Tak, wiem, już kilka warsztatów nieskończonych jest... ale niektóre w niedługim czasie dokończę, więc zaczynam zabawę w klasie pancernej z Tygrysem. Sam model to lekki dragonowski niewypał, jestem tego świadom - ale konkurs to przede wszystkim dobra zabawa (poza tym ktoś musi honorowo grzać tyły ).
Zajrzyjmy du pudełka:
Do modelu producent dołożył małe blaszki, metalowe osłony wydechów i metalową linę. Sprytnie zrobiony układ jezdny Tygryska znacznie ułatwi pracę Szkoda tylko, że koło napędowe nie jest ażurowe...
Dla wzbogacenia tanka lufka RB Model:
I jak na mnie dość ambitne malowanie:
Jeśli dobrze odzczytałem schemat, to przejścia kolorów są ostre - może jakoś pędzelkiem wyjdzie. Do czołgu planowana jest mini podstaweczka, nic przebojowego.
Mam nadzieję, że nie zostanę zlinczowany przez tygrysomaniaków , weźcie poprawkę na wykrzaczony umysł lotnika
pzdr.