Skocz do zawartości

Zderzak

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 431
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Zderzak

  1. Dzięki Warsztat znam, ale dzięki za chęć pomocy . Co z moim? Na razie leży i czeka na lepsze czasy. Niestety studia nie pozwalają na zbytnie zabawy modelarskie, ale możecie być pewni, że model kiedyś powstanie. Prawdopodobnie w czasie wakacji zabiorę się na porządnie za Mi-24 i uda się porządnie podciągnąć budowę. Przy okazji mogłem przemyśleć kilka rzeczy i mam nowe pomysły na wykonanie malowania itd. No i jeszcze dodatkowo w międzyczasie uda się podpatrzyć kilka nowych warsztatów Hokejów na forum. Pozdrawiam! Konrad
  2. Powiem tak. Na razie zbytnio niczego poza kabiną nie oglądałem. Jeśli chodzi o kokpit, to nie ma tam żadnej rewelacji. W zasadzie należałoby powiedzieć, że jest dość słabo jak na tą skalę. No i co najważniejsze, imitacje przełączników itp. nie odpowiadają rozmiarami ani umiejscowieniem swoim rzeczywistym odpowiednikom. Co do nitów, to jak już ktoś wcześniej zauważył, są wklęsłe. Tak jak wspominałem, reszty jeszcze nie analizowałem. Ale jak już wiele osób wspominało, jak na tą skalę, szału nie ma.
  3. Dzięki śliczne Innego wyjścia nie ma. Czemu tacy wszyscy sceptyczni są No niestety. Fajnie to wygląda, owszem, ale roboty też jest całkiem sporo. Dzięki za opinie! Pozdr. Konrad
  4. Zderzak

