Skocz do zawartości

TM48

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    630
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez TM48

  1. Wzmocnienia na wręgach sprawiają takie wrażenie, ale na powiększeniu widzę, że są. Zresztą wiedząc kto tego pilnuje nie ma raczej innej możliwości. Na wydrukach, czy na odlewach? Bo jak na tym pierwszym to producent raczej nie będzie każdego szlifował.
  2. Nie wiem co robiłeś akrylami i nie ma to znaczenia, ja piszę o konkretnym akrylu. Matowej Tamki używałem do tego już w latach 90 i nigdy nic się nie stało. Podpowiedziałem to kilku osobom i nikt tego nie zanegował nigdy. Tak, też nie myję odlewów, za leniwy jestem na to. Matową Tamiyą można malować nawet masło.
  3. Zwykła farbka Tamiya akrylowa matowa. https://www.fotosik.pl/u/szarki/album/22812
  4. W każdym bajzlu jest jedna metoda. Pokazać tak żeby niewiele było widać.
  5. TM48

    Jak usunąć farbę z modelu?

    Ręka zostaje na miejscu.
  6. Cóż, gdyby nie odczuł skutków miecza obusiecznego to by niewątpliwie brnął, bo sumienia tu raczej bym się nie doszukiwał.
  7. Ciekawość? Chęć porównania? Oczekiwanie na opinie który jest lepszy?
  8. Kupią Eduarda, ale nie będą się cieszyć.
  9. Ale nie sama. Taaaa, bo forumowicze to wykładnia rynku.
  10. Tak jakby wypuszczanie modeli w terminie było jakąś zasadą i dałoby się to przewidzieć dokładnie jak w produkcji zakrętek do magii. Eduard praktycznie robiąc samemu formy może wyprzedzić każdego kto jest uzależniony od Chińczyka. Jedyny błąd AH jest taki, że zapowiedzieli co będą robić i mam wrażenie, że tego już nie popełnią w tak wczesnym stadium. A Eduard wcale na tej złośliwości nie wyjdzie dobrze, bo wielu zamiast kilku kupi jeden, a z resztą zaczeka na AH. To jest miecz obusieczny.
  11. Nie widziałem gości na oczy, ale wiem dlaczego nie jesteś w stanie tego zrozumieć. Sam piszesz przecież w emocjach, i nieobiektywnie co przyznałeś wyżej. Sądzisz, że nie można pisać takich rzeczy bo pozabierali jakieś dodatki i sprzedają drogo. Zwyczajnie masz nadzieję, że padną za karę, a ci którym na tym nie zależy na pewno mają jakieś konszachty. Dlatego napisałem wcześniej o paranoi.
  12. Od jakiegoś czasu widać, że nie wytrzymujesz i dlatego nie możesz oceniać sytuacji bo reagujesz emocjonalnie. Tymczasem tu nie ma żadnych emocji tylko zwyczajne prawa rynku których nie masz skąd znać. Dlatego nie martw się, dadzą radę w co najmniej takim samym stopniu jak sobie dają do tej pory. Mustang to nazwa która daje pewność, że wielu kupi go bo to Mustang i może być spokojnie kolejny w szufladzie. A dziesiąty Mustang sprzeda się kilkadziesiąt razy lepiej niż pierwszy TS-8 Bies.
  13. "Snuję domysły", tak powinieneś napisać. Podaj mi jeden mój cytat z którego wysnułeś taki wniosek.
  14. Ta paranoja to też skutek permanentnego malkontenctwa?
  15. I w tym przypadku mieliby nawet bez Eduarda. Naprawdę nie rozumiem skąd pomysł, że jak jest jeden Mustang to inne się nie sprzedadzą. Mają już swoich klientów, po Hurricanie jest zapewne nutka ciekawości, a jak się postarają w podobny sposób to pewnie nawet nie zauważą mściwego Edzia. W tej cenie klienci nie są amatorami taniochy, więc kupią pewnie i jeden i drugi. Mając taką wiedzę o tym które modele pozwolą producentowi spać na milionach powinieneś sam zainwestować i sam je wyprodukować.
  16. Masz rację i tego nie będę negował. Ale wiesz, że chińszczyznę też powinno się bojkotować? To drugie nawet bardziej bo oni raz, że są agresorem na razie biernym, a dwa głównie bazują na produkcji. W Rosji dochód z produkcji jest marginalny.
  17. A gdzie ja zasugerowałem, że tak napisał?
  18. A niemieckie ulepy są mniej ludobójcze? Historia to historia, nie chodzi o to żeby coś z niej usuwać, tylko żeby wyciągać z niej wnioski.
  19. TM48

