-
Liczba zawartości
372 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Luljan
-
-
To znaczy ja znam różne farby i co im dolega, spokojnie, ale nie nam potrzeby mając akrc, tamke, gunze aby malować padalcami, bo po jaką cholerę?
-
To alibi ludzi co maja dwie lewe ręce. Ja tam mało pewnie jeszcze wiem, ale po co to w ogóle rozbierać? Chinol się myje bez żadnego rozbierania (nie wiem jak z błotem), nawet nie wiem po co H&S rozbierać? Podkręć ciśnienie do 3 i nic nie trzeba rozbierać. Wymyje się jak złoto, natomiast płukanie na ciśnieniu roboczym zawsze powoduje konieczność rozbierania. Taka uroda mitycznej niemieckiej inżynierii, kto jeszcze łyka ten bajer, to nie wiem :).
-
Proszszszsz https://pwm.org.pl/viewtopic.php?f=12&t=83868&p=1031417#p1031417 Żeby nie było, że kit wciskam
-
Nie obiecuję, było to jakiś czas temu i musiałbym szukać.
-
Pasy to jak Anioł u Barei, trochę taśmy i druta to sam se ukręcę .
-
Tylko weekend, profi to pic. Tablica, beznadziejna, trawione chlodnice, potrzebne jak dziura w moście. Albo overtreesy plus tablica jahu i kalki. Można żyć, pomijam załadowany magazyn na najbliższe 20 lat .
-
Bliżej 10% Mario , twardy spust, to on miał wpływ na szeroko pojęty komfort i precyzję. A nie to, że chinol psikał bokiem .
-
Tak to prawda, dlatego mówię, że nie jest to łatwe. To jeden z powodów, który sprawia, że ludzie po przesiadce na rozwiazanie japońskie odczuwają skokową poprawę komfortu malowania . Ale, jeżeli potrafisz tym operować to masz to samo, naprawdę. Wielu grafików przecież szkopami maluje, zapewniam Cię, że sobie chwalą. Tylko, jak ktoś maluje 3 modele w roku, to może być problematyczne. I to jest poniekąd zrozumiałe.
-
Ale masz to przecież w H&H, tylko pod spustem, oczywiście trochę trudniej nad tym dobrze panować. Ale za to nie musisz kręcić drugą ręką.
-
Myślę, że wystarczy. Niech autor podejmie najlepszą dla niego decyzję. Ma dwa klarowne punkty widzenia.
-
Nie bardzo wiem o co Ci chodzi. Przecież wyraźnie napisałem, że u kumpla który ma procona malowałem nim i moim chinolem. Raz jednym, raz drugim, na tym samym ciśnieniu ( zmieniając je oczywiście, bo znowu czegoś nie doczytasz ), tak samo rozcieńczona farbą i tej samej marki, różnymi kolorami. Jak można bardziej wiarygodnie zrobić próbę? Oczywiście możesz uznać, że kłamię, twoja sprawa. I miałem odczucie jak napisałem. Ponieważ jak słusznie Arhtus zauważył, autor nie pytał, jaki kupić najlepszy komplet aero+kompresor tylko określił 500 złotych. Ty mu proponujesz budżet podwoić i wtedy będzie pro, ja się z tym nie zgadzam, może wydać znacznie mniej i mieć niemal to samo. Pisałem również, że jeżeli uzna, że może wydać tyle ile Ty proponujesz na procona, to jest to dobry wybór. Nie wiem po co mi wklejasz swoje malunki, ładne, jakich wiele. Nico co by mi dech zaparło w piersiach. Zapewniam, że chinolem zrobię tak samo, a tamten koles być może i złamaną igłą, do tego vallejo, żeby Cię załamać. Mam nadzieje, że ostatnia uwaga nie jest nazbyt osobista. Jakby jednak się okazało, że jest, pokornie proszę o wybaczenie.
