-
Liczba zawartości
2 456 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
4
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Markuz
-
Witam! Przedstawiam to co udało mi się dziś wydłubać przy "Klimencie". Skrzynia narzędziowa dostała uchwyty na piłę oraz kolor i obicia. Zastanawiałem się jakom kolorem pomalować wnętrze. Stanęło na rdzawo - stalowym. Jak to w stalowych skrzyniach narzędziowych rdza wymieszana ze smarami i opiłkami stali. Następnie warstwa sido i czarny olejny wash. W czasie gdy skrzynia podsychała, zabrałem się za błotko na układzie jezdnym. Na całość poszedł wspomniany wcześniej olejny wash miejscami mocniej rozcieńczony white spirytem. Następnie na całości obciętym pędzlem podzióbałem pigment Miga Dry Mud i rozprowadziłem pędzlem z długim włosiem. Proszę nie zwracać uwagi na widoczne na niektórych zdjęciach odciski palców - już zostały usunięte. Na koniec jeszcze dwie fotki zawartości skrzyni. Muszę coś jeszcze dorobić bo trochę jest pusto. Teraz dopiero zauważyłem że klapa skrzyni w tej pozycji raczej by się nie utrzymała. Muszę coś wykombinować żeby to wyglądało bardziej naturalnie. Do zrobienia zostało jeszcze: - podmalować obręcze kół, wydechy oraz tu i ówdzie wycieki oleju. - dorobić trochę klamotów do skrzyni - wstawić oszklenie lampy - dokleić lufy karabinów - dołożyć linę (będzie jedna szt.) Na dziś to tyle. Wszelkie uwagi i spostrzeżenia mile widziane. Pozdrawiam Marcin
-
Masz na myśli tę tabliczkę zaznaczoną na czerwono?
-
Witam! Zabrałem się za wytwarzanie narzędzi. Musiałem jednak dorobić skrzynię narzędziową w zestawie nie występowała takowa a nie zamierzałem wydawać kasy na blaszki więc przerobiłem skrzynię zapożyczoną z czkającego w szafie KW-2. Na początek usunąłem pokrywę (ma być otwarta). Wykorzystałem zawiasy z zestawowej skrzynki, natomiast pokrywę dorobiłem z aluminiowej blaszki z formy do pieczenia. Młot i klucz wykonałem od podstaw. Młot wykałaczka oraz masa samo utwardzalna - klucz kawałek polistyrenu. W planie jeszcze łopata, łom i jakieś szmaty w skrzyni. Ale to po powrocie z niedzielnego spacerku z rodziną. Pozdrawiam Marcin
-
To że układ jezdny jest niesymetryczny to wiem i zakładałem, że producent to przewidział. W poprzednim KW którego składałem (również Hobby Boss) nie miałem tego problemu. Dlatego byłem zaskoczony, że tu coś nie pasuje.
-
Kilka fotek SCUDa B z Muzeum Wojska Polskiego. KLIK
-
Na prośbę kolegi sokolprzemek dziś wykonałem kilka fotek SCUD-B który czeka na lepsze czasy w Muzeum Wojska Polskiego. Niestety aparat mi zaniemógł więc fotki wykonane telefonem. Ale może się przydadzą. W miarę wolnego czasu postaram się wykonać porządne fotki aparatem. Pozdrawiam Marcin
-
Witam! Przez ostatnie dwa dni walczyłem z gąsienicami. Tak jak pisałem lewa założona natomiast prawa doprowadziła mnie do szału. Okazało się, że jest za krótka. I to nie był by wcale taki straszny problem (zawsze można dołożyć ogniwko), ale wyszło, że jest krótsza dokładnie o pół ogniwa. Zastanawiałem się czy nie przesunąć koła napinającego, ale wiązało by się to z koniecznością jego odcięcia więc dołożyłem jedno całe ogniwo i podkleiłem tu i ówdzie gąski do kół. Trochę widać niestety, że gąsienica nie leży dobrze na kole napędowym ale to się zamaskuje błotkiem. Dziś zabrałem się za brudzenie dolnej części KW-ka. Błoto wykonałem z pigmentu Vallejo Burnt Umber nr 73110 wymieszanym z klejem do glazury i wodą z dodatkiem lakieru bezbarwnego. Na razie wszystko schnie. Kolor błota będzie jeszcze zmieniony teraz jest zbyt czerwone. W między czasie zacząłem dorabiać bambetle które znajdą się na czołgu. W pierwszej kolejności beczka na paliwo, mam zamiar dorzucić jeszcze trochę narządzi (młot, łopata, może jakieś klucze). A teraz zdjęcia. Pozdrawiam Marcin
-
Witam. Dzięki Panowie za dobre słowo. W tej małej aktualizacji chciałem przedstawić w jaki sposób zakładam gąski na model. Na początek maluję czarnym kolorem wszystkie elementy, następnie składam wszystko do kupy poza jednym końcem (tak jak to widać na zdjęciu) następnie wsuwam całość pod błotnikiem i doklejam brakujący fragment. Lewa gąska już jest założona w całości prawej brakuję części przedniej. Jutro pod "młotek" idzie dolna część kadłuba i zawieszenie (troszeczkę zaschniętego błotka i lekkie kurzenie). Pozdrawiam Marcin
-
Witam! Mała aktualizacja. Lufa poprawiona. Jakoś nie mam szczęścia to tego modelu, to już druga amputacja lufy w tym warsztacie Teraz wygląda to tak. myślę że jest ok W między czasie nałożyłem kolejne warstwy rdzy (starte suche pastele). Na razie wygląda to trochę jaskrawo ale jeszcze to dopracuję. Pokombinowałem z plamami oleju na tylnej płycie. Na koniec przygotowałem sobie gąski do składania - usunąłem ślady po wypychaczach i pomalowałem je czarnym podkładem. W następnej odsłonie myślę ze KW będzie już z gąskami na kołach. Pozdrawiam Marcin
-
Po waszych interwencjach przyjrzałem się dokładnie i rzeczywiście lufa opada. Najlepiej to widać gdy opuści cię lufę maksymalnie na dół. Na tym zdjęciu to dokładnie widać Nie wiem czemu tego wcześniej nie zauważyłem. No nic trzeba to jakoś poprawić.
