Skocz do zawartości

stroju

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 175
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez stroju

  1. O właśnie, dobrze że napisałeś. Kalki będą gotowe, żadnego lakierowania nie będą wymagać czy coś, producent który będzie nam drukował, robi je dla kilku firm, między innymi dla Eduarda, tak więc będą jak te z pudełek modeli wielkich firm, tylko do wody i na model ;). Zapomniałem tego dopisać. Szary kolor na projekcie oznacza położenie podlewek pod znaki, będą indywidualne, nie trzeba będzie docinać (poza cyframi).
  2. W związku z ukazaniem się modelu Dany produkcji Hobby Bossa udało nam się ze znajomym zaprojektować takie kalkomanie: Początkowo miał to być wydruk tylko dla mnie ale ostatecznie pomyśleliśmy że zrobi się bardziej uniwersalny i wydrukuje się więcej egzemplarzy. Będzie z tego można poskładać jedną z większość Dan używanych w polskim wojsku, (przynajmniej te których zdjęcia zobaczyłem). Dokładniej w skład będą wchodzić: -Imiona, rejestracje, znaki taktyczne na dwie najsłynniejsze czyli 'Lady Gaga' i 'Fiona' -Uniwersalne rejestracje z cyframi do układania kombinacji. -6 szt. szachownic -dwa rodzaje kompletów priorytetów drogowych, jedne gotowe, drugi dla ludzi którzy nie lubią drukowanych i wolą malować powierzchnie odblaskowe, wystarczy potem na dokleić trójkąt z obwódką (mój pomysł ) -godło 1. Mazurskiej Brygady Artylerii z Węgorzewa -znak taktyczny z 12tej Brygady Zmechanizowanej Projekt już wysłaliśmy do druku, będzie nam to drukował AVI Print, z tego co pisali to czas realizacji to ok 4 tygodni, ale jeszcze nie wiem dokładnie kiedy dostane wydrukowane. Na razie dostałem cynk by prowadzić listę chętnych, kto już wie że będzie chciał nabyć może już się deklarować. Powstać ma ok 50 kompletów, koszta przewidywane to ok 20-25zł, ale jeszcze nie są ostatecznie postanowione. Jak już dostanę kalki to pewnie założę stosowny wątek w giełdowym dziale, i każdy kto był zapisany wcześniej zostanie zapytany czy po ustaleniu ceny podtrzymuje swoje zamówienie. Na razie tyle, o wszystkim będę informował na bieżąco tutaj. (Ci co już są zapisani nie muszą przypominać )
  3. Wczoraj ukończyliśmy ze znajomym projekt, początkowo miało być tylko kilka dla mnie, ale ostatecznie będzie więcej, koło 40 kompletów. Wydrukuje nam to AVI Print z Czech, przy okazji zamówienia szefa. Są oznaczenia na większość krajowych Dan, no i te dwie słynne z Afganistanu. W swoim czasie będzie do kupienia na forum. Ja widziałem na jednym ze zdjęć jak jedna stacjonująca w Afganistanie miała doczepiony, zakryty plandeką, Gaga dokładnie. Ale tylko na jednym zdjęciu.
  4. Akurat ze stronki ISAFu polskiego i militaryphotos mam całą kolekcję, niby dałoby radę już z tego kalki projektować, więc szukam jakiś innych zdjęć, ludzie różne rzeczy miewają. ;) Na razie wszystkie mam, nie mniej dziękuję za odzew, może ktoś jeszcze.
  5. Jak w temacie czyli dokładnie te dwie: http://www.isaf.wp.mil.pl/fotogaleria/818/7779.jpg http://www.isaf.wp.mil.pl/fotogaleria/818/7771.jpg Może ma ktoś jakieś inne zdjęcia na których było by bardziej oznaczenia widać, tablice rejestracyjne i można by określić ich wielkość. Bo mam kogoś kto może zrobić projekt kalek na te dwie wersje i dołączyć do swojego zamówienia u AVI Printu jeśli starczy na nie miejsca, taki zestaw najważniejszych oznaczeń. A model hobby bossa już zaczyna docierać do naszego kraju to warto by było się o coś takiego wystarać, ja już swój mam to posłużyłby do oszacowania wymiarów i proporcji. Jeśli by coś z tego wyszło to byłyby zestawy do kupienia, dla każdego, bo chyba będzie tego kilkadziesiąt sztuk. Przyjmę każdą pomoc, może się trafi jakieś zdjęcie którego nie mam. Z góry dziękuję.
