MrBat
Użytkownicy-
Liczba zawartości
816 -
Rejestracja
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez MrBat
-
E tam, Sido zawsze przekłamuje moc washa. Zresztą to nie o tym modelu miała być mowa...
-
Czy on taki ładny, to się zobaczy na koniec. Tak, użyłem tylko czerni.
-
Moim zdaniem Akrylowy Flat MM daje ładniejszą. Kwestia gustu.
-
Owszem.
-
Aerografy - podstawy malowania i maskowania
MrBat odpowiedział reggy → na temat → Tajniki modelarstwa
Generalnie tak. Choć farba położona bezpośrednio na fototrawionki będzie się trzymać gorzej niż plastiku. Dlatego polecam dać przed malowaniem na wszystkie elementy metalowe odpowiedni podkład. Ja stosuję do tego Mr Metal Primera. Tani, starcza na długo, można nakładać pędzlem i co najważniejsze - znacznie poprawia przyczepność farby. -
Witam, dzisiejszy dzień zmagań. Popracowałem nad wieżą, żeby mniej nie przypominała oryginału. W sumie zadowolonym jestem. Teraz przez noc podeschnie, a potem przeszlifuję jeszcze wszystkie nity do równej długości mniej więcej. A tu zdjęcie z większym braciszkiem:
-
Ot właśnie chciałem napisać o tym niebotycznym mankamencie, bo akurat mi się przypomniało Jak ja go kiedyś dawno tam temu popełniałem, to najpierw pogrubiłem spodnią część przy pomocy karty telefonicznej, i potem kupa szpachlowania i do tego bardzo nieprzyjemnego. Dziś pewnie zamiast szpachli, powstałe dziury zalałbym CA i przetarł Debonderem. Zmniejszyłoby to ilość szlifowania a i efekt byłby o wiele lepszy. Jestem ciekaw, jak Ty sobie z tym poradzisz
-
Da Prosto z butelki lejesz i psikasz.
-
Można pędzlem. Równe pociągnięcia i efekt niewiele gorszy jak od aerka.
-
Witam, metodę z nawiercaniem otworów i przeciąganiem drucików znam i szanuję. Jednak przy tym modelu do wykonania mam nitów kupę, więc postanowiłem skorzystać z metody prostszej, choć może nie tak efektownej. Jakbym zaczął się bawić w te druciki, to i praca stała by się mordęgą, i pewnie bym po niedługim czasie projekt porzucił. A nie o to chodzi Tak więc moja metoda. Rozciągam kawałek ramki nad świeczką do jako tako odpowiedniej długości. Odcinam kawałek, nadziewając go delikatnie na czubek skalpela, przyklejam go delikatnie na klej revella. Kiedy zrobię już parę nitów, "podlewam" je Extra Thinem Tamiyi i zostawiam na co najmniej 2 godziny, żeby klej dobrze związał. Potem wystarczy je zeszlifować i nadać kształ nitu. Notabene te na zdjęciu nie są jeszcze do końca oszlifowane. A średnicę mają między 0,3 a 0,4 mm. http://picasaweb.google.pl/jarek.trzcinski/Ba602/photo#5220552533584875826 Trzeba wziąć poprawkę na wielkość zdjęcia. W rzeczywistości na mój gust nie wygląda to aż tak nieproporcjonalnie. Dzięki za komentarze!
-
Witam, tak ostatnio podnoszą się głosy o nadmiarze nazistowskich pojazdów, więc postanowiłem odkurzyć swoją miłość do radzieckich samochodów pancernych. W malarni jest właśnie duży Ba-10, więc coby się malowaniem nie znudzić, zacząłem sobie dłubać Ba-6 w mojej skali. Model to ukraiński UM (In-box). Dawno przy niczym dłużej nie dłubałem, więc trochę go podrasuję. Na początek nity na tylnym pancerzu: Wiem, że nie są odpowiednio małe, ale mniejszych już nie widzę przy montażu. A i tak lepiej będzie z takimi nitami, niż na płask. Poza tym ich dorabianie to cud robota, szczególnie z szantami w tle.
-
Próbowałeś nadmiar ścierać wacikami nasączonymi rozcieńczalnikiem Wamodu lub podobnym wynalazkiem? Mi to tam zawsze działa. Tylko trzeba uważać, jeśli wcześniej również malowałeś olejnymi. Wtedy może być problem, chyba, że da się słuszną warstwę jakiegoś akrylowego lakieru.
-
Bardzo nastrojowa scenka
-
Witam, miałem coś napisać, ale tak patrzę, kolega Avi mnie wyręczył. Bo odczucie mam dokładnie to samo. Na początku myślałem, że te smugi to kładłeś z lenistwa werniks pędzlem, dopiero po chwili dotarło do mnie, że to farby olejne są. I to chyba nie jest dobre. A no i te łączenie połówek kadłuba w okolicy tylnego koła. Okopcenia też się mocno w oczy rzucają, choć tu wypowiadam się tylko pod względem estetyki. Wyszedł zdecydowanie gorzej niż Twój poprzedni Eduardowski samolot. Jaki z tego morał? Wracaj do pancerki
-
Zawsze chętnie pooglądam relacje modeli Ace'a. Póki co jest bardzo fajnie. No i ta skala
-
Kompresor fabryczny (pytania i odpowiedzi...)
