Skocz do zawartości

wuwumaster

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 061
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez wuwumaster

  1. hmm a może softer powinien iść na kalkę? a nie pod? (chyba jest coś takiego jak setter, pod kalkę, ale dokładnie nie wiem), robiąc analogię do Microscale tam jest set pod kalkę (śmierdzi jak rozwodniony ocet) i sol na kalkę (śmierdzi jak rozcieńczony zmywacz wamod, i prawdopodobnie mógłby reagować z farbą). http://www.gunze.pl/go/_info/?user_id=MS-231&lang=pl panowie z Gunze zdają się potwierdzać moje domysły pozdr!
  2. wuwumaster

    J-XX zwany rowniez J-20

    a to nie od dziś wiadomo że to jeden z najkorzystniejszych układów aerodynamicznych, swego czasu rusowie sporo się naszukali optymalnych rozwiązań i m.in. dla tego taki MiG 1.44 skonstruowano w takim układzie a nie innym (suchoj zaadaptował to na swój sposób wprowadzając przednie powierzchnie tzw. destabilizatory - Su-32/34,35 czy 37, a Berkut jak by nie patrzyć też jest w układzie kaczki), podobnie Eurofighter Typhoon, Rafaele czy Gripen, jest to technicznie trudny układ do zbudowania i może dla tego nie jest takich maszyn za wiele. pozdr!
  3. bez przesady, takie tam średnio-przeciętne dłubanie, wracaj do Messera zamiast robić z forum gg :P za dużo przy kompie za mało przy modelu, ale spoko tez tak miewam pozdr!
  4. ... a następny też będzie miał coś nie tak i też rąbniesz o ściane, a przy 10tym druga połowa powie: pokaż na co poszło tyle czasu i kasy, i co? i leżysz :P nie chce mi się silić na wywody modelarsko-filozoficzne więc piszę ci wprost brutalny argument dla którego warto kończyć modele o zdobywaniu doświadczeń także na etapie wykańczania nie wspominam już... pozdr!
  5. z Mr Softerem to poczytaj jeszcze a forum, ja nie doradze bo używam innych (Microscale). CO do satyny - też od jakiegoś czasu tak wykańczam modele nie ma tu reguły za bardzo że luftwaffe to koniecznie mat, czasem oglądam filmy np z Su-22, matowe a jakże zdawało by się, a toto się błyszczy jak wypolerowane! inne samoloty eksploatowane były dużo na słońcu i siłą rzeczy płowiały i matowiały, różnie bywa (oczywiście w pewnych "tematach" są pewne wyjściowe zasady, ale myślę że tutaj można sobie pozwolić na swobodę). w modelarstwie myślę ważniejsze jest aby odbiór przy oglądaniu był dobry, satyna myślę będzie b dobrym wyborem! (rozcieńcz ją odpowiednio, nawet bez tego badziewnego rozcieńczalnika, samą wodą). pozdr!
  6. ano podobno, widze kolega naśladuje technikę Alcladów - i słusznie co do współgrania - ja kładę metalizery MM na czarnego błyszczącego humbrola (czyli suma sumarum jak u ciebie - czarny błysk i metalizer na warstwe olejną) i powiem tak - trzeba nakładać b delikatnymi mgiełkami, MM są BARDZO agresywne, dasz więcej to ci się zacznie marszczyć podkład i ogólnie masakra, ale jak z wyczuciem to idzie b ładnie. pozdr!
  7. http://www.ratajczyk.eu/Aerograph%20TG-180A.jpg to jest przekrój TG180, niemal identyczny co EW770. dysza to element nr 3, leszek wspominał o uszczelce tego elementu (jest ona osadzona na gwincie, na wys jej nie uwzględniono - jest b malutka może uznano ją za element dyszy, w zestawie naprawczym z uszczelkami do EW770 miałem ją), a ja dodaje zwrócenie uwagi na uszczelkę nr 6 (patrz i na górny i na dolny rys, bedzie łatwiej). pozdr!
  8. wcale nieźle ta owiewka, plamy można by jeszcze poprawiać na przemian b rozwodnionym c.szarym/zielonym i na to również rozwodniony j.szary (ja tak aerografem robie żeby mieć przenikające nieregularne plamy). końcowy bezb matt będzie z pędzla czy ze spreja? (bo nie wiem czy nie za szybko z tym podwoziem). Z kalkami revella nie powinno być problemów, prosto z wody czy na płynach kładziesz? jak na płynach to pamiętaj że na to trzeba troche czasu aż dobrze wyschną, a potem dobrze jest je wilgotną szmatką przetrzeć bo mogą się porobić zaschnięte plamy płynów i to czasem widać po malowaniu matem. Pędzisz z robotą, może i dobrze ale pamiętaj - spiesz się powoli pozd!
  9. jak malujesz pactrami to wamod możesz sobie podarować... kup płyn myjek Tamyi albo gunze, wamod nie zmywa dobrze pactr, ledwo je rusza, poza nieszczelnością możesz mieć po prostu zasyfioną dyszę, zrób na próbe tak jak napisał leszek, zwróć też uwagę na uszczelkę wewnętrzną z przodu korpusu (w nią wchodzi tulejka przedniej części) jak popuszcza to też są bąbelki. pozdr!
  10. jak chcesz robić łaciatych niemców albo inne malowania z miękkimi przejściami barw to pędzlem szkoda zabawy. Kiedyś aerograf to był wyższy stopień wtajemniczenia, wyższa szkoła jazdy, dziś to ogólnodostępne i rzec by można jedno z podstawowych narzędzi do malowania. Z tym modelem jeżeli jeszcze ci się chce to popróbuj - zawsze będzie doświadczenie na przyszłość, zamalować i pomalować od nowa zawsze można. Twój meser obecnie nie prezentuje się źle, widać staranne składanie, malowanie, no i tyle ile można uzyskać pędzlem na ciapkach, więc spokojnie Jeszcze trochę zabawy przy nim cię czeka więc leć dalej z koksem pozdr!
  11. wuwumaster

