Skocz do zawartości

marioba

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 870
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez marioba

  1. Witam! No i mam problem... Instrukcja pokazuje że trzeba odciąć kawałek elementu po liniach przetłoczonych na wyprasce. Razem z drugim elementem ma stanowić to jedną całość (bok kadłuba) Po nałożeniu to na kadłub wszystko jest za długie o około 1,5 mm. Teoretycznie nie ma problemu, bo można skrócić i już. A praktycznie to muszę coś wymyślić, bo jak skrócę to sponson nie wejdzie na swoje miejsce. Coś wykombinuję.......
  2. Witam! Ładnie to wygląda. Kalki ci się tylko podbarwiły od filtrów. . Ja kładę kalki po filtrach i potem zacieram je olejami.
  3. Witam! Pierwszy łosz i atak chińskich olei. Na razie tylko wieża. i tyle.....
  4. Witam! PKP i tyle....
  5. Witam! Ładny, podoba mi się. Opony fajnie pobrudzone. Zdjęcia trochę słabe i modelik trochę na tym traci.
  6. Witam Szanownych Forumowiczów! Ciąg dalszy zabawy! Dzisiaj niestety tylko kalki (praca ,praca ,praca...). Kalki ładnie siadły i nie świecą. Rozmiękczam je zawsze tym: Nie ma takiej kalkomanii, która oparła by się tej miksturze, nawet kalki Academy i Hasegawy! I tyle! Czas na chińskie oleje.....
  7. Witam Szanownych Forumowiczów! Widzę że model wywołał duże poruszenie. Model kupiłem kilka lat temu. Obecna cena jest raczej zaporowa i nie zachęca do kupna tego zestawu (ponad 200 PLN) Nazwa wątku, to nazwa zestawu. Zgadza się . Facecik się robi, ale jak popatrzysz na pudło to w takim żółtym prostokącie jest napisane ile wersji zawiera box. Tytuł wątku to detal. Myślę że wybaczycie mi i zasadniczo nie będzie to nikomu przeszkadzało. Klocek zawinąłem córce, która od dwóch miesięcy jest już dorosła:). Zresztą sama mi go dała i dzielnie kibicuje postępom w pracy. Ma ich całe pudło i podbieram jej co pewien czas równiejsze sztuki (oczywiście za jej pozwoleniem). Lego doskonale sprawdzają się przy doginaniu fototrawionek
  8. Witam Szanownych Forumowiczów! Nowy warsztat zakładam!. Poprzedni model prawie skończony ( http://www.modelwork.pl/viewtopic.php?t=26124 ), więc wypada zrobić coś nowego. Jest to Mk V "Hermaphrodite" WWI Heavy Battle Tank, 1:35 Emhar. Inbox znajduje sie tutaj : http://www.perthmilitarymodelling.com/reviews/vehicles/emhar/em4005.htm Zawartość pudła jest toporna, ale po pierwszych oględzinach i przymiarkach, raczej nie będzie większych problemów z polepieniem tego w jedną całość. Model który lepię będzie w wersji "male" (z armatami), z malowaniem brytyjskim. Polepiłem artylerię i sponsony. Oczywiscie piłowanie i szpachla. Wkleić trzeba tylko Lweisy. Pomalutku składam kadłub. To istny kolos! Już teraz jest efektowny! Trochę pokrzywione były wypraski. Wyginać to wszystko musiałem. Wklejony Lego-klocek pomógł.... I tyle.....cholera, śnieg pada za oknem.....
  9. marioba

    US marines sherman (italeri)

    Witam! Plamki brązowe psikać! Za moment niczym innym nie będziesz chciał malować tylko Lifecolorem . Ja pomalutku zmieniam paletę na Lifecolor. Chyba nie ma nic lepszego do malowania (nie malowałem Gunze, więc muszę kupić jakiś kolorek. Ale nie sadzę aby był lepszy od Lifecolor)
  10. Witam! Super! Podoba mi się strasznie! Ps. Komora silnika za czysta! Piąta fotka od góry dobrze to widać. Zrób jakąś szybką płukankę i będzie rewelacyjnie.
  11. Witam Szanownych Forumowiczów! Ciąg dalszy demolowania modelu. Dzisiaj tyko obicia i błysk. Obicia tradycyjnie gąbką i pędzlem "00". Błysk zrobiłem tym: Modelarski cud-płyn (Sidolux) jakoś się nie komponuje z Lifecolor i nauczony już, pomalowałem gloss clear. Wygląda to teraz tak: Model świadomie jest lekko poobijany. Będzie "prawie nowy", jeszcze nie "ostrzelany", ale z wyraznymi śladami eksploatacji. Dlatego nie ma ubytków w zimmericie. Nie bardzo wiedziałem jak powycinać uszkodzenia, a co za tym idzie, jak to będzie wyglądało potem na modelu? Wyschnie mi to wszystko i po majowym lenistwie, ciąg dalszy zabawy... I tyle......
  12. Witam! Bardzo przyjemny modelik. Jest na czym oko zawiesić. I chyba tyle... Poza tym nic bym już nie poprawiał, bo i po co. Rób następny model, a ten postaw na półkę
  13. Witam! Płukanki były dzisiaj grane. Dół ciemny filtr, brązowy. Góra pomarańczowo-rdzawy. Wygasiłem trochę kolory. Zimmerit jest widoczy. Po pierwszych płukankach wyłazi na wierzch, co widać na fotkach. Od tego momentu, praktycznie do końca, pracuję tylko w rękawiczkach (12-15 złotych paczka 100 sztuk. Do kupienia w każdej aptece) Kółka pomalowane i po brązowej płukance. Poczekam do jutra. Coś tam pewnie trzeba będzie poprawić i wezmę się za obicia i kalki. Dzięki! Staram się W realu wygląda lepiej....
  14. Witam! Malowania ciąg dalszy. Podkład dostał żółtą bazę... Potem zieleń... Następnie brąz i wygląda to teraz tak: Całość malowana była tym zestawem: I tyle......
  15. Witam! Coś tam pomalowałem. Znudziło mi się color modulation i dlatego modelik pomaluję "tradycyjną" metodą. Dzisiaj tylko podkład. Góra szara, lekko pobrudzona ciemnym brązem. Dół i środek wieży zdecydowanie ciemny brąz. Kółka tez swoje dostały.. Zostawiam to na noc, a jutro potraktuję to Lifecolorem. Podkład to akrylowe Testorsy (Model Master). I tyle.....
  16. Witam! Model polepiony. Gąsienice wymoczone w Domestosie i occie, złożyłem w dwa wieczory. Czas na malowanie....
  17. marioba

