-
Liczba zawartości
1 431 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Zderzak
-
Genialny, nic dodać, nic ująć, brudzenie rewelacja!
-
Dzięki Panowie, od razu weselej się robi w warsztacie jak wiem, że ktoś tu zagląda Nie pomyliłeś się, wczoraj pomalowałem cały kadłub pierwszą warstwą. Zresztą u mnie chyba już zawsze będą królowały pędzle, wychodzi to jak wychodzi, ale widocznie taki już mój styl, bo zmieniać też nie zamierzam Najważniejsze, że mi się podoba i bardziej cieszy mnie jak najbliższa wierność oryginałowi niż genialne malowanie .
-
Ostatni z brakujących obszarów kadłuba, stacje naprowadzania pocisków. Zmiany wynikające z wersji D konieczne były do wprowadzenia nie tylko z lewej stron, o których było wspomniane na pierwszej stronie warsztatu, ale również z prawej. Doszło jeszcze kilka drobiazgów charakterystycznych dla mojego egzemplarza i całość jest w sumie gotowa do malowania, a w zasadzie jest już malowana i w przerwie piszę ten tekst. Nic więcej chyba nie ma sensu dodawać, pytań również się nie spodziewam, więc wrzucam kilka zdjęć.
-
Kontynuujemy dalej wątek. Zewnętrze jest w zasadzie gotowe do malowania. Walczę jeszcze z kopułką pod kabiną strzelca i będzie można nadawać kolorytu modelowi. Wszystko jest widoczne na zdjęciach, ograniczę się tylko do napisania po raz kolejny, że trzeba w wielu miejscach poprawiać model, poprawiać Parta oraz dodać sporo własnych elementów charakterystycznych dla danej wersji i egzemplarza. Tak to wygląda, jeśli ktoś ma jakieś uwagi, dobre rady, to chętnie ich wysłucham .
-
No tak, ale poszli na łatwiznę, zamiast dodać 5 kół do zestawu, dodali jednego klona. Fakt, że wtedy ta konwersja byłaby pewnie jeszcze droższa, bo przypuszczam, że już jest kosmicznie droga .
-
Będę od czasu do czasu zaglądał tutaj. Rozumiem, że koło zapasowe to klon Tamki? Julkaty miały w ogóle stary bieżnik? Wszystkie z Twoich zdjęć mają już nowe opony, więc chyba kolejny minus konwersji .
-
T-90 Armia syryjska......... ,Revell ,skala 1:72.
Zderzak odpowiedział Piotr_P → na temat → [M]Galerie
Malowanie wyszło naprawdę ładnie, wygląda wręcz jakby był w innej skali, super robota . -
Dziękuję za komentarze, aktywność w wątku bardzo motywuje mnie do pracy i dzielenia się efektami . Efekty te mogą wydawać się mizerne, ale jestem na takim etapie prac, że mnóstwo czasu nie przekłada się na znaczną zmianę modelu. Malowanie wnętrza, uzupełnianie braków w kokpicie, szlifowanie, uzupełnianie luk w modelu oraz wklejenie wszystkiego co konieczne przed sklejeniem kadłuba, ale po wcześniejszym pomalowaniu. Zrobiłem imitację AI-9, z grubsza, tak, żeby tylko coś przebijało przez osłonę: Przygotowuję się też do montażu karabinu, wspominałem wcześniej, że jednak go dokupiłem, ale wrzucam dodatkowo fotkę poglądową: Kolejny problem wynikł z samej wersji D śmigłowca. Konieczne okazało się usunięcie uchwytów po obu stronach kadłuba oraz osłon wylotów spalin, widocznych na poniższej fotce: Na koniec udało mi się spasować ze sobą połówki poszycia. Wcześniej musiałem wkleić pomalowane wnęki podwozia jak i samo podwozie, a także oczywiście wnętrze. Niestety spasowanie kadłuba w tym modelu to istna porażka, mnóstwo gimnastyki, dociskania oraz szpachli, na której wyschnięcie muszę czekać przed dalszymi pracami (widoczne usunięte obudowy wylotu spalin): Całość jest już całkiem spora, musiałem zrobić fotkę na podłodze: Pozdrawiam! Konrad
-
Niezłą reaktywacja, połowa użytkowników w tym czasie przestała odwiedzać forum a budowa nadal trwa . Nawet zauważyłem, że śledziłem kiedyś tę relację, dlatego miło tak sobie odświeżyć temat po kilku latach .
-
Raczej to godło 10. BKPanc.
-
Witam! Przeszedłem na zewnątrz modelu. Zrobiłem sobie podwozie tylnych kół, niestety również tutaj trzeba było dodać ponad 30 elementów od siebie: Zmieniłem również osłonę AI-9. W tym celu wyciąłem jednolitą osłonę Trumpetera i wstawiłem swoją własną. Niestety pojawił się kolejny problem, najprawdopodobniej będę musiał wystrugać sobie kształt zespołu rozruchowego, gdyż przez stworzone kratki widoczne jest wnętrze śmigłowca... Pozdrawiam! Konrad
-
Piotrek się nie obrazi za odbieganie od tematu (chyba ). A sprawa jest o tyle ciekawa, że w sieci i na portalach branżowych jest całkowita cisza o tych pojazdach ewakuacji i wszyscy się zastanawiają co wyjdzie z tego kwiatka. Zwłaszcza, że wybór był oceniany dosyć kontrowersyjnie . A jak tylko wspomniałeś wcześniej w temacie, to tak czułem, że chodzi właśnie o ten pojazd. A Piotrek klej dalej, czekam!