-
Ciężki czołg przełamania lini frontu Kliment Woroszyłow - 2
Markuz odpowiedział Konrad C → na temat → [M]Galerie
Tempo ekspresowe. Cóż mogę powiedzieć. Model świetnie wykonany, świetnie pomalowany, tylko jak dla mnie ciut za mocno zabrudzone koła i układ jezdny. Podsumowując, jako sklejacz KW-szy mam na kim się wzorować. Pozdrawiam Marcin -
Witam! Troszeczkę dziś podłubałem przy KW. Mianowicie poza położeniem kalek (pierwszy raz kładłem kalki od niepamiętnych czasów - nie stosowałem żadnych specjalnych płynów) rozpocząłem proces starannego obijania i brudzenia maszyny. Plan jest taki, że z lewej strony tam gdzie wyrwany błotnik będzie sporo rdzy. Reszta ma być w miarę umiarkowanie obita i utytłana. Na razie położyłem ostry rdzawy kolor Citadel Vermin Fur i trochę pigmentu Rust z zestawu typu cienie do powiek Tamiyja. Teraz kilka zdjęć. Jeśli chodzi o kalki to nie kierowałem się jakoś specjalnie jakimś konkretnym pojazdem. Po prostu ta mi się podobała a nie czuję się na siłach żeby z reki malować napisy takie jak na przytoczonym wcześniej schemacie malowania. Ok na razie to tyle jeśli ktoś ma jakieś uwagi lub rady to chętnie wysłucham (przeczytam:)) PS. Konrad C spoko lufa jest prosta Pozdrawiam Marcin
-
Nie przypuszczałem że jeszcze ktoś odgrzebie ten warsztat z odmętów forum. Toż ten warsztat popadł w zapomnienie przeszło 2 lata temu. Limek w stanie jak z ostatnich fotek stoi na półce i się kurzy. Popatruję czasem na niego z zamiarem zakończenia warsztatu ale obecnie zafascynowały mnie pojazdy pancerne RKKA. Myślę że kiedyś do niego wrócę. Może jak uporam się z KW-1, zobaczymy. Pozdrawiam Marcin
-
Hm na to nie zwróciłem uwagi. Teraz przypomniało mi się że o ile pamięć mnie nie zawodzi to jeden SCUD B stał swego czasu w Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie. Jak by co to mogę sprawdzić czy jeszcze stoi i obcykać go solidnie.
-
Znalazłem takie coś. Źródło http://odkrywca.pl
-
Ciężki czołg przełemania lini frontu Kliment Woroszyłow - 2
Markuz odpowiedział Konrad C → na temat → [M]Warsztat
Bardzo ładnie. Rozumiem że uchwyty na wierzy zdjęte ze względów technologicznych i wrócą na swoje miejsce? Dawaj dalej z brudzeniem i obiciami. -
A o co konkretnie chodzi? Kilka dodatkowych fotek łączenia jarzma z lufą. Domyślam się że o ten fragment ci chodzi. Oczywiście te wszystkie farfocle i paproch znikną.
