tym ludziom którzy na na swoim hobby zarabiają pieniądze! Imperializm jako taki, w założeniu jest systemem złym... Jako dziennikarz, pokaż mi moment w którym atakuję kogokolwiek? Zawsze to były i są moje subiektywne odczucia! Co do metod vitange. Od tego jest to forum aby pisać na nim co robimy i co lubimy. Łosza używałem, tylko znowu nie doczytałeś! Popatrz trochę do tyłu mojego warsztatu. Tam jest o tym napisane! Ps. Nigdy nie napisałem ze Jimenez i Wilder robią brzydkie modele. Panie Strojkovic, znajdź mój cytat w którym o tym napisałem! Skreślam się strasznie uprzejmie Mariusz
  11. I tutaj Kolego trafiłeś w punkt! Ci faceci ponownie wynaleźli koło i postanowili je drugi raz sprzedać. Zresztą popatrz w necie jak Jimenez na przestrzeni lat zmieniał poglądy i podejście do malowania. To po prostu jest biznesmen co sprzedaje swoje produkty. Rozluźniają mnie jego filmy na Youtubie typu : "Jak w trzy godziny zrobić fajny i efektowny model czołgu?". J a mojego Esdeka z Flakiem maluję już prawie pół roku... Chemia Wildera: Kupiłem z ciekawości dwa filtry do Panzergrau. I co? I g..o! Przede wszystkim zostawiają osad, jakiś taki kredowy, strasznie ciężki do usunięcia! To był mój błąd! Nie sprawdziłem przed użyciem. Poza tym to preparaty jednorazowe. Po otwarciu butelek, po około 3-4 miesiącach z filtrów zrobił się glut i sześć dych poszło się trącać. Chemii Miga i AK nie komentuję, bo się narażę! Osobiście używam od zawsze farb olejnych kupionych w sklepie papierniczym, chińskiej produkcji. Z nich robię filtry, wasche, płukanki, brudzing, błoto, zakopcenia, okopcenia, dokopcenia wykopcenia, obsrania i zasrania. Zestaw dwunastu tubek chińskich olei kosztuje mnie coś około 20-25 PLN. Jak się zepsują wywalam je na śmietnik i kupuję nowe. Całość rozcieńczam rozpuszczalnikami o różnym stopniu lekkości w zależności jaki efekt chce uzyskać. Dlatego używam ksylenu, benzyny lakowej, benzyny ekstrakcyjnej, white spirytu. I tyle Mariuszek
  12. Ciąg dalszy malowania color modulation Klasyczny przykład: A tutaj to już klasyka: Pozdrawiam Mariuszek
  13. Kolego! Metodę malowania z rozjaśnianiem wymyślono dawno temu jak jeszcze Wilder i Jimenez w zębach pieluchy nosili. Podciąganie tej metody malowania do color modulaton jest lekkim nadużyciem. Malowałem tak modele już ponad 30 lat temu, z mała przerwą na właśnie color modulaton. Po kilku modelach stwierdziłem że metoda CM jest bez sensu. Ten sam efekt można osiągnąć starą metodą malowania, czego przykładem jest mój Esdek. Znakomita większość oglądaczy tego warsztatu uważa ze model jest pomalowany metodą Color Masturbation., co absolutnie nie jest prawdą. Tutaj mam przykład modelu pomalowanego metodą Color Modulation. Zdjęcie zrobione dzisiaj , trzy godziny temu. Do malowania użyto zestawu AK Olive Drab. Widać konkretną modulację. Rozjaśnione śruby, jaśniej pomalowane osłony reflektorów i jarzma KMu. Widać wyraźnie zróżnicowanie kolorów na wieży i wannie."
  14. I to wszystko... Jesteś psychologiem? Popatrz jak malowałem ten model. Widzisz tam gdzieś modulację? Ja nie widzę. Poza tym to JA malowałem ten model i wiem najlepiej jak go pomalowałem! To nie modulacja, to malowanie z lekkim rozjaśnianiem na płaszczyznach Nie, nity nie są podmalowane Wiem że zacnie wygląda! A tu dla niedowiarków. Zoom z modelu: Gdzie tu macie modulację? Jakie podmalowanie nitów? Ślepy jestem? Nie wiem co robię? Czy wy więcej widzicie? I tyle... Mariuszek
  15. Krzysiu! Jak zwykle staram się! Model będzie cały zmatowiony. Jak widzisz jest jeszcze w trakcie malowania. Bo moim zdaniem modulacja jest sztuczna, nienaturalna, naciągana i pochwiasta! I to jest właśnie stara szkoła malowania z rozjaśnianiem dużych powierzchni. Brak podmalowań wlewów, klamek, nitów itp. No i właśnie o to w tym chodzi. Nie muszę mieć 50 000 kolorów farby aby zmalować model. Wracam do samego modelu. Mimo gratów i kartonów na pace, model świeci pustką. Wczoraj zakupiłem dodatkowe elementy upiększające. Set jest po prostu uroczy! No i przy okazji kupiłem jeszcze to: Kalki do tego: I tyle na dzisiaj Mariusz
  16. Proszę, nie moduluj...
  17. Bo warsztat pierwotnie dotyczył tego modelu http://www.modelwork.pl/viewtopic.php?f=68&t=38337 Ostatni wpis był w 2013. Ale że zacząłem lepić praktycznie taki sam pojazd, więc wznowiłem warsztat w listopadzie 2018. Taka mała ciągłość. Mam na forum kilka rozbabranych warsztatów do których na pewno kiedyś wrócę. Nie chciałem zakładać kolejnego. Mariusz
  18. marioba

