Skocz do zawartości

TM48

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    630
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez TM48

  1. To już trwa 20 lat... to znaczy, serio, 20 lat pajacowania i prób ośmieszania cudzych założeń w modelach jest NUDNE!
  2. Kurcze, człowiek jeździł wozem konnym i było ok. Teraz hrabiostwo samochody musi mieć.
  3. Ilościowy też. Tyle, że klientem teraz musi się dzielić kilku producentów. Hurricane, Spitfire, Messerschmitt itp to są "samograje" i trzeba je mieć żeby być na rynku, ale z drugiej strony dla większości klientów nie ma znaczenia która to będzie wersja. Chodzi o nazwę bo ten renesans nie zawdzięcza się przedziałowi wiekowemu 40-70. Z drugiej strony AH swoimi cenami raczej celuje właśnie w ten starszy target więc nie byłoby dziwne gdy się szarpnął na szmaciaka.
  4. Pręt stalowy. Średnica w zależności od grubości elementu. Nie musi być sztywny, wystarczy, że nie pozwoli się żywicy odkształcić. Stal hartowana, musi być elastyczny. W 1/72 do podwozia szmatopłata jednosilnikowego wystarczy nawet 0,3 - 0,5.
  5. Wielokrotnie i zawsze z powodzeniem. I w taki sposób, że wsuwało się pręt po odlaniu przez wlewy i w taki, że wkładało się do formy przed odlaniem.
  6. Odlewając możesz takie elementy zazbroić stalowym prętem, drukując nie.
  7. Słońce musi działać z grawitacją, samo nic nie zrobi (np. oklapnięte skrzydła). Żywica po wydruku to nic innego jak posklejane cieniutkie warstwy i jest w takich wydrukach mnóstwo naprężeń. Żywica do odlewów tych problemów nie ma.
  8. Żywice (i odlewnicze i do drukarek) mają dużo niższą temperaturę odkształcenia niż plastik. O ile w pojazdach ze względu na konstrukcję to nie jest problem o tyle w samolotach dużym wrogiem może być upał (wystawianie na mocne słońce).
  9. Zastanawiałem się gdzie ta gównoburza była w opiniach o modelach, aż przeczytałem to: i zrozumiałem, że gównoburza to coś co innym przeszkadza, a Tobie nie.
  10. Na początku lat 90' modelarstwo było w poważnym kryzysie, a firmy były na krawędzi bankructwa. Nagle uruchomili się Chińczycy i okazało się, że jak jest asortyment to i są kupcy. Teraz są firmy które na tym nieźle zarabiają. Tak, w porównaniu do tamtych lat to ewidentnie renesans.
  11. Nawet nie wiesz jak do duszy. Multum osób pisze, że chce, że czeka, że musi być, a jak jest udają trupa. Każdy kto chociaż trochę się o to otarł w ogóle nie bierze tych wszystkich wyników na serio.
  12. No i to wcale nie jest najgorsze wyjście jeżeli faktycznie ktoś się przyłoży do analizy, a najlepiej jak zrobi to kilka osób. Jak nie ma dokumentacji to nie ma, jak nie ma wielu zdjęć to nie ma. Tutaj nie przeskoczysz i są dwie możliwości, nie robisz w ogóle, albo robisz interpretację z tego co jest. I w takim stanie rzeczy nie to jest problemem, tylko to, że robisz na podstawie sknoconych kartonówek, lub podobnych wytworów.
  13. Prawdę mówiąc nie miałem nigdy takich doświadczeń z polskimi klientami. A... w usługach wręcz odwrotnie. Bardzo często usługodawcy brali pieniądze i odwalali fuszerkę.
  14. To jest raczej indywidualne, wymodelować da się też z kawałka polistyrenu. Ograniczeniami są wyłącznie chęci, możliwości, cierpliwość. Jeśli ktoś uważa jednak, że potrafi, ale mu się nie chce bo nie po to haruje cały tydzień żeby wywalać kasę na model i jeszcze go poprawiać to też ma do tego prawo. A jak model jest zły to jest zły i uciszanie ludzi tego nie zmieni. Jak producent ma problem z krytyką to niech robi lepsze, albo nie zwraca na krytykę uwagi. Biorąc za coś pieniądze ( bez znaczenia małe, czy duże ) musisz mieć świadomość, że potencjalny kupiec oceni produkt. Słusznie, lub nie słusznie, ale oceni. A jeśli takich samych ocen jest więcej to znaczy, że coś jest na rzeczy. Problemem w takich wątkach nie jest to, że każdy ma inne zdanie bo to jest naturalne, tylko to, że zawsze ktoś musi sugerować, że część z nich jest durna.
  15. Cały ten wątek wygląda jak przeciąganie liny. Z jednej strony ciągną ci co chcą dobry/estetyczny model, a z drugiej ci co chcą polski i nie musi być jakoś szczególnie wierny oryginałowi i estetyczny. Oczywiście pierwsi producenta do niczego nie zmuszą bo on ma tych drugich. Nie zmuszą też dlatego, że zwyczajnie ma taki charakter jaki ma. Zastanawia mnie tylko skąd taka konkluzja Bo z wątku raczej wynika chyba, płacę więc chciałbym wiedzieć co za to otrzymam.
  16. Ale żeby wiedzieć, czy pasuje przed kupnem potrzebne są właśnie opinie. Jeśli model jest dobry obroni się sam, a jeśli zły to chyba każdy woli wiedzieć zanim kupi. Zresztą każdy ma swój poziom estetyki i wymagań. Jeden potrzebuje idealnej miniaturki, a drugiemu wystarczy, że przypomina oryginał bo innego nie ma. Dlatego merytoryczna krytyka nie pozbawia producenta klientów tylko ich dopasowuje do produktu.
  17. TM48