  6. Łukasz kazał mi odpisać coś bo mały ruch tu jest. No to napisałem . Ładne fotki swoją drogą zacząłeś robić.
  7. Witajcie. Wie ktoś może, a jeśli tak to ma jakieś zdjęcia czy taka wersja Mercedesa L4500 jeździła w cywilu? Na fotkach to widziałem tylko straże pożarne albo wersje z inną maską. L5000 zdaje się być łudząco podobny do wojskowej wersji...
  8. Czas pewnie podobny, co do rozcieńczania to raczej kilka kropel, ja zawsze na oko w aerku to bełtam. Myślę że może i być inny lakier błyszczący.
  9. Przypadkowo tu wszedłem ale akurat mogę coś pomóc, bo jakiś czas temu malowałem tą farbą. Nawet mi przypadła do gustu, choć jej główną wadą jest to że mało jest odporna mechanicznie, czyli kolokwialnie mówiąc brudzi paluchy, nawet po wyschnięciu. Ale jest sposób żeby tego się pozbyć, nieznacznie tylko pogarszając efekt końcowy, mianowicie kupić mr Metal Primer z Gunze, dodając kilka kropel tego do farby poprawiamy znacznie przyczepność tego metalizera, ale też nie za dużo bo się nie wypoleruje. Tak więc krok po kroku: 1. pomalować podkładem, (tu jak widzę już masz) 2. pomalować model tym metalizerem z dodatkiem paru kropel metal pimera, i lekko to rozcieńczyć levelling thinerem. 3. jak wyschnie (30 min - 1h) można polerować, wystarczy przecierać to kawałkiem srajtaśmy, ręcznika papierowego, szmatki, starej bluzki itp. byleby farfocli nie gubiło. 4. W związku z tym że będziesz kalki nakładał a i taki wzmocniony metalizer też sie trochę ściera, można pomalować całość metal primerem, samym, i nie trzeba rozcieńczać, można dać kilka warstw by było grubo, po tym będzie zabezpieczone bardzo twardą i błyszczącą powłoką, idealną pod kalki, efekt metaliczności może się trochę pogorszy ale można to spokojnie macać. Ja tak zrobiłem, żeby nie rzucać samych słów, tak to mi wyszło na rakietach:
  10. I dalej sobie dłubię. Dokończyłem malowanie wnętrza wraz z owiewką, można już było przednią przykleić, poszpachlowałem i przeszlifowałem co trzeba było, zrobiłem też wnękę podwozia przedniego, tam było aż tak źle że na ściankach do szpachlowania użyłem poxipolu, uniknąłem przez to większości szlifowania w trudnych miejscach, i potem dodałem blaszki. I już mogłem dokleić mu zadek.
  11. No i kokpit trafił na swoje miejsce, strasznej siły trzeba było by skleić kadłub z nim w środku, ale się udało bez większych szpar.
  12. Dla tych co nie kupują/czytają w sklepie SM, albo nie widzieli na konkursach. Sam stryker to produkt AFV Clubu, mój ulubiony, wzbogaciłem go o zestaw BIG ED, żywiczne pakunki Legenda, figurki z zestawu Trumpetera. Część blaszek lutowałem (w najbardziej narażonych na obciążenia miejscach) resztę kleiłem. Ogólnie budowa mi zajęła pół roku. Na początek kilka fotek z budowy: Gotowy model: Miłego oglądania.
  13. I znowu odgrzebanie mojego tematu. Jakiś miesiąc temu przyszedł wyczekiwany kokpit z Airesa. Długo też leżał aż go zacznę, ale w końcu miałem chwilę czasu i go skończyłem. Kolorystykę dobrałem na podstawie walkarounda Squadrona (jeszcze raz dzięki Tomkowi Chacewiczowi). No to teraz trzeba to wtrynić w kadłub...
  14. stroju