-
@Roland_SebastianJuż spieszę z wyjaśnieniami. Po pierwsze, nie nam procona tylko H&S, proconem sobie u kumpla robiłem próby. Nie dostrzegłem istotnej różnicy poza jedną, tak, spust chodzi lżej. Powód jest prozaiczny. Nie jest to żadna japońska wyrafinowana inżynieria, a fakt zastosowania bardziej miękkiej sprężyny. Nic nie muszę w chinolu dobierać precyzyjnie, podobnie ja i w H&S, leje do zbiornika, mieszam na wstecznym i jazda. Stary, jaka precyzja w doborze mieszanki . Jak możesz mówić, że bez względu na odległość masz ten sam rozmiar plamki? Przecież jak malujesz to masz stożek, umownie. To jakim cudem on ma taka samą podstawę przy różnej wysokości? Dobre Laserunkowe czy nie, swoją drogą zabawne są te uczone nazwy, podnoszą prestiż i pewnie wygładzają dłonie . Masz uzyskać gładka powierzchnie, i chinol to daje bez żadnego problemu. Zresztą, co ma aerograf do mocno rozcieńczonej farby i malowania wieloma warstwami? Da się bez problemu każdym. A już najzabawniejsze było jak na niebieskim koleś wstawił marmurki na spicie przygotowane pod kamo. Inny koleś pyta, o jak pięknie, czymżeś to uczynił? Na to pytany wstawia fotę chinola i z rozbrajającą szczerością dodaje, że czubek igły złamany ale już mu się nie chciało wymieniać . Dalszych pytań nie zaobserwowałem. Dobre to było. Kończąc, nie znam adlera i nie kupiłbym żadnego droższego chinola, że niby kontrola i dopasowanie, bo to zwykły pic, moim zdaniem. Ja mam taki za 20 euro i jest dobry.
-
Mosquito, U2, P-38. Jak się popatrzy na montowanie kamer , to one są pod pewnym kątem względem osi samolotu, to prawdopodobnie spełnia warunki o których mówisz. A zatem, w czapli być może do montażu aparatu był otwór nieco z boku na spodzie, oraz ten na burcie. Centralny jako inspekcyjny. Kto wie.
-
Niestety zmartwię cię, nie jest to prawda. Sprawdź. Były w burtach owszem, ale wiele było centralnie. Przecież to jest logiczne. Przelatujesz i masz teren pod samolotem. Idealnie.
-
Czyli jak rozumiem element w który wkręcona jest dysza, który potem wkręcany jest w korpus nie jest w osi? I nie daje równej plamki? A do czego Ci ona, poza testami? Być może są i takie zwichrowane jakimś sposobem. Ale generalnie to są mity. Oczywiście, grafik który maluje i zarabia 8 godzin dziennie ( modelarz handlujący modelami) to może by zbyt szybko wykańczał chinole i w sumie za kilka miesięcy miałby to samo. Ale kupowanie dla kilku modeli rocznie i dla początkującego, zupełnie nie jest konieczne. Choć przyznam, że za 100 euro procon jest absolutnie doskonałym wyborem. 20 czy 100, taki to dylemat, kompresor jasne, że ze zbiornikiem.
-
Dokładnie, właśnie chodzi o interpretację. Nie mam dostępu do lepszych zdjęć, wiec szkła nie będzie, będzie zaślepione i w kolorze. Właśnie sobie buduję 48, stąd te pytania. Ale nie sądzę, żeby aparat miał być na burcie montowany. A jeżeli nawet, to też należy to zostawić zamknięte w przypadku braku aparatu. No to wyglada, że mam już plan, choć twardych dowodów brak o ile w ogóle ktoś je ma .
-
Bardzo dobrze, dzięki. Bo tak sobie pomyślałem wcześniej, że to szkło tam to bez sensu. Zgadzam się. Jest za nisko nad ziemią, łatwo o uszkodzenie, zabrudzenie itp. Czyli jak sądzisz. Powinny być Twoim zdaniem zaślepione i zamalowane kolorem spodu? I wtedy można to traktować jako klapki dostępowe? A wiesz coś o tym czymś okrągłym na lewej burcie? Na jednych fotkach tego nie ma a na rumuńskiej czapli jest.
