Nigdy Alclad nie zatkał mi mojego silwerlajna.
W ogóle uwielbam malować tymi lakierami, (po paru próbach rzecz jasna) świetnie się nakładają, szybko schną i mają naprawdę wyśmienite barwy.
Minusy: 1) zdarzająca się czasami (nie odkryłem jeszcze, od czego to zalezy) zła interakcja z taśmą tamiji, 2) powierzchnia musi być naprawdę doskonale przygotowana - nie tyle ze względu na włąściwości kryjące farby, co obnażanie kazdej nierówności (wiem, że to truizm, ale tak naprawdę dopiero po samodzielnym wykonaniu malowania rozumie się różnice pomiędzy kryciem "zwykłą" farbą a tymi metalizerami).
ps. Alcladowy Black Gloss ma leciutką tendencję do zalepiania dyszy 0,2 - ale też raczej po wielokrotnym użyciu bez przemywania aero.