    JMSDF SORYU Pit-Road 1:350

    Piękny! Efekt wzburzonej wody fantastyczny .
  5. Witam! Powoli dłubię sobie kokpit strzelca i pilota. Zacząłem od bocznej tablicy wskaźników, przełączników itp. Okazuje się, że to co zaproponował Trumepter, dość mocno odbiega prawdy. Jednak nie tylko Chińczycy popełnili błędy, także Part ich nie uniknął. Na szczęście w tym przypadku, konieczne były zmiany kosmetyczne. Dzięki qalimar za pomoc Pewnie na Twoich radach będzie opierał się ten warsztat . Na razie kończę kokpit. Następnie przenoszę się do przedziału ładunkowego. A teraz zdjęcia, aby nie było, że się tylko lenię. Niby niewiele, ale kosztowało mnie to bardzo dużo pracy i czasu. Boję się co czeka mnie dalej . Pozdrawiam! Konrad
  6. Witam! Zacząłem zabawę z kokpitem, na początek przedział pilota, jednak mam już do Was pierwszą prośbę. Czy ktoś dysponuje w miarę dokładnymi zdjęciami obu przedziałów zmodernizowanych wersji, w czarnym kolorze kabiny? Co nieco posiadam, ale nie widać tam wszystkiego. Z góry dzięki za pomoc .
  7. Witam! Poczytałem sobie Wasze komentarze na spokojnie i przeanalizowałem co nieco. Od razu na wstępie podziękuję za aktywność i dobre rady . No więc lecimy z odpowiedziami. Przyznam, że pomysł ciekawy, ale od razu w odniesieniu do: oraz: a także: i: muszę Wam po raz ostatni, stanowczo powiedzieć NIE . Z powodu własnych życiowych doświadczeń chcę wykonać model bliskiego mojego sercu egzemplarza u numerze bocznym 209. Gdybym miał swobodny wybór, oczywiście postąpiłbym tak samo jak radzicie i poszedł najmniejszą linią oporu. Zostaje jednak wersja D i koniec. Panowie, niestety albo stety zostanę przy pędzlu. Nie będę kupował aerografu na jeden model (ucinając pytania, komentarze, nie zamierzam się wiązać z aerografem na dłużej, nie mam warunków ani chęci na jego kupno) . Dobrze mi się bawi pędzelkami i choć tak jak napisał Robert, nie da się wszystkiego tą techniką wykonać, ostateczny wygląd moich modeli wystarczająco mnie satysfakcjonuje. Będzie ciężko, ale nikt nie mówił, że będzie łatwo. Na koniec warsztatu okaże się, czy taka decyzja okaże się w miarę dobra. Ech, niestety nie mam. Słyszałem o niej dużo dobrego, ale trudno. Obejdę się jakoś bez niej. Trochę materiałów udało mi się zgromadzić, zapewne trochę zdjęć, mam nadzieję, pojawi się także w wątku warsztatowym. Hmm, tylko szablony + pędzel = kicha Zobaczę, aczkolwiek raczej zostanę przy kalkomaniach. Muszę od razu sprostować, abyście nie oczekiwali nie wiadomo jakich cudów. Postaram się co nieco korygować, ale jednak nie czekajcie na fantastyczną replikę . Oczywiście będę. Miałem nadzieję, że uaktywnisz się w tym wątku, bo z tego co się orientuję, znasz ten śmigłowiec jak mało kto. Jeszcze raz dziękuję za wszelką pomoc. Będzie bardzo potrzebna. Mam tylko prośbę, jeśli będziecie pisali o potrzebnych przeróbkach związanych z jakimiś elementami itp., to oprócz ich technicznych nazw, prosiłbym ewentualne zdjęcia, abym wiedział o czym mowa. Jestem laikiem w tym temacie i jeszcze nie wszystko zdążyłem ogarnąć. Pozdrawiam ! Konrad
  8. Witam! Tak jak w temacie. Zakładam swój pierwszy lotniczy warsztat polskiego Hokeja. Nie ukrywam, że jest to mój pierwszy kontakt z latadłem (nie licząc swojego pierwszego modelu Revella, AH-64D w skali 1:144), stąd zakładając ten temat, liczę na wszelką pomoc szanownych, bardziej doświadczonych w tej materii Kolegów. Jako, że sklejam wyłącznie polskie pojazdy wojskowe w skali 1:35, nie chciałem zbytnio odbiegać od reguł mojej kolekcji. Dlatego też wybór padł właśnie na tak duży model Mi-24. Do jego zakupu przymierzałem się już bardzo długo, ostatecznie w końcu wygrał wewnętrzną batalię z Mi-8/17 Trumpetera i znalazł się w moim składziku. Do budowy zamierzam wykorzystać wspomniany wyżej zestaw oraz trzy komplety blaszek Parta: -Part S35017(1/35) Mi-24 Hind-E (kokpit) -Part S35018(1/35) Mi-24V Hind-E (przedział ładunkowy) -Part S35019(1/35) Mi-24V Hind-E (elementy zewnętrzne) Prawdopodobnie dojdzie także trochę scratchu i wszelkiej maści pozostałości z innych modeli. Pozostaje kwestia kalkomanii, które najprawdopodobniej będę musiał samemu zaprojektować i zlecić komuś ich wydrukowanie. Tak prezentuje się zestaw startowy: A teoretycznie tak ma wyglądać na zakończenie budowy: Malowanie pędzlami, Humbrolem 116. Jeśli ktoś ma jakieś sugestie odnośnie tego koloru, chętnie wysłucham. Plan zakłada ponadto otwarcie kokpitu, przedziału ładunkowego, może silników i czegoś jeszcze . Od razu zastrzegam, że nie zmienię malowania tej 209 na inne, choćby trójkolorowe. Jestem przygotowany na sporą ilość problemów z przerobieniem wersji W na wariant D, ale także mam świadomość, że wszystkiego nie uda mi się wykonać prawidłowo. Liczę zatem na Waszą pomoc, wszelkie porady, zdjęcia, dokumentacje, gdyż ja jestem w tym temacie laikiem. Wiem, że na forum są osoby, które świetnie znają ten śmigłowiec, dlatego mam cichą nadzieję, że uaktywnią się w moim wątku. Jednocześnie proszę, abyście byli wyrozumiali w stosunku do mojego lotniczego debiutu i byli przygotowani na to, że czasami będę odpuszczał sobie dokładne odwzorowanie wersji D. Pozdrawiam ! Konrad
  9. Zderzak

