Skocz do zawartości

kazio

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    497
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez kazio

  1. No tak, tylko Mirage coś pokombinował z ich podstawami (już abstra:bip:ąc od grubości ścian, zresztą zestawowe wieże w ogóle nie przewidują wnętrza, włazy są odlane z górnymi płytami pewnie po to, żeby zakryć te zabawkowe "bebechy"). Mają mały otwór w środku, o średnicy około 5 mm (co modelarz ma w to wepchnąć, chyba tylko jakiegoś beznogiego kadłubka ). I same wycięcia w górnej płycie nadbudówki są też za małe. Wracając do fotki - nie widziałem jeszcze zdjecia z widocznymi bebechami wrześniowych "polonusów". A z Panzerwaffe coś ostatnio słabo, "trendy" się zmieniają czy coś...
  2. I już wiesz czemu nigdy nie zrobię od podstaw kadłuba do wnętrzowego Pz 38 (t) - nity . Fajne zdjątko zapodałeś, chociaż mnie te "wątki ojczyźniane" średnio kręcą. A skoro juz jesteśmy przy dwuwieżowym 7 TP, pytanko (no bo w Vickersach dwuwuieżowych były te same wieże, nie?). Jak próbowałem kiedyś wydłubać właśnie dwuwieżowego Vickersa, postanowiłem zrobić jeden właz otwarty. Wyciąłem "oryginał", dorobiłem próg ustalający i właz, nawet zacząłem dłubać kaem wz. 30 w wersji czołgowej. Wieża była do zapchania figurantem, ale ona strasznie mała się wydawała (tzn. miała dziwną podstawę, jakąś taką zabawkową...). Czy "ogólne" (zewnętrzne) wymiary tych wież się zgadzają (bo wnętrze to wygląda na mocno ściemniane)?
  3. Teowniki Jendrass, teowniki. Precyzja wyrazu . Fajnie się bebechy zapowiadają z tym szkieletem. Tylko tak się zastanawiam, czemu chociaż bocznych płyt nie dorobisz sam. Przecież te zestawowe to kloce o grubości na miarę pancerza Tygrysa (no a przynajmniej Pantery) ...
  4. kazio

    Tygrys II Autsajder

    Seb, świetne są (fotki). Nie wiem, czy to tylko kwestia makro, czy inszych ustawień (już pomijając oświetlenie), ale teraz widać kilka razy więcej kolorów niż na pierwszych zdjęciach w wątku i nawet najmniejsze gałązki na podłożu. Teraz ziemia jest tak realistyczna, że się ją chce łapą pomacać żeby sprawdzić "zgodność z oryginałem" .
  5. Wreszcie ktoś to wypuścił, chyba się skuszę. W monografii Squadrona o konstrukcjach włoskich jest do tego trochę zdjęć. A sam "czołgutek" ma typowo włoski kilmat - wygląda jak mniejsza wersja rodziny M13 / M14 (kształt nadbudówki, płyty nadsilnikowej). Czemu ta Italerka taka droga? Dadzą blaszkę, może kilka kanów z żywicy i liczą sobie drożej jak Tamiya za "nowe" 222 . Tylko żeby jeszcze wypuścili CV w wersji mostowej... P.S. Jakością to on nie powala - jamiszczy pełno, nity marne, ślady frezowania formy... Duzo szmerglu upłynie podczas montażu...
  6. kazio

    Tygrys II Autsajder

    Seb, sam model już "ozłociłem" gdzie indziej, ale jednego nie powiedziałem. Swoimi pracami wzbudzasz nie tylko czysto estetyczny zachwyt, ale i uczucia (z tych lepszych, piękniejszych). I chyba to jest najważniejsze w Twojej twórczości, że nawet jak laik patrzy, to widzi coś więcej niż zwykłe "modeliki" (w moim mniemaniu obraźliwe określenie na modele, ciągle je słyszę). Tylko Ci za to pogratulować .
  7. kazio

