MrBat
Użytkownicy-
Liczba zawartości
816 -
Rejestracja
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez MrBat
-
Obicia bardzo łatwo i bezpiecznie robi się przy pomocy farb olejnych dla plastyków. Kładzione na lakier błyszczący lub półmatowy dają się łatwo zetrzeć (nawet następnego dnia) co daje prawie nieograniczoną ilość poprawek. Najlepiej użyć do tego jakiegoś ciemnego koloru i na krawędzie nakładać kantem małego pędzla. Przy odrobinie wprawy da się uzyskać niezłe efekty - nawet w 1/72.
-
Otóż nie... Mam inne (nie chwalę się jakie bo, mnie zjecie). Smile Chodziło mi o to, żebyś się właśnie w takowe zaopatrzył, a nie, że strzelałem jakie masz ;)
-
400, 600 i 800 do pancerki powinny spokojnie starczyć.
-
Ble, fuj! Tego kleju używałem tylko jako kleju do bardzo mało precyzyjnych łączeń, a i tak wcale nie był najlepszy. W końcu zasechł i mogłem go z czystym sumieniem wywalić. Najlepiej zaopatrz się w klej Revella z igłą (używam go do większych elementów, ale spokojnie nada się jako jedyny klej). A jeśli chcesz zaszaleć to gorąco polecam rzadkie kleje typu Tamiya Extra Thin (umiejętnie stosowany nie zostawia śladów i łączy bardzo mocno, do tego aplikacja jest bardzo prosta i przyjemna). A i jakiego papieru ściernego używasz? Bo koła napinające wydają się być porysowane, jakbyś używał zbyt grubego papieru ściernego.
-
Jadymy, jadymy Budowa tego czołgu to jedno z moich pragnień modelarskich. Ale prędko go nie spełnię. Dlatego napawam się tą relacją! Jak na razie wygląda całkiem obiecująco.
-
Model wydaje się być zrobiony na szybko. Farba jest położona brzydko, widać zacieki, przebarwienia, koła są pomalowane niedokładnie, widać maźnięcia kolorem kamuflażu na gąsienicach. Kalki się świecą i niektóre są krzywe (np. na lufie). Ogólnie model sprawia bardzo złe wrażenie. Co ja bym Ci radził: odpuść sobie na razie wszelkie techniki upiększające i skup się na estetycznym sklejeniu i pomalowaniu modelu. Kup ze dwa okrągłe pędzle (większy i mniejszy). Staraj się dokładnie mieszać i rozcieńczać farbę. Kładź kilka cienkich warstw farby (z odpowiednimi przerwami na schnięcie pomiędzy nimi), aż uzyskasz równą i ładną powierzchnię farby. Małym pędzlem postaraj się dokładnie pomalować szczegóły. Kalki kładź na lakier błyszczący, żeby się nie srebrzyły i zwracaj dużą uwagę, aby były równo. Na koniec wszystko na mat. Jak już to opanujesz to będziesz miał solidne podstawy do dalszej nauki innych technik modelarskich. Oby do przodu!
-
Witam, dziękuję za komentarze. Przed chwilą wrzuciłem ostateczne zdjęcia modelu po ostatnich poprawkach. Proszę:
-
Dla potomności link do galerii: viewtopic.php?t=6986
-
Witam, Link do relacji: viewtopic.php?t=5843&highlight= Galeria: Galeria (przed ostatnimi poprawkami): Wnętrze: Przed malowaniem:
-
No niestety, załoga się zagapiła i wróg im broń podprowadził A tak na poważnie - te zestawowe KMy są ble i dodatkowo nie pasują do blaszkowej osłony. A już nie chciało mi się z tym bawić.
-
Nooo iiii... koniec! Jeśli ktoś ma jeszcze jakieś sugestie co poprawić itd to wieczorkiem mogę jeszcze przysiąść. Jak nie - jutro po szkole wrzucam foty do galerii.
-
Bardzo dziękuję z słowa uznania. Sam się dziwię, że tak dobrze mi poszło Dziś od rana zabawa z pigmentami. Trochę kurzu na podwozie i próbowałem też zrobić efekt płowienia farby. Wieczorem jeszcze trochę to poprawię (tego zacieku na przednim pancerzu już nie ma). Potem trochę brudnych zacieków i może naprawdę parę obić i koniec. Chyba, że ktoś ma jeszcze jakieś sugestie.