    T-28 Alanger 1/35

    Witam! Szalejesz Waćpan z ilością modeli!. Ale podoba mi się to! Zaczynaj relację, chętnie popatrzę
  18. Ja daję zawsze około 2.0, 2,1
  19. No to jakieś kosmiczne prądy musiały zawiać i wszystko popierniczyć
  20. marioba

    Komatu G40 Tamiya 1/48

    Witam! Pięknie Panie Konradzie! Jest na czym oko zawiesić
  21. Witam! A umyłeś Ludwikem model?
  22. Witam! Czym rozrabiałeś Pactre? Pewnie tak. Dlatego ten kolor używałem tylko jako podkład malując swojego Crusadera.. http://www.modelwork.pl/viewtopic.php?t=26013 Całość pomalowałem Lifecolor UA90, co odpowiada mniej więcej Humbrol 121. Poza tym zastanawiam się, co Szanowni Forumowicze kombinują z Pactrą, że macie problemy z malowaniem. NIGDY nie miałem żadnych problemów z tymi farbkami. Pactra to przecież Testors w innych butelkach. Mieszam z alkoholem izopropylowym lub wodą (dobrze i długo mieszam!). Maluję aerografem Aztek i Iwata, no i pędzlem. NIGDY NIE MIAŁEM PROBLEMÓW!!!. Więc gdzie jest pies pogrzebany????
  23. Witam Szanownych Forumowiczów! Zachęcony tym co zrobił Kolega math z Friulami do swojej Pantery A, postanowiłem również ja poeksperymentować z legendarną już mieszanką Domestosa i octu. Zawsze Friule malowałem odcieniami brązu, co powodowało różne komplikacje. Niedomalowania, sklejanie się ogniwek, złażenie farby itp. Po szybkiej konsultacji z Kolegą math na pw, zainicjowałem serię eksperymentów. Użyłem mieszaniny Domestosa o tradycyjnym smaku (Pine Fresh) i 10% octu spirytusowego, mieszając mniej więcej pół na pół, z lekką przewagą octu. Mikstura śmierdzi sakramencko. Wali jak z wychodka na dworcu kolejowym, dlatego polecam robić to na balkonie albo w dobrze wietrzonym pomieszczeniu. Wrzuciłem w to zalegające mi ogniwka do Shermana. Po około 24 godzinach, efekt był raczej mierny. Coś tam się zaczerniło, ale bardzo nierówno, mizernie. Zastanawiałem się dlaczego? No i chyba wiem! Gąski Friula odlewane są ze stopu niskotopliwego typu TBC lub TOC, w silikonowych formach, metodą odśrodkową. Formy przed odlewem, są impregnowane, co zabezpiecza je przed przegrzaniem a co za tym idzie przed zniszczeniem. Ogniwka są pokryte tym impregnatem, chociaż tego nie widać. Trzeba było je odtłuścić. W tym celu wygotowałem je w occie, na wolnym ogniu. Po tym zabiegu przestały się błyszczeć. Zrobiły się matowe, tak jakby były lekko wytrawione.. Zrobiłem ponownie miksturę, tym razem 1/3 Domestos, 2/3 ocet. Efekt był natychmiastowy. Po około pięciu minutach wszystko pokryło się trwałym, czarnym nalotem i wygląda to tak: Po godzinie wszystko zrobiło się jeszcze ciemniejsze i pokryło się jakimś glutem. Zostawiam to na całą noc i jutro zobaczę jaki będzie efekt końcowy. I tyle.... Ps. Gąski Friula do Shermana to pomyłka. Wywalone pieniądze na śmietnik!. Nie polecam!
  24. Witam! Modelarz ze mnie sobotni niedzielny. Coś tam polepiłem.Osłona wizjera kierowcy, notek, itp; Poklejone pojemniki na lufy i pierwsze sprzęty saperskie waloryzowane Aberem (obrzydliwość!)
  25. Witam Szanownych Forumowiczów! Po dwóch tygodniach wreszcie coś podłubałem (praca, praca, praca......). Zasadniczo nudno. Skończyłem zimmerit. Podoklejałem błotniki itp... Pokleiłem wózki i rolki podtrzymujące. Kółka siedzą na Patafixsie. Zaatakowałem go od tylca. Poklejony wydech itp.... Poprawiłem zasobniki na zapasowe lufy 20mm. Miały dziury od dołu. Zakleiłem. To samo zrobiłem z dziurami nad kołami... Po przeglądzie aberowskiego złomu, okazało się że niewiele mam, więc dokonałem niezbędnego zakupu..... Teraz wygląda to tak: Pozostało doklejenie kilku elementów i biorę się za fototrawionki. Klamry, zapinki, gaśnice, siekiery, mocowania, czyli jednym słowem : obrzydliwość!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.