Hej!
Kupiłem ten model dla kalek do innej foki, ale jakoś żal mi go było marnować, więc co - rachu ciachu na warsztacik i robimy jakąś pokrakę Jest to model firmy... hmm, albo nie, nie powiem Zobaczymy, czy ktoś zgadnie
Sklejalność i spasowanie - taka sobie, owiewka to MASAKRA Nie patrzcie na nią.
Producent niestety nie przewidział tego, że chciałbym zrobić schowane podwozie i trochę zabawy było z dopasowaniem tych części do kadłuba, ale jakoś poszło. Od siebie dodałem zegary w kabinie i dwie antenki na dole.
Malowany jak zwykle pędzlem, Humbrolami.
A teraz czas na moją małą schizę :
Krytykujcie!
Pozdrawiam i Wesołych Świąt życzę