-
Tu nawet nie chodzi o realizm. Te wszystkie rdzawe zacieki mi się nie podobają. Są za jednolite i zbyt kontrastowe. Ale cała reszta miodzio.
-
Nie bardzo co mam na niego wrzucić... No właśnie, żeby zrobić coś z tą monotonią, postanowiłem pierwszy raz zastosować rainsy. Nie mogłem znaleźć złotego środka, między "zostawić" a "a tam, przetrę jeszcze raz". W sumie jestem zadowolony z efektu. Jutro odtworzę otarcia i odpryski farby, zrobię ciut zacieków i... no właśnie. Co jeszcze można zrobić? Bo boję się przesadzić.
-
Wash + wstęp do obić na kantach. Jutro pójdzie na to lakier, reszta odprysków, zacieków itp, kapka pigmentów tu i tam i chyba koniec.
-
E tam. Mimo, że na GW się nie znam, to relację śledzę z zainteresowaniem. Tyle, że po cichu A na razie wszystko super!
-
Spokojnie, lakier błyszczący zawsze mocno podkreśla szejdingi. Na koniec, po zmatowieniu, całość się ujednolici. Choć moim zdaniem w tej skali mocny preshejding ma swój urok (choć niekoniecznie realistyczny). Z tymi technikami to proszę nie przesadzać - z braku doświadczenia i czasu ograniczę się mniej więcej tylko do tego, co było przy wnętrzu. Zapewne masz rację. Właśnie zaczynam odkrywać potęgę farb olejnych. Jednak na razie nie mam w tym zbyt dużego doświadczenia, a nie chcę eksperymentować na modelu konkursowym. Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze!
-
Witam, właśnie położyłem sido. Wieczorkiem jeszcze może położę kalki (dwa balkenkreuze po bokach, żeby było jakieś urozmaicenie).
-
Więc tak... Skrajnie obrysu już zostaną. Próbowałem je dorobić, ale nie udało się ich tak umocować, żeby raz nie odpadały przy najmniejszym puknięciu, dwa, żeby nie pływały w kleju. Kabel poprawię. Tarcza jest prosta - wina zdjęcia. Połączenie - jeśli myślę o tym elemencie, o którym powinienem myśleć - jest, tyle że na zdjęciu chowa się w cieniu. A dzisiaj nowych zdjęć nie będzie, bo siostra zabrała aparat
-
Cieszę się, że się podoba. Skończyłem kleić. Jak wszystko podeschnie to zrobię mu porządną kąpiel i wieczorkiem go lepiej obfotografuję.
-
Dzięki za komentarze! Tak dwie fotki, żeby pokazać, że model nabiera kształtu. Połówki kadłuba sklejone i zeszlifowane. Błotniki i schowki powyginane, koła sklejone. Okazało się, że ogniwkowe gąsienice są za małe i nie mają wewnętrznych zębów. Dlatego jestem zmuszony skorzystać ze tych gumowych. Ale po przymierzaniu okazuje się, że powinny wyjść całkiem nieźle, jeśli się je tylko odpowiednio ponacina i przyklei. Gotowe są też już narzędzia. Więc tylko parę dupereli i będzie można skleić całość do kupy. Oj trochę bolało jak sklejałem kadłub. Ale co tam, zrobiłem sporo zdjęć przed sklejeniem, więc pamiątka jest Następne fotki jak już model będzie gotowy do malowania.
-
No to tak... Akrylowy Flat MM na całość + trochę olejnych i wnętrze gotowe. Wyszło trochę bardziej zdezelowane niż zamierzałem, ale w sumie podoba mi się. Jutro sklejam połówki kadłuba i zaczynam męki z całą resztą.
-
Szkoda zmarnować tyle czasu i nie zdążyć z konkursem. Czy ma ktoś jakiś pomysł na schludne przybrudzenie podłogi? Bo za bardzo się odcina od reszty już teraz, a to dopiero "podkład".
-
Daję, daję! Pomalowałem kilka detali, sido, jakiś delikatny wash i obicia. Potem pójdzie mat, jakiś delikatny drybrush, trochę olejów i sprint do mety.
-
Pierwsza fotka mnie powaliła! Świetny model! Aż chce się więcej zdjęć.