    Mi-24D Revell\Monogram 1:48

    Hmm, zdjęcie na którym się opierasz nie jest najlepszej jakości, ale to Twój model, więc Ty zdecydujesz co zrobisz z tym fantem. Osobiście, podobnie jak Koledzy, zmieniłbym malowanie póki jeszcze to możliwe. Może stracisz trochę czasu, jednak model będzie stał na półce latami. W każdym razie Twoja praca jak najbardziej mi się podoba. Będę kibicował i stale się przyglądał, zwłaszcza, że niedługo ruszam także z wersją D Hokeja, jednak trochę większą, w 1:35. Powodzenia Pozdrawiam! Konrad
  10. Jakoś wcześniej mi umknęło: O to możesz być spokojny, merytoryka to najważniejsza zaleta tego modelu. Na polskich Humvee akurat dobrze się znam . Jeszcze raz dziękuję za miłe słowa . Na razie niczego nie zamierzam zmieniać. Jednak fakt faktem, przy tym modelu miałem naprawdę porządne problemy z farbą, nie sądziłem, że na koniec uda mi się uzyskać w miarę dobry wygląd. Na szczęście się udało, więc i pędzle ocalały i czekają na kolejny model . Być może jakiś lekki kurz by tam się przydał. Aczkolwiek z drugiej strony te pojazdy bardzo rzadko jeżdżą i w zasadzie często stoją czyściutkie pod plandekami. Ale może w bliskiej przyszłości coś tam poprawię, choć raczej wolę czyste modele. Dziękuję za komentarze oraz za wyróżnienie w postaci Fotki Admina Taki pozytywny odbiór zachęca do budowy kolejnych modeli . Pozdrawiam! Konrad
  11. Kiedyś myślałem. Nie mam jednak warunków i funduszy, ani prawdę mówiąc chęci na przerzucenie się z pędzli na aerograf. Przede wszystkim jest to widoczne na przedniej osłonie strzelca. Częściowo to odpuściłem, częściowo nie. Są to elementy dodane przez Polaków, wykonane w innej technologi. Łatwo się niszczą, przez co nie przejmowałem się zbytnio niedociągnięciami na tym elemencie. Jakby mocniej się przyjrzeć, na zdjęciach może nie widać, ale jest tam też kilka przebarwień, wytarć itp. Hmm, z fotomontażem może być ciężko. Co do fotek w plenerze, czemu nie? Serdeczne podziękowania za tak miłe komentarze Pozdrawiam! Konrad
  12. Witam! Po ponad roku zmagań z modelem nareszcie udało mi się ukończyć kolejnego, trzeciego krajowego Humvee. Tym razem wybór padł na M1025A2 w ciekawym malowaniu Regulacji Ruchu 18 batalionu powietrznodesantowego z Bielska-Białej w ok. 2010r. Decydując się na taki wariant natrafiłem na nie lada trudności z dokumentacją. Stąd też na wstępie chciałbym podziękować następującym osobom za pomoc, bez której model nie istniałby w obecnej formie. Dziękuję: -Panu Robertowi, autorowi blogu: http://www.zwierzak777.blog.onet.pl/ -Wojskowej Komendzie Uzupełnień w Bielsku-Białej, a w szczególności Panu Łukaszowi, -a także Panu st. kpr. S. z 18bpd (jeśli kiedyś to przeczyta, będzie wiedział o kogo chodzi). Teraz słów parę o budowie. Przede wszystkim link do warsztatu, gdzie można znaleźć w miarę dokładną relację