    Polskie KAI FA-50

    Akurat nie Ty uruchomiłeś te polityczno-medialno-socjologiczne wywody...
  20. TM48

    Polskie KAI FA-50

    Właśnie po to są dziennikarze żeby nie musieć wierzyć żadnej ekipie. Oczywiście teoretycznie, a w praktyce bywa różnie. Są rzetelni, są mniej rzetelni i są partyjni funkcjonariusze. Ja osobiście najbardziej ufam tym którzy krytykują każdą ekipę. Ale zakładanie, że każdy jest ignorantem bo nie jest specjalistą jest co najmniej nieprzemyślane. Dziennikarz nie musi być specjalistą, musi tylko rzetelnie sprawdzić informację i w miarę obiektywnie przedstawić na podstawie tego co udało mu się ustalić.
  21. Żaden, tak jak prezentacja na zaśmieconym stole, a sam mam nawet gorszy. Tyle, że to świadczy o poczuciu estetyki i lenistwie autora któremu nie chce się dać kawałek białego tła i zrobić w miarę porządnych i wyraźnych zdjęć do oceny modelu. Co klient ma sądzić o estetyce modeli w takim kontekście?
  22. Prawda. Możesz też zapakować plastikową formatkę, dołożyć do niej plany modelu i napisać na pudełku "PZL-38 Wilk - półfabrykat, sam decydujesz o efekcie końcowym." Osoba recenzująca powinna znać się na modelarstwie, mieć poczucie estetyki i pisać uczciwie jak wygląda model.
  23. @IndiaNigdzie nie napisałem, że wszystkie uwagi są słuszne. Ale te które są to są i tyle. Żadna z nich nie obliguje też nikogo do nie kupowania. A najbardziej wierutną bzdurą jest twierdzenie, że przez krytykę nie ma polskich modeli. Jeśli nie ma to tylko dlatego, że się nie opłaca, że się nikomu nie chce, że żadnego producenta to nie interesuje. I możesz mi wierzyć, albo nie, ale producentów w dużej większości kompletnie nie interesuje co piszą na jakimś forum o jego modelach, ułamek się zainteresuje, a jednostki wyciągną wnioski w kolejnych projektach. Pomijam fakt poczucia estetyki, bo jak ktoś tego nie ma to nikt mu nie wmówi, że to jest ważne kiedy się coś tworzy, a szczególnie kiedy bierze się za to pieniądze. I powtarzam kolejny raz, to są wydruki i pewnych ograniczeń się nie przeskoczy, ale to co można to można.
  24. A ja proponuję poczytać o niepolskich. Różnica jest taka, że tam jak jest błąd to jest i na tym kończy się dyskusja. 20 stron w polskich nie wynika z tego, że ktoś pokazał błąd, tylko z tego, że kogoś to oburza. Tak, nie oburza błąd tylko to, że ktoś śmie go wytknąć.
  25. Wg recenzji wystarczy zalać farbą i będzie dobrze. A zresztą... ... zamiast się awanturować to w tym czasie można poprawić. Nie wiem wprawdzie, czy takie podejście obowiązuje również jak się za model zapłaci, ale zawsze jest to jakaś opcja. I żeby było jasne, nie mam beki z modelu tylko z recenzji. Model jest drukowany i kupując trzeba mieć tego świadomość. Są złe i dobre modele wtryskowe, odlewane i drukowane, zawsze jednak będą w każdej opcji pewne skutki technologii i i jej ograniczenia. Pewne błędy/niedoróbki mogą wynikać z winy autora i z ograniczeń technologii. Jednak o ile pewnych ograniczeń nie da się obejść o tyle najczęściej najsłabszym ogniwem jest człowiek.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.