    JagdPanzer IV kontra SU-100

    Może jacyś repatranci/uciekinierzy......... matka z dzieckiem ... A może... na Jagdpanzerze oprzeć wywrócony drewniany słup telegraficzny i "sukę", która go "bierze na gąski"...
  8. No tak, Jarku, tylko nie zapominaj, że pomimo jego "masowej" (kilkanaście sztuk) produkcji stanowił on "rozwiązanie przejściowe, tymczasowe" (zresztą Gepard bodajże również). Dopiero Wirbelwind i Ostwind były "właściwymi" konstrukcjami SP AA gun. W przypadku Flakpanzera I zmiany były na tyle "kosmetyczne", że byle warsztat polowy mógłby wsadzić FLAK-a 38 na bezwieżową Ausf. A i dospawać te kilka płyt i platformy, które były na seryjnych Flakpanzerach I. Do czego zmierzam? Po części do wyjaśnienia istoty/celowości istnienia konstrukcji Flakpanzera I, ale również do zadania pytania, czym ten "7 TP AA" miał być - jakimś wariantem przejściowym czy produkowanym seryjnie "właściwym" rozwiązniem? To tak z ciekawości i gwoli ścisłości . P.S. Jendrass - fotki, plissss. P.S. 2 Co by nie powiedzieć, projekt wieży Widda wygląda w bocznym przekroju trochę jak Wirbelwind...
  9. "Bronek" robi tą wersję (znaczy Bronco). Tylko nie wiem, czy dla samej wieży warto kupować model z pełnym wnętrzem (~ 120zł). W każdym razie masz jakiś kształt, na którym by się można ewentualnie wzorować.
  10. Zdaje się, że MCzarnowiczowi chodzi o wersję plot Staghounda. On miał w wieży (odkrytej od góry) chyba podwójnie sprzężone działka/kaemy (50-tki/coś innego?). Ktoś jednak musi budować armię przeciwnika . Uwielbiam wynalazki z gatunku Flakpanzer (albo "Boforspanzer"), pokibicujem.
  11. "Rafale złoty" - dwie sprawy. Pierwsza - a kto mówił, że to to dostanie jakiś wheatering? No może trochę odprysków kilkoma zerami i "afrykański MIGopył". Nie jestem artystą, tylko lepiaczem. Kwestia druga - proszę nie obrażać mojej podstawki . To nie żaden "klocek", tylko "elegancki, mahoniowy cokolik" (musi być wysoki, żeby karteczka z opisem się nań zmieściła). Ma się on podobać przede wszystkim autorowi, nie innym. Zresztą ten model nie będzie dla mnie, więc podstawka to już problem obdarowanego . Teraz merytorycznie - amortyzatorowy mini SBS: -teleskop + fragment mocowania -ze sprężynką -od dołu odpowiednio zamknięty „kapselkiem”, na górze właściwe mocowanie do wanny
  12. Rafale, a więc... „mówisz i masz” nową porcję fotek . Onieśmielasz mnie ... Dorobiłem mocowanie gaśnicy (wedle fotki z Axvall, jedynki Ausf. A miały różne wzory mocowań gaśnicy na błotniku, ja wybrałem akurat ten, gaśnicy nie będzie – teoria: „załoganci zbunkrowali ją w środku przed libijskim żarem”, lewarek, nożyce do drutu i klocek pod lewarek "jakoś" również ). Malowanie jednak DAK-owe – w kampanii wrześniowej chyba jeszcze nie montowali tych dopancerzeń na płycie nadsilnikowej. Poniżej fajna fotka Ausf. A, na której się luźno wzoruję (niestety zdjęcie jest od przodu, nie można więc ustalić, czy to „wczesna” czy „późna” A). Widoczny na zdjęciu klakson jest późnego typu, taki jaki montowali w Ausf. B... Inna ciekawostka – mocowanie „błotnikowych” reflektorków jest też takie jak w B, na muzealnych, „wczesnych” Ausf. A te mocowania są inne, czyżby na „późnych” A wprowadzili nowy wzór, ten sam co w B, a może to tylko „wariacja polowa”... ?). Jeszcze powalczyłem z tyłem. Haki są ze Zvezdy, tylko je pocieniłem i zanitowałem. Główny hol z przetyczką od podstaw, mocowania tylnych końcówek błotników sobie wyrzeźbiłem (te „piaskowe” elementy na krawędziach). Ten mały dupelkranc koło lewego haka (wiem, słabe fotki – ale tam naprawdę są 3 elementy, w tym sprężynka zwinięta z drucika 0,1 mm), razem z kątownikiem na dole tworzą mocowanie klocka podkładowego pod lewarek. Cały czas czekam, aż „pewien forumowicz” wreszcie zechce się ze mną wymienić na blaszane grille Abera i osłony wydechów (już około miesiąca ). Załatwiłem sobie komplet kół z jedynki Zvezdy (te HaPM-u nadają się najwyżej na klej). Nadal pozostaje problem wózków jezdnych – HaPM to w tym względzie masakra. Jego wózki nie przypominają oryginałów w ogóle, ponadto mają wielkie przesunięcia form. Albo spróbuję odlać coś z Tristara, albo generalnie przebuduję te HaPM-u... A może znajdą się jacyś „ludzie dobrej woli”, którzy mają na zbyciu komplet wózków do wersji A (mogą być nawet z MB, byle by jakoś wyglądały). Koniec gadania, oto fotki (na ostatniej wstępna przymiarka z podstawką - model będzie stał tak pod katem i wystawał trochę poza obrys rancika, na razie "akcesoria dekoracyjne" do otoczenia "się budują").
  13. Kolejny modelarz z niesłusznie zaniżoną samooceną... Dobrze jest - na "2 +".
  14. kazio