z budowy. WARSZTAT Dla tych, którzy jednak nie mają czasu lub ochoty przeglądać kilku stron, pokrótce pozwolę napisać sobie kilka słów komentarza. Do budowy wykorzystałem następujące elementy: -ACADEMY – 13405 – M998 I.E.D. Gun Truck - m.in. podwozie, przednia osłona, nadwozie (część dolna), rama przednich szyb, maska, -TAMIYA – 35263 – M1025 Humvee Armament Carrier - gęsty grill, dach, górna klapa bagażnika, obrotnica, drzwi, -BLAST MODELS – BL35027K - M1025 HUMVEE Wheels Aggressive pattern with new rim, -różne części z blaszek Eduarda: 35023 - M-1025 Hummer oraz 35629 - M-1025 Hummer Detail. -żywiczne fotele nowego typu Legend Productions -żywiczne kanistry Plus Model, Ponadto we własnym zakresie powstały: -zderzak i tylna zabudowa, osłony strzelca, podstawa mocowania KMu, elementy wnętrze, osłony podwozia, przednia wyciągarka, stroboskopy i wiele wiele innych. Model jak zawsze u mnie malowany pędzlami, farbą bazową Humbrol 102. Jedynie białe pasy naniesione zostały częściowo pędzlem jak i sprayem samochodowym. Wash olejny i suchy pędzel Van Gogh'a, tablice rejestracyjne, kalkomanie i oznaczenia priorytetu drogowego powstały we własnym zakresie. Muszę przyznać, że kilkakrotnie podczas budowy miewałem momenty zwątpienia, nie byłem pewien efektu końcowego, który jednak w zupełności mnie usatysfakcjonował. Humvee prezentuje się na półce obok pozostały modeli bardzo ładnie, a jego wyjątkowy wygląd jest dużym uatrakcyjnieniem kolekcji. Na koniec chciałbym zauważyć, że pewien wkład własny połączony wraz z pozostałościami po różnych modelach może spowodować, że nawet przeciętny model Academy stanie się prawdziwą perełką w całej kolekcji. Choć oczywiście sam zestaw bazowy stanowi niewielki ułamek ostatecznej repliki. Osobiście jestem niezwykle dumny i przyznam, że będzie to chyba mój ulubiony pojazd z całej kolekcji Humvee. Pozostawiam Was zatem ze zdjęciami efektu finalnego. Jak zwykle, czekam na komentarze i wszelkie pytania . Warsztatowe zdjęcia wnętrza, które jeszcze zostało zmodyfikowane. Pozdrawiam ! Konrad
  13. Koła można zawsze wymienić: http://www.jadarhobby.pl/armo-35555-brdm2-kola-do-modelu-dragon-135-p-16093.html Pytanie tylko czy warto. No ale taki model byłby niezwykle ciekawy, no i polski
  14. To tylko luźna propozycja, nie patrz na poprawności merytoryczne. Rzadkie, a bardzo ciekawe polskie malowanie. Miniaturka: NTW Numer specjalny 8 (2010/2) "Wojska Lądowe RP"
  15. Oj, byłbym skłonny polemizować. Meng jest dostępny w Polsce bez żadnych problemów, zarówno w sklepach jak i na Allegro się przewija. A cena? Hobby Boss zapewne też nie sprzeda modelu po kosztach. Jeśli Meng będzie lepszy jakościowo a różnica w cenie nie będzie olbrzymia, to mimo wszystko klienci chyba będą się zastanawiać. Najważniejsze, że model będzie i będzie też wybór.
  16. Zderzak

