Panowie, znany krytyk, który sam siebie przedstawił tutaj, jako sunące 15cm nad ziemia mityczne bóstwo jakości, oraz inni krytycy mają niestety rację. Z prezentowanych tutaj zdjęć ten model nie powinien się ukazać, to jest niestety lekki knot.
Tutaj mamy jak na dłoni widoczne zapóźnienie modelarskie, które może nie jest takie złe. Ono bowiem może oznaczać, że nasi sprytni rodacy lokują w biznesy o większej stopie zwrotu? Szukajmy pozytywów .
Niestety tak się stało, że nasze firmy zaczynają od rodzimych konstrukcji na których się uczą, z rożnym skutkiem. Pozostaje mieć nadzieję, że jak się już dobrze nauczą i zarobią, to od nich zaczną powtórne wydawanie, tym razem już super duper modeli przy których nawet owemu bóstwu serce roztopi się jak kostka lodu w błogim ciepłe kominka, czego Państwu i sobie życzę .