MrBat odpowiedział radziorek15 → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Witam, jako, że kupiłem kompresor, o którym wcześniej pisałem - mogę napisać co nieco na jego temat. Producent: Berlan (Niemcy). Oznaczenie BAKT25 (kompresor z 3 litrowym zbiornikiem). Więc tak. Maluję PseudoIwatą. Kompresor chodzi bardzo cicho (nieco głośniej jak lodówkowiec - w każdym razie da się nim spokojnie malować w mieszkaniu). Jest mały i poręczny. Posiada odwadniacz i wszystkie potrzebne zabezpieczenia. Płynna regulacja ciśnienia. Spadki ciśnienia przy naciskaniu spustu minimalne (przy dłuższym malowaniu utrzymuje stałe ciśnienie). W pierwszym trybie pracy, kompresor włącza się przy ciśnieniu w zbiorniku 2,8 bara, wyłącza przy 4. Wydajność ma zbliżoną do mojego aerografu (23l/min). Nie wiem jak z drugim trybem (podobno da się ustawić na nim ciśnienie robocze nawet do 6 barów - ale nie wiem jak z samowyłączaniem). Zdolny jest do długiego malowania. Po malowaniu przez godzinę dosyć mocno się nagrzewa, ale nie ma to wpływu na jakość pracy. Jestem z niego bardzo zadowolony. Jedyny mankament to brak manometru pokazującego ciśnienie w zbiorniku. Niby niepotrzebne, ale zawsze można by rzucić okiem, czy auto wyłączniki działają prawidłowo. -
Dokładnie tak. Znaczy, generalnie ten model to jedna wielka improwizacja, więc w międzyczasie bawiłem się olejami, pigmentami itd. Ale jakby chcieć to zrobić w sposób uporządkowany - to robiłbym to dokładnie tak jak napisałeś. Próbowałem żółci kadmowej, żeby najpierw rozjaśnić. Efekt słaby. Potem próbowałem umbry naturalnej z czernią kostną - jak wyżej. Ostatecznie dałem brąz Van Dyka - i to to chyba był najlepszy wybór. Tylko trochę go za mocnego zrobiłem, moim zdaniem.
-
No nie bardzo mam co się tu wymądrzać, gdyż doświadczenie filtrowe kończy się jak na razie na tym jednym modelu. Generalnie maluję głównie Pactrami, więc wash i filtry robię farbami olejnymi dla plastyków. I staram się po każdym washu, rainsach czy filtrach dać lakier bezbarwny akrylowy. Jeśli chodzi o jednobarwne kamuflaże - chyba też warto robić filtry. Takie nieco stonowane kolory wyglądają chyba bardziej realistycznie. Poza tym filtry wydają się nieco urozmaicać powierzchnię modelu.
-
To i ja się pytam - jak zrobiłeś siedzenie? Bo wygląda moc realistycznie.
-
Kup Debonder i problem znika.
-
Akurat w tym modelu trochę je olałem... Normalnie to najpierw na podkład zwykła rdzawa farba. A potem to robię spontan - nakładam po kolei - rdzawe pigmenty, starte żółte, brązowe i czarne pastele. Dużo terpentyny, trochę nawet zmywacza. Oleje też mogą być. Wszystko mieszam, aż do momentu, gdy pomyślę sobie "jest OK, dalsze memłanie nic nie pomoże". Filtry prawie na końcu, po wszystkich washach i suchych pędzlach.
-
INFANTERIEWAGEN/Ommr/SCHWERER PLATF./PANZERJÄGERWAGEN 1:35
MrBat odpowiedział Gościu → na temat → [M]Warsztat
Urzekają mnie pigmenty w Twoim wykonaniu No jak na razie świetnie to wszystko się prezentuje. -
Polega to na nakładaniu na model baaaardzo mocno rozcieńczonej farby - właściwie brudnego rozcieńczalnika. Dzięki temu możemy kombinować z odcieniami kolorów. Poza tym, po nałożeniu kamuflażu, który był dosyć jaskrawy, i potraktowaniu go filtrem z brązu, model nabrał jako takiego "charakteru" - zaczął mniej wyglądać, jak pomalowany plastik. Fakt, że późniejsze filtry zaprzepaściły ów efekt - ale co tam, pierwsze koty za płoty, jak to się mówi. A tak przy okazji - zna ktoś lepszy sposób na malowanie tych kółek? Bo robiłem je pędzlem i jestem średnio zadowolony. Może to tylko kwestia wprawy?
-
Zrozumiałem, zrozumiałem. Ale to nie znaczy, że wiem jak je wykorzystywać Po prostu kiedyś myślałem, że to nic nie daje. Nic bardziej mylnego. Teraz tylko je "wyczuć". Fakt, ta plama wyszła dopiero na zdjęciach. To po wódce Już poprawiona. A ten kurz... To chyba efekt flesza. Skopałem sprawę ze zdjęciami, tak patrzę. Jutro zrobię przy naturalnym oświetleniu. Zgadzam się
-
Witam, taki ot przyjemny modelik Italeri. Zrobiony dla relaksu. Przy okazji dzięki niemu zrozumiałem ideę filtrów. Jak jutro będzie odpowiedniejsza pogoda to wrzucę jeszcze parę zdjęć.
