Mare_K
Użytkownicy-
Liczba zawartości
299 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Mare_K
-
Ale dlaczego tylko podwozie?
-
J-20 doczekał się już nawet modelu. Na razie w 1/144 http://www.internetmodeler.com/artman/publish/flaviation/Fox-One-1-144-Chinese-J-20.php[/img]
-
delikwent z PKM jak znalazł...
-
Eee.. ale o co chodzi? Sorry, ale w Red Alert nie grywałem. Po prostu podoba mi się sama koncepcja. I niestety, póki co, musi odleżakować swoje na półce, dopóki nie opanuję techniki odlewania żywic i tworzenia części w technice vacu.
-
Koszmarna gondola najmniej mnie martwi w planowanych przeróbkach...
-
no wiesz...
-
Bristol Mk 32 Superfrighter. Powiększona wersja Bristol Frightera - podstawy lotnictwa transportowego RAF w latach 50-tych i 60-tych. Czym Superfrighter zasłużył się w historii aby Airfix poświęcił swój czas i środki na wyprodukowanie modelu? Nie mam pojęcia! Jest brzydki jak noc i wielki jak stodoła (wymiarowo większy nawet od Avro Lancastera!). A dlaczego wylądował na moim biurku? No cóż, w sklepie Agtom kosztował jedyne 25zł. Za taki kawał plastyku to naprawdę niewielkie pieniądze. http://agtom.eu/product_info.php?products_id=1612 Tyle chamskiej reklamy. Przejdźmy do rzeczy pudło: kalki (dostępna Sabena i Air France): wypraski (w porównaniu do F-20 w 1/72): Sam zestaw miał swoją premierę w... 1959 roku. Jak na prawie-emeryta i chyba jeden z najstarszych zestawów na rynku, prezentuje się całkiem nieźle, nawet w porównaniu do niektórych najnowszych wypustów. Linie podziału wypukłe i uzupełnione siecią nitów tak gęstą, że spokojnie można by używać go jako pumeks Na szczęście nity są naprawdę niewielkie i same w sobie nie powinny wyglądać źle na gotowym modelu (choć najprawdopodobniej i tak zdecyduję się raczej na ich usunięcie i odtworzenie linii jako wklęsłych). Jeśli o mnie chodzi, to za te pieniądze to naprawdę niezły interes.
-
Drogą kupna pozyskałem właśnie model sterowca Zeppelin NT Revella, w skali 1/200. Polowałem na niego już od ładnych kilku miesięcy, bo z jakiegoś bliżej nieokreślonego powodu, w sklepach internetowych (i zwykłych) pojawia się rzadko i znika szybko. Fotkę pudła dorzucę później. Na razie zawartość Części: Szału nie ma, ale przy modelu sterowca trudno mówić o wielu elementach. Powłoka (składana z 3 części): a tutaj porównanie z F-20 w 1/72 i Hindenburgiem w 1/720: Kalki: Wg moich wiadomości Hindenburg i NT to jedyne dwa obecnie dostępne na rynku modele sterowców. Co ciekawe, Revell postarał się aby oba modele były podobnej wielkości.
-
Odświeżę trochę temat... Olejnego MM bez problemu usunąłem Cleanluxem. Wymagało to co prawda dwóch kąpieli i szczotkowania aby usunąć farbę z zakamarków, ale dał radę
-
Z przykrością informuję, że temat kalek, przynajmniej z tego źródła, został na jakiś czas zawieszony :( Gdyby coś drgnęło w temacie, to oczywiście poinformuję...
