Jump to content

Zderzak

Members
  • Content Count

    1,330
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Zderzak

  1. Piękna kolekcja w równie pięknym, słusznym malowaniu
  2. Dzięki wszystkim za miłe komentarze . Nie jeździł. Chwilę stał na stanowisku ogniowym a potem kurzył się w parku maszyn na poligonie. Modernizowane Dany mają wnętrze malowane na właśnie taki dość specyficzny kolor . Jak będę miał więcej wolnego czasu to postaram się takie coś przygotować. Pozdrawiam! Konrad
  3. Chodzi Ci o temat malowania polskich Humvee? Jeśli tak to napisz co chciałbyś wiedzieć. Bez urazy dla kolegów, ale chyba nikt nie jest zainteresowany tematyką tych polskich pojazdów tak jak ja, więc wątpię, aby ktoś mógł wyjaśnić sprawy merytoryczne lepiej. Jeśli chodzi Ci o coś innego, sorry za ot.
  4. Z tego co się orientują to widziałem tylko właśnie oznaczenia bodajże 34bkpanc czy czegoś podobnego, w każdym razie z 11 dywizji. Ponadto często jest flaga na antenie. Jeśli dobrze pamiętam, montowali też WKM-B lub NSW jako główne uzbrojenie.
  5. Tak, używają. Jednego niestety w przykrych okolicznościach stracili.
  6. Witam! Po kilku długich miesiącach walki z chińską materią, model został ukończony w grudniu zeszłego roku. Od razu zacznę od podania adresu warsztatu, abym później o tym nie zapomniał WARSZTAT Teraz wypadałoby napisać słów kilka na temat samego zestawu Hobby Bossa. Już samo wydanie tego modelu było miłą niespodzianką nie tylko dla fanów polskiej pancerki, stąd długo nie zastanawiałem się nad jego kupnem. Cena około 180zł według mnie nie jest sporym wydatkiem, gdy sami poznamy rozmiary tego kolosa. Co więcej jakość wykonania w zasadzie powinna zadowolić każdego, a tych bardziej wybrednych powinny uszczęśliwić zestawowe blaszki. Nie mniej w paru miejscach konieczne jest sięgnięcie po szpachlę, pozostałe wady modelu to już tylko niezgodności względem polskich armatohaubic (niemniej część błędów dotyczy także pojazdów innych użytkowników). Osobiście rozczarował mnie w zasadzie brak wnętrza i już totalna pustkach w obu częściach wieży. Dlatego też postanowiłem od podstaw wykonać wszelkie przedziały załogi. Dodatkowo poprawiłem kilka merytorycznych błędów, o których wspomniałem w warsztacie. Jeśli jednak ktoś by chciał mieć czarno na białym, mogę napisać listę koniecznych przeróbek. Model malowany pędzlami, farbami Humbrol (zielony 30, brązowy 70/113 i czarny 33) plus olejny wash. Kurzenie - pigmenty MIGa. Kalkomanie oczywiście ToRo Model (zestawowe są bardzo przeciętne), choć trzeba przyznać, że polski producent popełnił kilka gaf. Chodzi tu m.in. o boczne godło, napisy eksploatacyjne i ilość strzałek "Otwarte - Zamknięte". Malowanie przedstawia pojazd z 1 Mazurskiej Brygady Artylerii, obecnie 11 Pułku Artylerii z Węgorzewa. Mam nadzieję, że model jako tako się spodoba. Pamiętajcie, że malowany był pędzelkami, stąd mogą się pojawić ewentualne braki. No i fotograf też ze mnie marny Zapraszam do komentowania Kilka zdjęć wnętrza przed zamknięciem: I porównanie wielkościowe z Humvee: Pozdrawiam! Konrad
  7. Hmm, ale kolega Jurgen75 wyraźnie napisał: A co do warsztatu, zapowiada się ciekawie. Duży plus za temat Powodzenia
  8. Zapowiada się kolejny piękny model. Swoją drogą Wojtku niezły prezent na święta nam dałeś. Jest na czym zawiesić oko
  9. Hmm, akurat tutaj bym polemizował. Owszem były plany aby Humvee stały się pojazdem ówczesnego 18bdsz, a nawet 16bdsz miał otrzymać podobną ilość tego sprzętu, jednak nigdy do druga transza nie dotarła. Natomiast ludzie z dowództwa czy to 6BPD czy też sztabu WP czy jeszcze czegoś tam, doszli do wniosku, że pojazdy te nie spełniają wymagań batalionu desantowo szturmowego. Czemu? Nie do mnie kierować te pytania. Prawda jest, że w 18bpd nie ma już pewnie około połowy z wcześniej posiadanych Humvee. Większość została w kompletach po 2-4 sztuki rozesłana po wielu różnych jednostkach, chociażby do brygad saperskich itp. Co np. robi M1045A2 skonfigurowany pod SPIKEa w brygadzie remontowej? Sporo, kto wie czy nie większość Humvee znajduje się obecnie w pułkach rozpoznawczych, czyli innych niż desantowych. Ale jak każdy wie, a Ty Peter raczej zdajesz sobie z tego sprawę, Wojska Polskiego nie rozszyfrujesz
