Muszę zacząć od gromów z nieba Gdzie się podziały wszystkie polskie maszyny drugowojenne? No gdzie? Na razie eRWuDziaka tylko widzę...
Obiecałem sobie, że nie zacznę nic, dopóki nie skończę Wellingtona... no i mamy model konkursowy. Tym razem startuję w 'swojej' klasie (poprzedni konkurs zimowy odchodzi w niepamięć ). Wjeżdżam z P.11c powszechnie znanej i kochanej przez modelarzy na całym świecie firmy Mastercraft. W budowie tej 'antyjedenastki' pomogą mi blachy Parta (czyli 3/4 modelu będzie metalowe :P) Mój ambitny plan z założenia ma być rodzajem wyzwania - szykuje się pierwsza zakrojona na taką skalę walka ze złotą, Partowską materią. Po plany P.11 uśmiechnę się do kolegi krzycha-onisk.
Niech regulaminowi stanie się zadość:
Kalki na 90% wymienię na Techmodowskie - jakoś nie mam zaufania do tych.
Mój zbawiciel
Mastercraftowska wizja silnika...
I jeszcze bonusik:
Pozwoliłem sobie oszukać mój aparat, aby było widać fakturę blachy falistej. Jak widzicie, piękna narośl na końcówce skrzydła i identyczna na kadłubie trochę utrudnią mi życie, ale może sobie jakoś poradzę.
No i malowanko:
Mam zamiar przeryć linie podziału (pierwszy raz... ), może zdobędę się na naciągi.
Prace ruszą... hmm, tak na dobrą sprawę to sam nie wiem kiedy... Wszyscy kochamy liceum -.- Pewnie w przerwach między Welly'm będę coś dłubał. Na razie P.11 poleży.
pzdr.