Dobry wieczór!
Uparłem się, przysiadłem i wykluło się takie brzydactwo.
Śnieg robiony pierwszy raz, co więcej! II-wojenny pojazd robiony pierwszy raz (i ostatni)
Model malowany Pactrą, bez podkładu (nie chciało się i trochę szkoda mi było podkładu) przez co widoczna jest starta farba przy oknie na drzwiach. Postaram się to domalować później. Wiem, że jest krzywy i wiem, że paka straszy pustką. Paka czeka na węgiel, dorzucę zdjęcia z węglem za parę dni.
Cóż poza tym, model mydlany, średnio spasowany, z tego co się domyślam - przypomina Blitza.
Zdjęcia:
Starczy, wracam do skali 1:35 i moich współczesnych pojazdów
Pozdrawiam!