-
My tu gadu, gadu o Chińczykach, a kto wie, czy Japończycy nie klecą odpowiednika F-22? http://bbs.tiexue.net/post_4822797_1.html ...zresztą chińskich niespodzianek ciąg dalszy http://bbs.tiexue.net/post_4822413_1.html
-
Problem analizowania ma sens o tyle, że jeśli kalka ma być uniwersalna, to powinna być jak najbardziej zbliżona do tego co choćby najpowszechniej występowało "w naturze". Fakt, że użytych czcionek były sporo, ale mam wrażenie, że mimo wszystko jedna była (przynajmniej w PRL-u, czyli lata 70-te i 80-te) używana częściej. Pewności co do tego nie mam, dlatego chciałem podjąć jakąś dyskusję. Prawdopodobnie faktycznie oddala nas to nieco od celu, ale z drugiej strony, jak robić, to porządnie. A odchodząc już od tematu czcionki, to masz jakiś pomysł co jeszcze powinno zostać zawarte na takich kalkach? PS. I jeszcze raz zaznaczam, że nie ja je wykonuje. nawet ich nie projektuje, a już tym bardziej dystrybuuje
-
Temat chwilowo zamilkł, więc pozwolę sobie wrzucić kilka przemyśleń nt. sposobów nanoszenia oznaczeń. 1) CZCIONKA Nie udało mi się niestety odnaleźć czcionki stosowanej przy oznaczeniach sprzętu wojskowego. Prawdopodobnie istnieje rozporządzenie Ministra Obrony Narodowej regulujące te kwestię jednak nie udało mi się go odnaleźć, a tym bardziej odnaleźć załącznika przedstawiającego wzór czcionki (bez głębszych poszukiwań dostępne są jedynie rozporządzenia po 1991r.). Brakuje też nieco materiałów zdjęciowych do szerszych porównań i z braku innych opcji korzystałem z fotek sprzętu dostępnych na Allegro. Część to pojazdy przemalowane po 1991 roku, jednak część jest dalej oryginalnie jednolicie zielona, co sugeruje brak większych ingerencji malarskich. Czcionka stosowana jest bardzo zbliżona do tej, używanej w cywilnych tablicach rejestracyjnych. Z podstawowych różnic można zauważyć: Z tego co zauważyłem, to podstawowe różnice to: - zaokrąglone końcówki liter - krótka, środkowa kreseczka od E - cyferki 6, 9 mają zaokrąglone ogonki, zamiast prostych kresek - 8 jest symetryczne w osi poziomej (dwa równe okręgi) - 5 jest bardziej zaokrąglone - poza tym wydają się być trochę węższe niż te z rejestracji żeby jednak nie było zbyt łatwo, przynajmniej w latach 90-tych remontowano sprzęt używając niestandardowych czcionek. Przykłady "standardowe" a teraz niestandardowe: jak widać nie ma łatwo Jak można zauważyć, czcionki "niestandardowe" są minimalnie szersze i nieco bardziej kanciaste 2) Wielkość tutaj też nie ma miękkiej gry! Spróbowałem ocenić wielkość na podstawie zdjęć i porównując je następnie z planami ocenić ich wielkość. Wyszło mniej więcej tak: oraz moje własne pomiary na jedynym ZiL-157 do którego udało mi sie zbliżyć Zaznaczam, że to tylko powierzchowne ruszenie tematu i sporo badań należałoby przeprowadzić dla wyjaśnienia tematu.
-
Rzecz w tym, że to jest nie tyle czcionka, co stworzona od podstaw grafika wyglądająca jak czcionka. Dlatego tak ważne jest dobranie czegoś, co przynajmniej na pierwszy (i drugi) rzut oka wyglądałoby jak oryginał. Być może i na finalnej kalce byłoby to niezmiernie małe, ale mimo wszystko odpowiedni dobór czcionki jest konieczny. A żeby nie być gołosłownym... a cały wątek Grada jest: TUTAJ różnica jest niestety widoczna i bije po oczach jak cholera :(
-
Przekażę wytwórcy. Ja w tym projekcie robię jedynie za samozwańczego koordynatora
-
P.S. jako materiał poglądowy dot. czcionek przygotowałem na szybko coś takiego: jak widać żadna z łatwo dostępnych czcionek sama w sobie nie pasuje, a to oznacza przerabianie każdej litery - sztuka po sztuce. Zwężania, przycinania, przesuwania kreseczek, itd... Dlatego tak ważne jest ustalenie, w miarę możliwości, jakiej czcionki używa wojsko do swoich szablonów.
-
Jako, że chyba przypadkiem zostałem koordynatorem i łącznikiem projektu, to ciągnę temat dalej... Na początek wstępny projekt otrzymany od p. Andrzeja. Na razie to przeróbka wcześniejszych kalek jego produkcji. Dla ułatwienia wnoszenia uwag podzielmy zawartość kalki na poszczególne elementy: 1) LITERY WIELKIE (tył pojazdu, lub wieża czołgów): Czcionka OK. Potrzebny jest cały alfabet A-Z oraz podwójny zestaw 0-9 (bez Ł) z podwójną literą U. Powinno to umożliwić odtworzenie numerów dwóch pojazdów. 2) LITERY MAŁE (na burty): Nieprawidłowa czcionka. Podwójny cały alfabet A-Z (bez Ł) z podwójną literą U oraz podwójny zestaw 0-9. 3) OZNACZENIA EKSPLOATACYJNE Czcionka OK Potrzebne oznaczenia duże: (x1) PALIWO (T-55) (x1) OLEJ (T-55) (x1) ET94 (x1) ON (x1) BORYGO (x1) 170L (ZiłŁ) (x1) 200L (ZiŁ) (x1) 300L (Ural) (x2) mała strzałki (prawo i lewo, na zderzak), oraz napis 2,70 Potrzebne oznaczenia mniejsze: (x6) 0,75MPa 4) ZNAKI ROZP. I OZNACZENIA (x2) szachownica wojsk pancernych. Powinna mieć kształt rombu, a nie kwadratu. (x2) oznaczenia priorytetu drogowego. Powinny być w kolorze pomarańczowo- żółtym. (x2) oznaczenia Obrony Wybrzeża (x2) oznaczenia Pow.-Des. Powinny być w kolorze wiśniowym. Proszę o sugestię i uwagi. Pamiętajcie, że: - zestaw ma być uniwersalny dla skali 1/72. Zarówno ZiŁ-y, Urale, T-55, T-72 jak i UAZ-y - jest to zestaw dla epoki późnego PRL-u - nie ma co się spinać w walce o "superkolor". W skali 1/72 i tak obowiązuje rozjaśnienie o kilkanaście procent. Chodzi raczej o zachowanie wiarygodności wizualnej PYTANIA: Czy ktoś ma możliwość łatwego obmierzenia oryginału w temacie wielkości liter i odstępów pomiędzy poszczególnymi literami? Czy ktoś orientuje się jakiej czcionki używało (i dalej używa) LWP?
