Witojcie,
skończyłem właśnie "Kubelwagena" (bo to tylko przypomina prawdziwka) od Academy...
Model się skleja w miarę dobrze, pech chciał, że kalki nie chciały się przykleić, choć użyłem specyfików nic, więc powiedziałem "chrzanie" kalek nie będzie.
Pomalowany Dunkelgelb Model Mastera.
Na początku chciałem mu drzwi otworzyć, nie wyszło mi też i to.
Nałożyłem pigmenty, na zdjęciach są dosyć różowe, przekłamanie są takie brązowe. Także go porysowałem. Rysowanie i pigmentowanie muszę jeszcze wyćwiczyć, to był mój drugi raz.
Moim zdaniem o wiele lepiej wyszedł mi obficie obłocony (poprzedni) Kubelwagen. Ogólnie nie jestem z niego zadowolony...
Dodam, że ostatnio nic mi z modelami nie wychodzi i boje się za cokolwiek brać...
Teraz zdjęcia:
Z poprzednim Kublem:
Tu na podstawce od Kettenkrada w 48:
I cała świta:
Muszę sprawić sobie takiego w 48
Bijcie, bijcie i jeszcze raz bijcie...
Mam nadzieje, że następna galeria będzie przedstawiała jakiś porządnie wykonany przeze mnie model...