To dorzucę coś od siebie.
Busik bardzo fajnie się prezentuje, rozjaśnienia ładnie po washu się prezentują.
Co do tych 'kontrowersyjnych' obić, przyczepiam się raczej do ich kształtu niż ilości, powinny być podłużne, takie rysy, a nie placki, od razu byłby inny tego odbiór.
A teraz zabawię się w adwokata:
Ja muszę się przyznać że też nigdy nie brudzę spodów swoich modeli, a nawet niezbyt starannie je maluje, ważne jest tylko to co widać z boków, nikt raczej nie będzie oglądać 'podbrzusza' pojazdu, najlepiej go postawić na małą podstaweczkę i problem z głowy.
Po prostu takie modele są ciekawsze, bardziej przyciągają wzrok, no i można się pochwalić rozwiniętymi zdolnościami malarskimi.
A może nie wyszła... po prostu została w głowie pasażera albo kierowcy, albo coś równie makabrycznego.
A tak w ogóle to fajnie widzieć że w Polsce da się wyprodukować taki niezły model.