    [PG-ZG] 7TP Mirage 1:35

    Wtedy to by nie była alegoria... Przecież to nie jest "zwykła" winietka. Symbol musi być.
  15. kazio

    [PG-ZG] 7TP Mirage 1:35

    A ja odpuszczę sobie jechanie samego modelu. Widzę, ża autor ma "poetycką duszę". I bardzo dobrze. Jak zobaczyłem tytuł, od razu wiedziałem, że model stanowi jedynie uzupełnienie cokołu. A liście? Gdy patrzeć na nie w sposób niealegoryczny wyglądają jak zdechły wieniec na święta (jakiś stroik do świeczki czy inny Tesco-made, bez urazy). Jednak kolor, tematyka pracy i metafora, którą ta praca stanowi legitymizują ich obecność... Trochę skopałeś ten cokół - wygląda jak sklejka z czarną okleiną, dokładnie taka, z jakiej mam zrobione biurko (nieszczególne to). Lepsza byłaby balsa/karton/ klocek z surowego drewna/ cokolwiek, co po zabejcowaniu "siedziałoby" w standardach dioramiarzy. Krytyką wysokości cokoliku się nie przejmuj - małe modele na wysokich, wąskich podstawkach to popularny patent na konkursy, żeby sędziowie w ogóle zauważyli daną pracę. Pracuj dalej, będzie lepiej . P.S Duży plus za tzw. "wkład własny" - wsporniki, zapięcia skrzynek, siatki na grillach i nity .
  16. Spieprzyłeś mocowanie głównych osłon FLAK-a, tzn. blaszki są OK, ale musisz usunąć z pręta plastikowego na dole te "zgrubienia" (bo to pseudoimitacje mocowań, tych, które masz poprzyklejane obok z blaszek). W sytuacji, gdy używasz blaszek, musisz przedtem spiłować co trzeba z części oryginalnych. Czyżby w instrukcji Parta nie było to pokazane? P.S. Jak dostanę weny, to może Ci wrzucę w wątek kilka fotek wnętrza. Przy takiej waloryzacji, wskazane by było dorobienie instalacji elektrycznej do podświetlania celownika FLAK-a oraz zasilania radiostacji, mocowania siedziska po prawej stronie przedziału bjowego (z przodu) etc. P.S. 2 Idziesz jak burza - ja na Twoim etapie prac byłem po półrocznej walce (ale model nie ma wnętrza).
  17. Wszystkie grzeczne dzieci wywalają brzydkie zestawowe zalane plastikiem lufki (tylko bez skojarzeń ) i zamiast męczyć się z wierceniem centrycznych otworów w samych lufach, wiercą jarzmo. W tak przygotowany otwór w jarzmie wklejają odpowiednio przyciętą igłę od strzykawki (wiem, że to 72, ale można dostać insulinówki średnicy 0,4 mm lub zwykłe 0,5 mm - powinny styknąć do luf kaemów w małej skali).
  18. kazio