-
Witam! Dziś powalczyłem trochę z olejami. Próbowałem kombinować z biedronką ale chyba za bardzo przetarłem i nie widać efektu. Następnie na całość nałożyłem wash. Starałem się nie przesadzić jak ostatnio na KV-1 z ekranami . I jeszcze dwa zbliżenia na spawy które dorabiałem we własnym zakresie. Myślę ze nie wyszły najgorzej. Teraz obicia i brudzing. Pozdrawiam Marcin
-
Witam! Mała aktualizacja. Wczoraj psiknąłem cienką warstwę sidoluxu niestety schodki między kolorami nadal były widoczne. W bardziej płaskich miejscach starałem się to zniwelować papierem o gradacji 1000. Teraz zauważyłem że jeszcze trochę widać na przedniej płycie. W następnej kolejności zabrałem się cieniowanie. Rozjaśniłem najbardziej wystające elementy oraz kanty i bardzo lekko pociągnąłem suchym pędzlem. Starałem się również zniwelować trochę ostre przejścia między kolorami ale aerograf w tym momencie zaczął stawać okoniem tzn. dmuchał samym powietrzem powietrzem od czasu do czasu plując glutem farby. Nie wiem o co chodzi ale podejrzewam gorzałkę jako rozcieńczalnik (sidoluxem i czystą wodą psikał bardzo ładnie). Pomalowałem również koła. Na całość położyłem cienką warstwę sido. Jutro jak czas pozwoli zaczynam eksperymentować z olejami. Zainspirował mnie warsztat "Tiger Initial, Dragon 1:35 [video + foto relacja]" kolegi reggy. Świetnie pokazuje różne techniki brudzenia i urealniania modeli. I tu pytanie. Swego czasu zakupiłem kilka farbek olejnych i white spirit taki jak na zdjęciu. Czy nadaje się on do rozcieńczania farb olejnych czy nie za bardzo? Czytałem gdzieś na forum ze się nie sprawdza. Pozdrawiam Marcin
-
Ciężki czołg przełemania lini frontu Kliment Woroszyłow - 2
Markuz odpowiedział Konrad C → na temat → [M]Warsztat
To nie są ubytki od form. Te prostokąty wskazywały gdzie należy przykleić dodatkową płytę pancerną podczas budowy KW-1 z ekranami. To samo miałem w moim KW-1. Po prostu Hobby Boss stosuje do wszystkich modeli KW ten sam model wanny. -
Ciężki czołg przełemania lini frontu Kliment Woroszyłow - 2
Markuz odpowiedział Konrad C → na temat → [M]Warsztat
Zasiadam i podglądam. Widzę że długo nie zwlekałeś z rozpoczęciem warsztatu. Przewidujesz jakieś dodatki (np.blaszki, gąski, żywica)? Acha bym zapomniał. Tu masz stronę z masą zdjęć KW-2 - jest ich naprawdę dużo - może się przyda. -
Ciąg dalszy malowania. Pomęczyłem się trochę nad maskowaniem. W ostateczności użyłem maskolu ale nie był to najlepszy pomysł. Nigdy wcześniej nie stosowałem tego specyfiku a naczytałem się że jak za długo leży to się dziwne rzeczy z farbą potrafią dziać więc jak tylko farba podeschła zacząłem go zdejmować. Ogólnie ładnie schodził tylko miejscami wylazł spod farby pozostawiając wystające farfocle. Brąz wyszedł trochę jasny ale na to wszystko pójdzie jeszcze czarny wash i inne specyfiki więc na pewno trochę ściemnieje. Niestety widać że brąz położony jest na zieleń (na styku kolorów widać jakby kolejną warstwę). Próbowałem niwelować ten efekt papierem wodnym ale na dłuższą metę to straszna dłubanina. Zastanawiam się czy warstwa albo dwie sido lub lakieru matowego załatwi sprawę. To by było na tyle. Wszelkie porady i sugestie mile widziane.
-
Witam! Dziś cyknąłem nowe fotki koloru bazowego. Pierwsze zdjęcie chyba najbardziej zbliżone jest do oryginału. Poniżej kilka zdjęć z dzisiejszych prac malarskich. Cieniowanie wykonałem przy pomocy farb Vallejo Olive Green nr 70894 zmieszaną z Citadel Golden Yellow. Kolejną warstwę naniosłem z mieszanki farb Vallejo Russian Uniform nr 70924, Citadel Golden Yellow i Model Master Gray Primer. Mieszanka farb mocno wybuchowa ale niestety nie mam na podorędziu zestawu jednego producenta. Kolor na zdjęciach niestety znowu nie jest idealny. Tym razem za bardzo wpada w brązy. Musicie mi uwierzyć na słowo że jest zielony. Postanowiłem wykonać malowanie z lata 1943 r. Zdjęcie pochodzi z książki MILITARIA 280 - Prochorowka 1943 wydawnictwa Militaria Pierwszy raz będę się bawił w maskowanie modelu. Zobaczymy co z tego wyjdzie? Najwyżej kąpiel w cleanlux'e - to już mam przetrenowane Na razie to tyle wracam do malarni. Pozdrawiam Marcin
-
Ja bym użył papieru ściernego o gradacji 500 - 1000, przetarł większe powierzchnie i psiknął nową warstwę podkładu na miejsca szlifowane.
-
A jakiej firmy podkładu użyłeś?