-
Tak to prawda, to co napisałeś wcześniej też. Spodnie z primarka i spodnie Cleina to w dalszym ciągu spodnie. W grę wchodzi coś innego. To jest oczywiste i nie warto się rozwodzić. Natomiast tutaj mamy inną sytuację. Wielokrotnie czytam, jakie to przewagi ma powiedzmy procon na H&S. Ale w bardzo wielu przypadkach to są mity greckie mity sovieckie. Te przewagi i różnice są, ale wynikają z zupełnie innych rzeczy. Przecież aerograf to nie jest jakieś wyrafinowane urządzenie, bez przesady. Jestem przekonany, że ktoś kto nie ma doświadczenia żadnego, a do tego powiedzmy jest średnio utalentowany, albo sobie weźmie vallejo czy też inne tego typu padalce, to na bank będzie frustracja. 100%. Żadna Ivata nie pomoże. Za to jest wielu modelarzy, tutaj nawet na forum, którzy bez problemu malują chinolami. Czyli, to człowiek a nie sprzęt jest kluczem. Tak jak mówiłem, 100 euro to nie jest jakiś dramat, tak mi się wydaje, mam nadzieję, że nie jestem w błędzie, ale po cholerę jeśli to niczego nie gwarantuje? Ktoś powie powtarzalność. Kupiłem na rympał na Ali dwa chinole, każdy od innego gościa, przyszły i oba działają bez problemu. A wybrałem najtańsze bo chciałem sprawdzić sam, jak to właściwie jest. Finał taki, że H&S leży. Nie żeby był zły, tyle, że chinole są jeszcze łatwiejsze we wszystkim. Nic nie rozbieram, leje czysty aceton do czyszczenia i działa jak złoto. Na marginesie H&S też już nie rozbierałem jak odkryłem jak go płukać prawidłowo. Mało tego, mam dwa, 0.3 i 0.5 identycznie działające. I to za 40 euro, dwa procony to 200, a Ivaty 500. A to, że może to nie jest dokladnie 0,3, to umówmy się. Także ten. Każden robi jak mu tam pasuje .
-
Niby tak, ale zobacz na to zjecie: Nie jest super, ale okienko centralne wyglada na przeszklone, a to niżej, na zaślepione. Tylko czy to prawda? Nie bardzo wierzę w otwarte na stałe to centralne, ze względu na opory powietrza. Może tam za szkłem miał być aparat, a to zaślepione to w istocie inspekcja do jego obsługi. Natomiast demontaż czy inne prace to już z kabiny obserwatora. Ale nie ma zdjęć z widokiem na podłogę, wiec nie można być tego pewnym. No jest kłopot z interpretacją.
-
Ja na twoim miejscu kupiłbym chinola z regulacją pod zbiorniczkiem który kosztuje 20 euro. Kompresor „ lodowkowiec”, jak masz smykałkę, to sam sobie zrobisz, jest to proste, wtedy masz super tanio. Oczywiście możesz sobie kupić na Amazonie japońskim procona za 100euro, nie jest to oczywiście wielka kasa a aero super, ale przyznasz, że 100 to pięć razy więcej niż 20 . Zarówno tani jak i drogi same malować nie będą. Tego możesz być pewny. Robiłem próby procon v chinol i na pewno różnica nie odzwierciedla różnicy w cenie. Pomijam błysk, logo, i poczucie dumy . Sprężyna przy spuście jest bardziej miękka co powoduje, że komfort pracy jest nieco wyższy., na rzecz procona. A te mity o dyszach poukręcanych to można sobie darować, ci co tego dokonali to kulkę stalową by popsuli . H&S, odradzam, dobry aero, ale dożo trudniej go opanować niż procona czy jego chiński klon. Bagery, Ivaty itp super, ale po cholerę skoro, to co wyżej całkowicie wystarczy do modeli. Miłego rozmyślania .
-
Czołem, Może ktoś wie lub ma zdjęcia, które pomogą w temacie okienek w Czapli. Chodzi mi o dwa na spodzie kadłuba i to coś okrągłe na lewej burcie na wysokości karabinu. Tam były szybki, to było zaślepione, czy też jest to zagadka? Z góry dzięki dzięki za informacje.
-
Spoko, od 15 rusza strona. katmodel.com.pl
-
Proszszsz Bristol hercules Pratt & Whitney R-1340 Wasp PZL Pegasus VIII Allison V-1710 Iwczenko AI-14 TW3-117 Pzl GR-760 do rwd-9 Mercedesy DI, DII,DIII Oberursel U.O Bramo 323 Fafnir Armstrong siddeley Genet Major Bmw-801, BMW-132 Jumo 210 Jumo211 Jumo205 Nakajima NK1B Kawasaki HA 40 Mitsubishi Kasei 25 Rolls-Royce Merlin Bristol Pegasus XVII Wright R-2600 Daimler-Benz DB 605 Klimov VK-105 Klimov VK-107 Hispano-Suiza 12Y Mikulin AM-38 Allison V-1710 Szwiecow ASz-82 Iwczenko AI-20 Iwczenko AI-24
-
Mogę tylko dodać, że koleś mi wysłał długą listę z silnikami, będzie tego dużo. Zobaczymy w praniu co i jak.