-
Cześć! Śledzę wątek od początku i mam nadzieję, że będzie się on dobrze rozwijał, bo modele zapowiadają się wyjątkowo ciekawie dzięki tematyce Mam na dysku trochę zdjęć Żbika (UB 01036) po powrocie do kraju i najprawdopodobniej po przemalowaniu ponownie w trójbarwne kamo, bo raczej tablic nie zmienili. Dodatkowo mam też mały walkaround Szakala (UB 01056), więc jeśli byście coś potrzebowali, mogę podesłać na maila . Pozdrawiam! Konrad
-
I takie będą, po obu stronach . Jednak mimo wszystko ze wstępnych przymiarek wynika, że niewiele tam będzie widać, zwłaszcza z dodatkową ławką. Może od razu zaznaczę: otwarte będą drzwi pilota, strzelca oraz przedziału desantowego. Wszystko inne włącznie z silnikami będzie zamknięte.
-
Elegancko to wygląda Chociaż osobiście spaliłbym trochę te drzwi, ale to moja subiektywna opinia.
-
Dzięki za komentarze . Desant odpada, przede wszystkim nie zgrywa się z moją koncepcją tego modelu. Druga sprawa, myślałem, żeby nawrzucać tam trochę gratów tak jak na zdjęciach oryginału, jakieś torby, plecaki itp., ale już teraz niewiele będzie widoczne po sklejeniu kadłuba, a ewentualne figurki lub przedmioty całkowicie zasłoniłyby resztę.
-
Cześć! Przez ostatni czas walczyłem dalej z wnętrzem, aż do momentu kiedy w zasadzie mogę już skleić dolną i górną część oraz przejść do poszycia. Jeśli chodzi o wnętrze w wydaniu Trumpetera, to niestety jest ono tragiczne jak na tę skalę... Ściany boczne są całkowicie gołe, podłoga płaska, a ławeczka uboga w detale. Niestety blaszki Parta również nie okazują się lekiem na całe zło, nie zawierają wielu elementów, niektóre są zaś źle zwymiarowane, natomiast sama instrukcja w kilku miejscach jest błędna. Co dodałem od siebie? W ławeczkach dorobiłem pasy, sprężynki, drobne detale nóżek, rozpórki po bokach i pod spodem oraz przede wszystkim stworzyłem sobie drugą ławkę od podstaw. Na podłodze doszło klika uchwytów, ścianki przednie i tylna byłe przedstawione wcześniej, z kolei po bokach przerobiłem delikatnie wręgi, dodałem brakujące wsporniki, elektronikę i kilka drobnych detali. W elektronikę zaopatrzyłem też sufit, który również nie obył się bez przeróbek. W przestrzeni za kabiną pilota doszła butla z tlenem, trochę elektroniki za nią oraz gaśnica. Ogólnie model wymaga mnóstwa pracy aby przybliżyć go do oryginału... Zdjęcia niestety dopasowały się do poziomu Trumpetera, mam słabe oświetlenie i przy akompaniamencie ciemności na dworze nie udało mi się niczego lepszego osiągnąć. Pozdrawiam! Konrad
-
Super! Jaki masz pomysł na drzwi? Na fotce są grube, pancerne metalowe. W M1025 drzwi są znacznie delikatniejsze, mniej wytrzymałe i bodajże tak jak maska z kevlaru.
-
Ale zobacz, że u ewpigi te opony są dużo bardziej zniszczone .
-
No nie do końca, zobacz jak prawe koło pojazdu jest zdeformowane, bieżnik zwłaszcza na górze jaki jest nienaturalny. Dodatkowo zobacz sobie zdjęcie wyjściowe Twojego modelu, koło zapasowe przestało istnieć, przejrzyj sobie też inne zdjęcia z tego spalonego składu, to zobaczysz jak wyglądają te pojazdy. W Twoim modelu nie ma połowy nadkoli, przednie koła spaliłeś doszczętnie, a tylne, chociaż nawet jest na nich zniszczona blacha, są w stanie fabrycznym.
-
Mnie natomiast rażą w oczy opony tylnej osi. Przy tak spalonym pojeździe i przy całkowicie przepalonych nadkolach, gumowe opony są w stanie idealnym.