    HS 129 B-2 Italeri

    na razie ładnie czysto, golenie tylko wstawione? za wcześnie na wklejanie ich. * Me-262 Intecha to przpeak hellera, przyjemny ale z błędami (kalki mogą być tragiczne...), jest blaszka Edka zoom do 262B revella (ok 8.50)- powinna pasować, pavla robi oszklenie vacu (4zł) choć ja mam ten model w przepaku smer-a i oszklenie jest b fajne * co do 109 - są zoomy do Italeri i do Academy, na początek w zupełności wystarczy, kalki powinny być ok, z oszkleniem nie wiem, mam spita i jest przejrzyste ale b grube, w 109 jest inaczej wyeksponowane i może nie będzie tragicznie na wielickiej złożysz zamówienie i raz dwa przyjdzie, jak chcesz się bawić w modelarstwo a nie sklejanie samolocików to szkoda nadrabiać drogi na sławkowską... przy całej mojej sympatii dla tego sklepu i przynajmniej części osób tam pracujących. pozdrawiam!
  12. jak zareaguje? jak włączysz radio to może i nawet nie usłyszy, bo toto głośne mniej więcej jak lodówka. Malowanie - nooo teraz widać jaka to pękata parówa ten meser ciapek pędzlem niestety nigdy dobrze nie zrobisz, można dziubać suchym pędzlem (można te ciapki łagodzić dziubiąc po nich rlm76-tym), można tak jak kiedyś wspominałem próbować wcierać kropki z suchych pasteli (patent z przed lat z Młodego Technika ). o aero poszło na pw. Ogólnie w tej kolorystyce wygląda bardzo ciekawie no to zabawa w bezbarwne, kalki, łosze i mamy się ku końcowi? pozdrawiam!
  13. no i pięknie - o niebo staranniej niż poprzednie! tak jak poprzednik powiedział jest kilka nierównych granic kolorów, mi się rzuca w oczy zwłaszcza nierówna czerń, poza tym nawet dobrze wygląda taki czysty błyszczący - te brytyjczyki z tamtego okresu właśnie tak się prezentowały, i generalnie fajnie wygląda model rzadko kiedy przypominanej a ciekawej maszyny! pozdrawiam!
  14. ? ! plamy plamy ... kolejna nowomowa... :P pozdr!
  15. ? hmm z oszkleniem nigdy nie jest łatwo szybko i przyjemnie, trzeba nad nim posiedzieć (chyba że ktoś robi łodzie podwodne ) może nie wyszło super ale jak na początek to przyzwoicie - zawsze cenna lekcja na przyszłość. pozdrawiam!
  16. wuwumaster