    TSV Husky Meng 1:35

    Świetny!
  19. marioba

    M -10 AFV Club 1/35

    Świetny model! Podoba mi się
  20. Witam! Schlepper na warsztacie. Wstępnie przykurzone zawieszenie, założone kółka i tracki które strasznie lewitują: Trochę zabawy z blokowaniem: Cyjanoakryl i teraz wygląda to tak: Lepiej nie będzie. To w końcu stare tamiowskie gumisie I tyle na dzisiaj Mariusz
  21. Ciekawa teoria! Mariusz
  22. marioba

    Artyleria

    Witam! Ciąg dalszy zabawy z wypustem IBG. Dzisiaj na warsztacie lufa z zamkiem. Jamy skurczowe jak cholera! Szpary takie że dłoń można wsadzić! Trochę hipsu Szpachla Łoże armaty Złożone na sucho Absurdalnie małe kółka. Wstępnie wyszlifowane Pierwsze podejście do tarczy Miało być lekko i przyjemnie... I chyba tyle na dzisiaj. Szpachla musi spolimeryzować... Mariusz Ps. Wczoraj kupiłem jeszcze coś takiego:
  23. Krzysiu, staram się! Wszyscy się tego bali... Chyba łatwo było się tego domyślić. A tu masz zdjęcia resztek instalacji elektrycznej stałego stanowiska Flak (kaliber niestety nieznany) w Gdańsku. Takich stałych stanowisk Flak, różnych kalibrów, było w Gdańsku coś około 40tu. Na fotkach są pozostałości stalowego pancerza kabli wychodzących ze zrujnowanej studzienki. Niedaleko znalazłem mały schron, magazyn amunicji i kupy ceglanego gruzu. Stanowisk po armatach nie znalazłem. Miałem mało czasu i byłem źle ubrany. A dostępu do stanowisk bronią pokrzywy, kleszcze i ludzki kał w różnym stanie świeżości. Zdjęcia zrobione dwa tygodnie temu. Dlaczego nasi Rodacy, odwiedzający stare bunkry, schrony, okopy, forty, umocnienia, odczuwają potrzebę defekacji i zostawiają całe kupy stolca? Zna ktoś odpowiedź na to pytanie? Mariusz
  24. marioba

    Artyleria

    Witam Szanownych Forumowiczów! Mój Pak 40 będzie wypasiony. Dzięki uprzejmości kolegi Greifa, jadą do mnie blaszki i lufa od Abera Są wakacje i lepić się nie chce. Zawieszam na razie inne warsztaty i polepię trochę armaty. Zaczynam od włoskiej haubicy. Pierwszy raz lepię coś od IBG. Trudno na razie powiedzieć jak to się lepi. Instrukcja montażu jest mało czytelna, ale można się połapać. Zaczynam lepienie od lemiesza i lawety. Trzeba trochę szpachlować I tyle na dzisiaj... Mariusz
  25. Za ciemny? Raczej za jasny. W oryginale Panzergrau był bardzo ciemny wręcz Schwarzgrau. Popatrz na zdjęcia z epoki. Nie malowano pojazdów na błękitno niebieski kolor. Mariusz
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.