    Sprzęt lotniskowy

    Jakby co to niedługo będzie w 1/48. Tylko dokupić migusia z wodzidłem.
  18. TM48

    Frajdolarzerka

    Grubsza rurka rozciągnięta nad świeczką dalej będzie rurką, a kawałek 1cm wytniesz z większej długości równy. To tylko kwestia prób jak bardzo rozgrzać przed rozciąganiem. Edit: zapomniałem wspomnieć o zwykłej plastikowej słomce do picia.
  19. Małe powierzchnie, fałdy które zmieniają kąty, itd. Warstwy widać najlepiej na dużych płaszczyznach, a jeszcze lepiej jak są to krzywizny. Pod lupą pewnie miejscami byś znalazł. Inaczej będzie na modelu 1/72, a inaczej na tym samym 1/48. Tym bardziej, że tak jak pisałem dużych nikt do sprzedaży nie wydrukuje w dokładności 0,01 bo by sobie wyświetlacz zarżnął po kilku modelach, a trwałoby to bardzo długo. 1/72 być może ktoś z poczuciem odpowiedzialności zrobi to w 0,02. Z tego jednak co widziałem większość drukuje w 0,05. Im gorsza jakość tym większe i głębsze słoje. Technologię możesz śmiało bronić bo jest naprawdę pomocna, ale jak już pisałem, słabym jej ogniwem jest człowiek. Technologia nie spieszy się i sama nie zrobi knota żeby szybko zarobić. Jak widzę, że ktoś projektuje model w miesiąc to już wiem co to będzie. Miesiąc to czasem trwa sam risercz przy skomplikowanym modelu. Można tą technologią zrobić dobry model i wydrukować go w miarę dobrze. Można, ale po co jak można zrobić na odwal się i też się sprzeda bo przecież jest dobry, bo innego nie ma.
  20. Tak jak napisał X32, każda robi bo tak wygląda technologia. Samoloty ze swoimi obłościami i skosami są szczególnie narażone na ten feler, a szczególnie te duże. Na dodatek dużych modeli nikt nie będzie drukował na największej dokładności bo trwałoby to ponad tydzień. Moim zdaniem najuczciwiej byłoby to wydrukować, wyczyścić i zrobić formy do odlewania. Tyle, że w tej tak jak w każdej technologii najsłabszym ogniwem jest człowiek, a dokładniej jego charakter. Bylejacyzm to znak naszych czasów, wylewa się z każdego zakamarka życia. Tu jest tak z youtube, każdy może zaistnieć więc istnieje bez cienia zażenowania i o dziwo ma aplauz. To samo będzie tutaj.
  21. Nic z tego. To już jest znak naszych czasów, że drukarki 3D wygenerowały stada domorosłych producentów którzy uważają, że znajomość jakiegoś programu wystarczy. Nie twierdzę, że to jest złe lub dobre, ale okazuje się, że zwyczajnie jest target na takie modelo-miniaturki. Nie wiem na ile tutaj jest brak świadomości, że jakość tych projektów oscyluje na poziomie projektów w grach wojennych, a na ile niewygórowane wymagania. Jednak nic nie wskazuje na to żeby rynek wymusił lepszą jakość. Co prawdę mówiąc mocno mnie dziwi kiedy przypomnę sobie jak ludzie potrafili kiedyś tasować się nad jednym milimetrem różnicy w stosunku do oryginału. I nie mam na myśli tutaj jakichś drobnych błędów bo takie trudno uniknąć, ale o kompletnym ignoranctwie bryły, detali i estetyki.
  22. Za późno. Już to słowo uruchomiło nerwicę natręctw.
  23. 15 lat temu tak, ale teraz? Na 30 bym nie liczył raczej, a opierając się na samym forum to nawet 10 będzie dużym sukcesem.
  24. Być może, tyle, że ja komentowałem Twoją opinię o AVD.
  25. TM48

    Bf 109 E-3 1:48 Eduard

    Ciekawe, ja przeważnie widziałem raczej sytuacje odwrotne, a takie raczej jako reakcję. Tak, czy owak obie nie szanują cudzych priorytetów i nie powinny mieć miejsca.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.