Dzieki za fotki Desaxe. Oto chodzilo.
Ja walcze z uparta materia. Szpachla i papier scierny. Wkleilem pasek plastikowy aby wydluzyc nieco cowling, aby upodobnic go do wczesnej wersji.
Potem silnik poszedl na swoje miejsce
Jako szpachli jako rough uzylem super glue. A potem to juz normalnie szpachli. Calosc poprawialem chyba z 6 razy. Po kazdym malowaniu podkladem zawsze cos wychodzilo. Potem wyciolem linie podzalu cowling'a w innym miejcu, blzej nosa.
Tu widac jeszcze miejsce po orginalnym laczeniu.
A na koniec dodalem pokrywy karabinow, zrobione z starych lopat od smigla.
Spod salolotu tez dal mi sie we znaki, laczenie kadluba z sktrzydlami nie bylo naj naj.