Skocz do zawartości

RogerM

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    914
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez RogerM

  1. Model Revella ma też słabe oszklenie (nierówna powierzchnia, rysy, "zacieki") i nieco za krótkie golenie podwozia. Statecznik pionowy ma być lekko odchylony od osi (i tak jest w modelu Revella) bo tak było w oryginale.
  2. Taka moja, subiektywna podpowiedź. Z tego co piszesz mocno sugerujesz się przy doborze farb tym co podaje producent modelu. Radzę odejść od tego przyzwyczajenia, zapoznać się z kolorami, którymi malowany był samolot, którego model aktualnie budujesz i zaopatrzyć się w potrzebne farby u producenta, który dobrze zinterpretował owe kolory. Szukaj w internecie, na forach... I nie musisz kupować żadnych sprayów.... Dobrze, że nie kupowałeś tego tamiyowskiego rozpylacza bo ta firma metalizery ma takie, powiedzmy, średnie (; Polecam Gunze ale wybór należy do Ciebie. Aha, ważny aspekt - metalizery powinno kłaść się na do odpowiednio przygotowaną powierzchnię - podkład + połysk, to jest ważne, chyba, że chcesz uzyskać jakiś inny, dziwny efekt...
  3. Kolego HKK nie mieszaj proszę i nie wstawiaj zdjęć muzealnych wynalazków, bo tam rzeczywiście "mogło być różnie". Arghon nie robi modelu eksponatu muzealnego ani czegoś z gatunku what-if czy Luft'46....
  4. A dlatego, że były wewnątrz kabiny.
  5. Np poziome ramy tylnej części osłony kabiny, powinny być w kolorze wnętrza, w tym przypadku RLM 02...
  6. Nigdzie na kolorowankach czy nigdzie na zdjęciach?
  7. Jeśli już to RLM 04. A w "wielu publikacjach" to się różne rzeczy trafiają, papier wszystko przyjmie.....
  8. Banzai!
  9. RogerM

    Jelcz 317D+Zremb NB-181

    Coś niesamowitego!!!! Gratuluję modelu i umiejętności.
  10. Jakim kolorem pomalowałeś rynienki km-ów nad silnikiem? Najbardziej prawdopodobny kolor jaki powinien się tam znajdować to jasnoszary, farba ochronna odporna na wysoką temperaturę.
  11. Ani nie jestem znikąd ani nie gadam od rzeczy. Napisałem wyraźnie o co mi chodzi. Wyjaśnienie masz w postach wyżej. Nie pisałem też że cokolwiek jest banalne, to nadinterpretacja, mam po prostu inne zdanie niż Zaruk ale widzę, że nie może ani on ani kilka innych osób tego przyjąć do świadomości. Nie obiecywałem też nikomu minikursu malowania plam, plamek, ciapek, cętek, psów itp.....
  12. Śmiecenie trwa w najlepsze..... No pewnie, że nie, za to masz pretekst do ironizowania i złośliwości. A bytność na forum zacząłem od komentarza na temat przedmiotu tej galerii i ubawu z zachwytu nad malowaniem plam na modelu skali 1-48, oczywiście bardzo ładnych ale ludzie, litości...
  13. Ironia fajna sprawa, poczucie humoru.... Ale generalnie masz rację, w ogólnym zarysie tak by to wyglądało. Nawet lepiej wyglądałoby samo: "mnie robienie plamek wydaje się niełatwe". Kropka.
  14. Widzę, że lubisz Mustangi no to proszę, zrobiłem go kilka ładnych lat temu (przed epoką Eduarda) prawie prosto z pudła, dla znajomego. Tamiya, 1-48. Wiele się z tego zdjęcia nie nauczysz ale może oglądanie sprawi Ci przyjemność
  15. No to może dla Ciebie jest to wyzwanie, takie plamy..... Jakbyś tak napisał a nie uogólniał byłoby to bliższe prawdzie i nie prowokowało pytań. Muszę Cię też rozczarować, malowanie jednokolorowe wcale nie jest takie łatwe jak się może wydawać. Fragment o zrozumieniu pominę milczeniem.
  16. Co jest takiego "niełatwego" w tym malowaniu? Model wygląda bardzo fajnie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.