    SKOT 1 (Armo 1/72)

    Wedle podpisu zdjęcie zrobione w Warszawie, rok 1982, szlaban na drodze do Konstancina Jeziornej, autorem jest Chris Niedenthal.
  15. stroju

    SKOT 1 (Armo 1/72)

    Tutaj jest zdjęcie jedyneczki, z posterunku z czasu stanu wojennego: Kolorowe nawet, choć niewiele widać.
  16. To ja dam porównanie w drugą stronę, z Shermanem, większość z was prawdopodobnie miała z jakimś styczność: Dziś dokończyłem torpedy z wyrzutnikami, wyrzutnie rakiet i zrobiłem trochę załogi, zostały jeszcze 3 figurki do zrobienia, poza tymi strzelcami Boforsa są w miarę dobrze zgrane z modelem, choć mogę wysnuć przypuszczenia że strzelec przedniej wieżyczki wychowywał się w świątyni lewitujących mnichów, ale nie rzuca się to tak w oczy.
  17. Nie chcą trzymać i nie ma nawet za co, bo nie przykleiłem tych korbek, zostawiam ten problem na później. A blachy są w zestawie, nic nie dokupywałem.
  18. No to polepiłem trochę detali, doszły między innymi maszty, uzbrojenie i inne sprzęty, część jest nieprzyklejona by łatwiej było malować. Skleiłem też Boforsa razem z załogą, dopasowanie figurek do niego jest mierne, usadzić ich jeszcze można, ale już ręce nie chcą trzymać korb (co zresztą chamsko widać na pudełku z tymi figurkami...), albo będę łamał ręce albo zrobię korby które będę sięgać dłoni (choć znając siebie nie zrobię nic ) : Co do jakości figur to jest znośnie, szczególnie w porównaniu to tych ghuli co Italka dawała kiedyś do pojazdów, kiepskim pomysłem było robienie tych dziwnych brył zamiast normalnych czerepów, nie da się im zdjąć hełmów, i w dodatku każdy bryło-łeb jest inny i ma przypisany swój hełm, muszę uważać by nie pomieszać ich przy malowaniu, bo potem nie wlezą na miejsca. Myślałem też na dodaniu jednego browninga na dziobie, wczytałem że łodzie były często modyfikowane przez załogi, więc pomyślałem że to dobry sposób na odróżnienie jej od innych modeli.
  19. Heh, no te 'pewne różnice' są dość kolosalne, w najnowszym SM opisałem budowę innego Styreka, wersję TACP, ze slat armor'em i innymi bajerami, a ten też był w gazetce, tylko jakiś czas temu... Ten nowy też się pojawi z czasem na form...
  20. stroju