    SdKfz 251/20 AFV 1/35

    Badger, abstra:bip:ąc od malowania (bo nie mnie oceniać "magików światłocienia", czy innych technik) - zrobiłeś "kawał dobrej merytorycznej roboty". I bardzo dobrze, że wychodzi Ci łączenie poprawionych detali z malowaniem. Czuć, że UH-acz jest wykonany na poziomie "jotki". Jeszcze trochę i będzie lepiej. Chociaż chciałeś zunifikować dziada kolorystycznie (jak mniemam), to i tak ja tu widzę zbiór misternych detali, które by można prezentować w oddzieleniu od samego Hanomaga (choćby refklektor jest takim "modelem w modelu"). Smaczek . P.S. Podstawka musową jest . P.S. 2 Nie żebym coś sugerował, ale każdy "wirtuoz" powinien jedyneczkę popełnić...
  19. Οτκуда у тебя есть документация по Ladungsleger I? Skąd masz dokumentację do Ladungslegera I?
  20. A tak żem się starał. He he he .
  21. Jeżeli dobrze widzę, obydwa Twoje modele powstały na bazie Zvezdy. To bardzo "wdzięczne " zestawy - robiłem ich podstawową wersję Pz I B. Na warsztacie mam obecnie również Pz I A (Tristar) i Bison'a I (MAQUETTE). Uwielbiam jedynki, za sam temat masz u mnie duży plus. Natomiast co do wykonania... jest gorzej. Brak blach, toporne elementy zestawowe, przez to całość wygląda mocno zabawkowo. Wbrew pozorom wcale nie jest trudno wykrzesać ze Zvezdy jedynki równie ładnej, jak choćby te od Dragona (i bez użycia zestawów Abera). Na obu modelach zdecydowanie brakuje śladów eksploatacji (choćby rozjaśnień koloru bazowego), rdza mi się nie podoba, jest zbyt intensywna. Dałeś za mało zdjęć i niezbyt dobrze widać wnętrze pojazdu szkolnego. Z rzeczy "in plus" - fajnie wyszły reflektory na Panzerjagerze, kabelki też (brakuje kabla od klaksonu). P.S. Skąd wziąłeś wnętrze do Instantsetzzug'a (Tristar czy inny producent)? P.S. 2 Podsumowując (w wersji fonetycznej, w Wordzie mi się nie chce symboli wstawiać): "ocień prekrasnyj tank i samochodnyje arużdjenje, my żdut twaich drugich modjeljej [osobljenno Bruckenlagera I, jesli ty jewo toże pastroił]." haroszyj, nie haraszo .
  22. kazio

    [PG-ZD] 7tp Mirage 1:35

    To może ja w kwestich merytorycznych... Fajne to to, wash dobrze wyszedł, jednak kilka "ale". Szkoda, że nie frezowałeś reflektorków na błotnikach (kabelki są, to Ci idzie "in plus"). I co się stało "temu wsporniku" prawego błotnika (pierwszy na wysokości przedziału bojowego)? Góra OK, a dół wygląda, jakby... wtopili go w powierchnię błotnika (tak ma być?). Reszta wsporników bajer (przypomina mi się pierwszy waloryzowany model, te same wsporniki robiłem w swoim dwuwieżowym Vickersie). Siateczki też mogą być, skobelki na skrzynkach również (uwielbiam takie misterne detale). Ci się należy .
  23. Monologu ciąg dalszy (może jakieś uwagi, sugestie, "achy" / "nieachy"?). Z dupereli wstępnie wyfrezowałem światła na błotniki. Kolor rdzy na tłumikach fotki przekłamują (w realu jest ciemnobrązowy, nie czerwony, zresztą to tylko baza z Humbrola i olejnej sieny palonej, dojdą pastele + pigmenty). Kilka poglądówek – większość mocowań Abera + Edek + inwencja własna (zwymiarowane z Abera, alublaszka 0,1 mm). Najwięcej farjdy było z produkcją tego szlaucha na prawym błotniku - igła 1,6 mm + kawąłek pręcika z ramki + drucik 0,2. Aaaa, bym zapomniał... Antena radiostacji jest pracująca.
  24. Aż tak nie lubisz Militariów? Ta niechęć to się chyba małym modelarskim credo staje. No ale czasem na czymś trza się oprzeć, a do fajnych, ruskich (i innych zagranicznych) monografii nie zawsze jest dostęp. P.S. A propos modelu - BA to fajna rodzinka. I te wieże z teciaków. Pokibicujem...
  25. Zasada nr 1 - nie używamy Humbrla nr 94, który wg wielu instrukcji ma stanowić zarazem odpowiednik polskiego wrześniowego piaskowego, DG, Afrika Gelba i nie wiedzieć czego jeszcze. Lepiej zainwestować choćby w Pactrę albo emaliowe Authenticki Testorsa - obaj producenci pod różnymi nazwami robią ten "piaskowy DAK-owy". Zasada nr 2 - malowanie pojazdów DAK. Najpierw german gray'em, potem Afrika Gelbem .
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.