-
Przyglądam się od początku i bardzo mi się podoba Twoja praca . Zastanawiam się tylko, dlaczego obaj budując model spalonego M1151 startujecie z M1025, trochę jest różnic pomiędzy nimi . Co do samego modelu, wzorujesz się całkowicie na tym zdjęciu czy tylko traktujesz je jako pomysł? W sieci da się znaleźć więcej fotek z tego spalonego składu pojazdów, podpalenie wyklucza też ewentualne ślady walki, przestrzelenia itp. Ta widoczna na zdjęciu z listwa, którą dokleiłeś pod dachem to fragment opancerzenia z M1151, nie bardzo pasuje natomiast w Twoim modelu, gdzie dach jest inny. I druga uwaga, którą doskonale będzie widać w miejscu łączenia dachu z nadwoziem nad lewym nadkolem (czyli tam, gdzie ostatnio poprawiałeś i jest wystrzępiona dziura). Dach jest w tym miejscu podparty metalowym, okrągłym profilem: Idzie od nadkola pionowo, potem poziomo pod dachem i znowu pionowo schodzi na dolne nadkole. Ogólnie jakby się chcieć bawić we wszystkie dodatki do modelu Tamiyi, to byłoby tego baaaardzo dużo, ale nie o to chodzi, to ma być wrak . A o tym akurat wspomniałem, bo będzie się wyraźnie rzucać w oczy. Pozdrawiam! Konrad
-
M1165GMV GROM "Noble Sword 2014"
Zderzak odpowiedział makinen → na temat → Klasa 2 - Pojazdy wojskowe
Nie mogło i mnie zabraknąć w komentarzach Na początek zanim zacznę punktować, chciałbym napisać, że efekt końcowy jest genialny. Jest to pierwszy model tego pojazdu i wyciągnąłeś z niego naprawdę dużo . Bardzo mi się podoba, ale... No właśnie, czas na niedociągnięcia . Szkoda, że tak jak już poprzednicy zauważyli, skromnie uradowałeś nas zdjęciami w galerii, jednak coś tam da się dojrzeć (chociaż również proszę o lepsze fotki): -maska zgrywa się nijak z nadwoziem, dodatkowo chyba z przodu unosi się do góry? -dlaczego nie zrobiłeś dodatkowych reflektorów na zderzaku? -dlaczego nie ma tablic rejestracyjnych? -wydaje mi się, że boczne podesty są trochę krzywo, zwłaszcza ich mocowania, -czemu w wyciągarce nie ma liny? -jeśli chciałbyś odzwierciedlić dokładne zdjęcie z początku warsztatu, to brakuje wysokiego chwytu powietrza, ale rozumiem, że było tylko inspiracją, więc chyba nie ma tematu, -skrzynki amunicyjne do karabinów na pace, brakuje mi zbliżenia, ale na pewno są wykonane jako otwarte i wypełnione do połowy, mogłeś pomalować górną powierzchnię na złoto, nie wiem też jak wygląda ich połączenie z karabinami, -nie przeniosłeś odblasków na tyle pojazdu we właściwe miejsce, bliżej klapy "bagażnika", -zagięta do przodu antena, przydałoby się, żeby coś ją jednak utrzymywało w takim położeniu, -z kolei boczne tylne odblaski powinny być pomarańczowe, -osłony siatkowe lamp powinny być czarne, -antena krzyżakowa na pace powinna być również czarna, dodatkowo powinna być pod kątem do osi pojazdu (teraz jest jakby +, powinno być x), -na prawym nadkolu również powinny być dodatkowe siedziska. Wnętrza nie będę już roztrząsał, więcej rzeczy na siłę również nie chcę się doszukiwać. Trochę dziwi mnie jednak, że mając tak dokładną dokumentację zdjęciową, nawet własną, pojawiło się tyle niedociągnięć. Rozumiem jednak, że priorytetem było ukończenie pojazdu, czego jeszcze raz gratuluję! -
Przyglądam się od pewnego czasu temu warsztatowi i muszę przyznać, że zarówno tematyka jak i wykonanie bardzo mi się podoba! Efekt końcowy będzie świetny! Pozdrawiam! Konrad
-
Dzięki za podpowiedzi . Robiłem akurat zamówienie w sklepie modelarskim i chciałem sprawdzić, czy potrzebuję wykosztować się na profesjonalną chemię Tamiyi do owiewek. Dlatego usunąłem ten szew nożykiem i następnie papierem ściernym wyrównałem całość. Na koniec, w myśl mojej modelarskiej zasady - pracy po taniości, wypróbowałem patent z polerowaniem pastą do zębów. Cała owiewka jeszcze nie jest gotowa, ale efekt jaki uzyskałem w miejscu gdzie ćwiczyłem w pełni mnie zadowala i chyba uda się to wyprowadzić na prostą . W tym przypadku chyba to wina formy, więc wszystkie owiewki wyglądają pewnie identycznie. Ale dobrze wiedzieć, że w razie potrzeby istnieje taka możliwość. Najprawdopodobniej nie będę nic otwierał poza przedziałem ładunkowym i kabinami pilotów, chciałbym zachować niezaburzoną sylwetkę śmigłowca. Ale być może przyda mi się pomoc w przypadku luków podwozia, bo te miejsca mam niezbyt dobrze obfotografowane. W międzyczasie dotarł do mnie karabin i sonda DUAS od Mastera plus dodatkowo kalki Techmodu. Prace trwają i mają się dobrze, zdjęcia wkrótce!