    Hetzer - Dragon 1:35

    A może przestaw się na gunze? Ja dziś malowałem gunze H rozcieńczonymi leveling thinnerem, który wprawdzie jest dedykowany do serii C ale z H również daje idealne efekty, żadnego proszkowania (na zwykłym rozcieńczalniku do H czasami ale bardzo rzadko się zdarzało), i nie trzeba się specjalnie przykładać do malowania, i to wszystko na na typowym chińczyku można osiągnąć.
  21. Witam. Oficjalnie ogłaszam że rozgrzebuję kolejny model. Model dostałem jako 'odpad' z Martoli, a właściwie to dwa modele, jeden trochę sklejony i pomalowany jakimś podkładem, a drugi pomalowany i prawie gotowy, który po dokończeniu wróci do Martoli i będzie zdobił witrynę, a że w większości nie wyszedł spod mojej ręki to głównym tematem tego wątku będzie ten drugi. Tak to wyglądało po wyjęciu z pudła: W tle nasz bohater. Wśród części naliczyłem się ich aż z 3 zestawów, (trzeci zestaw właściwie tylko bez kadłuba, pokładu i torped), w swojej łodzi wykorzystam te niesklejone części, więcej będzie zabawy, poza tym mam zastrzeżenia co do szpachlowania niektórych sklejonych części. Aby było żywiej dokupiłem figurki dedykowane do tego: Na razie kadłub mojej łodzi wyszlifowałem porządnie, gdyż spód był pomalowany pędzlem i były zacieki... Potem na całość nałożyłem Surfacer w spreju, co nie obyło się bez przygód bo pogryzł się ze starą farbą i porobiły się purchle, trza było szlifować raz jeszcze uzupełniać z aerografu, ale problemy są już za mną, można zaczynać klejenie. Specjalnie na potrzeby tej budowy musiałem powiększyć warsztat malarski i studio do zdjęć, na razie mam jeszcze problemy z równomiernym oświetleniem, ale potem to postaram się rozwiązać. Do tego jeszcze zamówiłem na obie łodzie szklane gabloty, wczoraj odebrałem, jeszcze będą miały drewniane dna do której przymocuję podstawy: Budowa się zapowiada ciekawie, szczególnie malowanie, całe bydle ma 70cm długości. No i chciałbym podziękować Danielowi za modele i Balrogowi za porady i spostrzeżenia po budowie. Ciąg dalszy wkrótce.
  22. No i w końcu coś ruszyło. Skoro nie daję do środka silnika a wlot i wylot zakładam zaślepki, uciąłem większą część wylotu, zostawiłem trochę by się mu dało tam wetknąć jakiś patyk by mieć uchwyt podczas malowania. Koniec mocno unieruchomiłem wklejając kawałki ramek. Potem skleiłem połówki i zaszpachlowałem, dla sportu też skleiłem wózek z zestawu pod tylną część kadłuba ale nie będę go wykorzystywał: Skleiłem też zbiorniki paliwa i skrzydła z klapami:
  23. Chodzi mi o płyn mr Mark Softer z gunze, bardzo agresywny wobec farb których używam (poza sidoluksem i pactrami, ten duet się ugnie tylko przed zmywaczem wamodu) ale też nie spotkałem kalek które by się mu oparły, więc z mojej prespektywy bardzo dobry. Z wiązaniem alcladów z niededykowanymi podkładami chyba nie ma problemu bo wykazują dużą oporność mechaniczną. I wybaczcie że nie ma żadnych postępów w budowie ale się rozchorowałem i nie mam ochoty na modele, poza tym muszę się uczyć do poniedziałkowego egzaminu. Nie mniej skleiłem trochę części tylnej, jutro coś zapodam.
  24. Masz świętą rację. Ale nie polakierowałem ich bez powodu, już zrobiłem szereg testów, nawet w jednym uzyskałem lustrzaną powierzchnię, niestety na niej strasznie się odznaczały kalki. A co do płynów, że reaguje z alcladem to mało powiedziane, po prostu go zmywa, a że model cały właściwie będzie pokryty kalkami... Po przeanalizowaniu wybrałem mniejsze zło, czyli ten lakier, teraz przynajmniej kalki niczym się nie odznaczają, poza tym planuję washe, mógłby się dostać pod niezabezpieczone kalki. Zrobiłem to ze świadomością gorszego efektu, ale pewniejszego. Niemniej efekt który uzyskałem jest nieporównywalnie lepszy niż wszystkie inne metalizery których do tej pory używałem. Ale wiadomo że to co robię to dla samolociarzy jest herezją...
  25. Halsey Ja nie uważam żeby ta ziarnistość była za duża, to tak na zdjęciu wygląda (choć to jedno z najgłupszych zdań na forach modelarskich tak jest, bo już sporo oglądałem ten ster i dumałem nad nim ), dedykowanego podkładu i polerowania nie stosowałem, za duże byłby by na to nakłady finansowe na taki jednorazowy wyskok, i zrezygnowałem z idealnej lustrzaności. Przszlifowałem tylko surfacer po nałożeniu, jako podkład posłużyła Pacta czarna błyszcząca z dodatkiem sidoluksu, potem jeszcze po alcladzie nałożyłem znowu sidoluks by płyn do kalek go nie rozpuszczał. W rozmiarach i planowanych cieniowaniach i washach powinna zniknąć ta ziarnistość. Jeśli chodzi o samo ciśnienie przy malowaniu metalizerem to mam dobrze opanowaną sztukę po przygodzie z rakietami do Kruga i innymi próbami.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.