  10. No to jakbyś kiedy był w Polsce, zawsze można będzie wymienić koła, bo naprawdę warto. Co do braków w modelu Academy, to jest ich całkiem sporo. Wszystko zależy od tego jak bardzo chcesz ingerować w pudełkowy plastik. Przede wszystkim, największym mankamentem jest tutaj wielki klocek we wnętrzu pojazdu. W rzeczywistości jest tam zupełnie inna osłona silnika, a dopiero nad nią stolik pod radio. Co jeszcze mogę zaproponować? Polecam zarejestrować się na forum pod tym linkiem: LINK. Nie ujmując niczego Modelworkowi, nie znajdziesz tutaj takiej ilości informacji o Humvee jak na polecanej stronie. Z tego co pamiętam jest chyba też temat akurat o budowanej przez Ciebie wersji. Do tego zebrali się tam w zasadzie wszyscy miłośnicy Humvee modelarskiej Polski, więc nigdzie indziej nie znajdziesz lepszej pomocy merytorycznej.
  11. Fajny projekt Będę często tu zaglądał, zatem najwyższy czas pokazać jakieś zdjęcia z prac
  12. Zapowiada się bardzo ciekawie. Sam pojazd również piękny. Będę podglądał i kibicował
  13. Wiem, że pewnie namęczyłeś się z wymianą amortyzatorów, niestety jednak popełniłeś pewien błąd. Wzorowałeś się na Academy i zrobiłeś cztery zwoje. Powinno ich być sześć, bo tyle jest w rzeczywistości. Pisałeś też, że nie zamierzasz inwestować w żadne dodatki. Według mnie mógłbyś jednak kupić żywiczne koła starego typu, tego samego co w modelu Academy, tyle, że o niebo lepiej wykonane. Najlepszym wyjściem jest chyba ten zestaw: http://humvee-models.com/viewtopic.php?f=9&t=577
  14. Portfel nie będzie już tak szczęśliwy jak ja
  15. Koła możesz wymienić na zestaw Def Model. Jeden z dwóch zestawów ma innych typ bieżnika, często stosowanych na polskich Danach. Koła Voyagera to takie same opony jak HB, może jedynie lepiej odwzorowane. Osobiście jednak bym ich nie wymieniał. Druga sprawa, jeśli nie chcesz niczego otwierać, skrzynki Eduarda, a więc zasobniki z tylnej części pojazdu, to raczej zbędne wyrzucenie pieniędzy w błoto.
  16. W podpisie mam link do swojego warsztatu, może coś podpatrzysz. Zamierzasz budować pojazd używany w kraju czy na misji? Przy okazji, nie wiem czy zauważyłeś, ale Eduard wydał blachy do tego modelu. Nie wiem jak bardzo się mogą w Twoim przypadku przydać, ale można z ciekawości obejrzeć. Zewnętrze Wnętrze Skrzynki narzędziowe Istnieją także dodatki Voyagera, w zasadzie to samo co Eduard, tylko trudniej dostępne. Uważaj także na opony, polskie Dany mają co najmniej dwa różne typy bieżników. Jeden taki jak w modelu HB, drugi taki jak w jednym z zestawów DEF Model.
  17. Z niecierpliwością czekam na zdjęcia z prac. Zapowiada się ciekawa relacja
  18. Bardzo ładny Tylny priorytet widywałem trochę w innym miejscu, ale przecież mógł być i tutaj. Bardziej mnie zastanawia, czy czasem dawniej oba znaczki nie były pomarańczowe, a dopiero potem tylny dostał inny kolor? Tak mi się co kojarzy. Na lufę i inne niedoróbki zwrócono już uwagę. Model bardzo przyjemny dla oka, no i polski
  19. Może "Dust" Czekam na podstawkę. Ciekawie wyglądałoby całe stanowisko ogniowe z piaskowymi osłonami z trzech stron.
  20. Lepiej Co prawda mocowanie anteny jest ciut inne, kilka błędów pozostaje, to jednak teraz model wygląda jak model, a nie zabawka. Szkoda, że tylna tablica jest na tym topornym mocowaniu. Reszta coraz ładniejsza
  21. Fiona w zasadzie poza napisem na lufie niczym nie różni się od polskich krajowych DAN. Pewne elementy to tez błędy HB, konieczne do poprawki nie tylko w wersji polskiej. Czasem lepiej przed klejeniem znaleźć w Internecie dokumentację i potem brać się za brudną robotę A zdjęć Dany wbrew pozorom jest wystarczająco. Czekam zatem na zdjęcia z poprawek.
  22. Zderzak

    Polski T-54

    Włącz opcję makro albo kadruj zdjęcia, bo na tych 3 ostatnich nic nie widać.
  23. Najczęstszym wariantem są Goździki bez znaków priorytetu drogowego. W zasadzie >70% to takie pojazdy. Często zdarzają się pojazdy, które mają założone brezentowe osłony na końce luf (na hamulec wylotowy). Na nich przyczepiane są przednie priorytety drogowe. Czyli drugą opcją jest umieszczanie samego kółeczka na czubku lufy, często do góry nogami, po skosie itd. W swoim archiwum mam natomiast tylko jedno zdjęcie goździka z ową tabliczką na kadłubie (znak stojący pionowo na słupku). Są też, ale to nieliczne, Goździki, które mają mocowany tylny znak priorytetu drogowego, po lewej stronie tylnej ścianki kadłuba, obok wieży.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.