    SBLim-2A 1/48

    Okulary na stoliku powinny być na odwrót, tak mogą się szybciej pogiąć . A tak na serio, brakuje mi słów aby opisać ten model. Niesamowity kunszt i dopracowanie do perfekcji
  17. Nie wiem czy już było, ale tu jeszcze apetyczniej jest: http://ipmsphilippines.com/test-shots/trumpeter-135-brdm-2-early/
  18. Zderzak

    KTO Rosomak

    Świetna robota. Na razie dosyć niewiele tego, ale wygląda to co najmniej bardzo ładnie. Chciałbym mieć takiego we własnej gablotce .
  19. Kolekcja piękna Moje opinie znasz doskonale, więc pozostaje mi tylko życzyć dobicia do 100 Humvee. To byłoby coś . Spokojnie, Regulacja Ruchu już powstaje w 1:35, biały być może w przyszłości. Swoją drogą to niech już Kuba nie buduje polskich Humvee, bo w moim jedynym młotkowym dziale po M1151 i M1025A2 łapię takie kompleksy...
  20. Piękna kolekcja w równie pięknym, słusznym malowaniu
  21. Dzięki wszystkim za miłe komentarze . Nie jeździł. Chwilę stał na stanowisku ogniowym a potem kurzył się w parku maszyn na poligonie. Modernizowane Dany mają wnętrze malowane na właśnie taki dość specyficzny kolor . Jak będę miał więcej wolnego czasu to postaram się takie coś przygotować. Pozdrawiam! Konrad
  22. Chodzi Ci o temat malowania polskich Humvee? Jeśli tak to napisz co chciałbyś wiedzieć. Bez urazy dla kolegów, ale chyba nikt nie jest zainteresowany tematyką tych polskich pojazdów tak jak ja, więc wątpię, aby ktoś mógł wyjaśnić sprawy merytoryczne lepiej. Jeśli chodzi Ci o coś innego, sorry za ot.
  23. Z tego co się orientują to widziałem tylko właśnie oznaczenia bodajże 34bkpanc czy czegoś podobnego, w każdym razie z 11 dywizji. Ponadto często jest flaga na antenie. Jeśli dobrze pamiętam, montowali też WKM-B lub NSW jako główne uzbrojenie.
  24. Tak, używają. Jednego niestety w przykrych okolicznościach stracili.
  25. Witam! Po kilku długich miesiącach walki z chińską materią, model został ukończony w grudniu zeszłego roku. Od razu zacznę od podania adresu warsztatu, abym później o tym nie zapomniał WARSZTAT Teraz wypadałoby napisać słów kilka na temat samego zestawu Hobby Bossa. Już samo wydanie tego modelu było miłą niespodzianką nie tylko dla fanów polskiej pancerki, stąd długo nie zastanawiałem się nad jego kupnem. Cena około 180zł według mnie nie jest sporym wydatkiem, gdy sami poznamy rozmiary tego kolosa. Co więcej jakość wykonania w zasadzie powinna zadowolić każdego, a tych bardziej wybrednych powinny uszczęśliwić zestawowe blaszki. Nie mniej w paru miejscach konieczne jest sięgnięcie po szpachlę, pozostałe wady modelu to już tylko niezgodności względem polskich armatohaubic (niemniej część błędów dotyczy także pojazdów innych użytkowników). Osobiście rozczarował mnie w zasadzie brak wnętrza i już totalna pustkach w obu częściach wieży. Dlatego też postanowiłem od podstaw wykonać wszelkie przedziały załogi. Dodatkowo poprawiłem kilka merytorycznych błędów, o których wspomniałem w warsztacie. Jeśli jednak ktoś by chciał mieć czarno na białym, mogę napisać listę koniecznych przeróbek. Model malowany pędzlami, farbami Humbrol (zielony 30, brązowy 70/113 i czarny 33) plus olejny wash. Kurzenie - pigmenty MIGa. Kalkomanie oczywiście ToRo Model (zestawowe są bardzo przeciętne), choć trzeba przyznać, że polski producent popełnił kilka gaf. Chodzi tu m.in. o boczne godło, napisy eksploatacyjne i ilość strzałek "Otwarte - Zamknięte". Malowanie przedstawia pojazd z 1 Mazurskiej Brygady Artylerii, obecnie 11 Pułku Artylerii z Węgorzewa. Mam nadzieję, że model jako tako się spodoba. Pamiętajcie, że malowany był pędzelkami, stąd mogą się pojawić ewentualne braki. No i fotograf też ze mnie marny Zapraszam do komentowania Kilka zdjęć wnętrza przed zamknięciem: I porównanie wielkościowe z Humvee: Pozdrawiam! Konrad
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.