-
Nie ukrywam, że właśnie o tego sprzedawcę chodzi... Jest już 9 osób. Ktoś jeszcze?
-
OK, najnowsze wieści są takie, że na początek potrzebujemy ok. 10 osób chętnych do takiego zakupu. Wtedy możemy myśleć o przejściu do dalszego etapu, czyli zawartości, projektu i ceny. Troje chętnych już mamy... Ktoś jeszcze reflektuje?
-
Zawartość kalki jest jeszcze do ustalenia. Temat jest względnie ciekawy i atrakcyjny, tym bardziej, że min. nakład przy którym druk się opłaca to ok. 50 szt. Stąd też i moje pytanie sondażowe. Jeśli znajdą się realni chętni (i nie mówię tutaj o chętnych- gawędziarzach, którzy może kupią, a może nie), to być może uda się przekonać wytwórcę do wypuszczenia zestawu. Ja osobiście mam dwa zestawy na warsztacie (ZiŁa-131 i BM-21), więc w moim interesie jest lobbowanie. Ktoś jeszcze by się pisał?
-
oznaczenia eksploatacyjne to: - oznaczenia ciśnienia w kołach - napisy PALIWO, OLEJ (wzorowane na T-55) oraz ET94 i ON wraz z pojemnościami (wzorowane na ciężąrówkach Ural i ZiŁ) - oznaczenia priorytetu drogowego (trójkąt w pomarańczowym okręgu) numery miały zawierać cały alfabet (z podwójna literą U) + wszystkie cyfry, czyli pozwalałyby na ułożenie min. jednego pełnego, dowolnego numeru. Do kompletu proponowałem jeszcze po dwa godła obrony wybrzeża i wojsk pow.-des.
-
Nie wiem Sprzedawca jest z branży kolejowej i, jak się wydaje, o "plastykach" niewiele wie. Ja osobiście ciągnąłem temat w miarę uniwersalnego zestawu w 1/72, który pasowałby zarówno do ciężarówek ICM-a (akurat mam dwie na wpół ukończone i szukam do nich kalek) jak i czołgów Revella i Trumpetera, czy ACE-a O ile w 72 takie uniwersalne podejście jeszcze przejdzie, bo różnica wielkości liter jest stosunkowo mała, o tyle w 35 mogłoby być bardziej widoczne i problematyczne.
-
Udało mi się nawiązać kontakt ze sprzedawcą z Allegro produkującym kalki (obecnie głównie do kolejek). Rozważaliśmy możliwość wypuszczenia zestawu kalek w 1/72 do polskich pojazdów wojskowych z epoki PRL-u. W skład zestawu wchodziłyby litery i cyfry na numery rejestracyjne (a konkretnie zestaw liter i cyfr dla dowolnego złożenia numeru; małe na numery boczne i duże na tył), oznaczenia eksploatacyjne oraz oznaczenia jednostek obrony wybrzeża i powietrzno-desantowych. Całość starczyła by na jeden, a pewnie i nawet dwa modele. Koszt to kilkanaście złotych + przesyłka. Niestety rozmowy stanęły na etapie prawdopodobnego braku zainteresowania takim zestawem kalek. Stąd też moje zapytanie - sonda: kto byłby skłonny zakupić taki zestaw? I nie pytam o potencjalnych kupców- gawędziarzy, a raczej ludzi którzy maja na półce któryś z modeli ICM-u i tylko czekają na okazję aby go złożyć i okleić w barwy LWP. Zakup, oczywiście bezpośrednio za pośrednictwem Allegro.
-
Mówcie co chcecie, ale zbyt ładny to on nie jest :(
-
AS-1 "Kennel", czyli "Sopka" Amodel 1:72
Mare_K odpowiedział sokol → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
To ja poproszę o dokładną relację!