    HS 129 B-2 Italeri

    spoko nie taki diabeł straszny z tymi blaszkami, choć nie ma się z nimi co spieszyć, powinienem mieć teraz trochę czasu to spróbuje porobić fotki na przykładowych blaszkach i pokazać o co chodzi, tak będzie łatwiej. Co do technik to spokojnie - wash suchy pędzel itp to nie są ani podstawowe ani oczywiste ani obowiązkowe techniki, są natomiast pomocne - zależy co chce się uzyskać. Na koniec - jak jesteś często w Krk to polecam zamówienia u Pana Exito przy wielickiej, a jak nie to jest pare wartych uwagi sklepów internetowych, nawet jest taki wątek na forum jak koniecznie chcesz otwierać kabiny to w modelach zwróć uwagę na zestawowe oszklenie, może się okazać że jest fatalne - np b grube i po rozcięciu będzie karykaturalne, warto wtedy dokupić razem z blaszkami osłonkę vacu, są tanie a b cienkie i przejrzyste, duuużo dodają modelowi (jak byś napisał coś konkretniej o tym 109 i 262 - firma skala, to mógłbym doradzić coś konkretnego). Tymczasem wracaj do henschla! pozdrawiam!
  17. wuwumaster

    HS 129 B-2 Italeri

    zegary to deska z blaszki i podklejona klisza podmalowana z tyłu na biało (bo klisza jest czarna z przeźroczystymi cyferblatami), taka klisza zawsze jest dodawana do deski - w desce są otwory pod zegary a podklejając klisze z cyferblatami imitujesz zegary. polookaj na stronie eduarda i parta - od razu załapiesz o co kaman pozdr!
  18. wuwumaster

    HS 129 B-2 Italeri

    co do blaszek to jest ich mnóstwo w sklepach internetowych, wystarczy poklikać u nas w polandii w lotnictwie de facto prym wiedzie Eduard i Part, jak chcesz zrobić Me-262 i 109tke bez gigantycznej ilości blaszek to są takie zestawy Eduarda ZOOM - zawierają gł elementy kokpitu (decha oczywiście - to podstawa) czasem jakieś anteny drobne na zewnątrz, zaleta to że są tanie Do łosia to chyba tylko blachy Parta - tu już bogaty arkusz (o ile jeden, nie wiem...) no i cena konkretniejsza). Nie bardzo wiem o co chodzi w pytaniu jak robiłem kokpity i wykończenie... ? O ryciu linii sporo napisano w wątkach Jak to zrobić czy tajniki modelarstwa. pozdrawiam!
  19. z maskolem bywa różnie, jak się na niego naleje gęstą farbę to oczywiste że potem będą poszarpane krawędzie, ja działam póki co tylko Humbrolowym więc na przyszłe zakupy dobrze wiedzieć że Gunzowy jest taki dobry poza tym humbrolowy jest na celulozie - ja go nieraz rozcieńczałem wodą jak był stary i gęsty - i tym sposobem bardzo skutecznie go "odświeżałem", pędzel też się w wodzie powinno domyć. pozdrawiam!
  20. wuwumaster

    HS 129 B-2 Italeri

    pomaga, ale taki efekt to tylko duże skale (1/24, 1/32, w 48 już nie zawsze) w 72 też blaszka bardzo dużo dodaje - ręcznie czegoś takiego nie zrobisz (faktura tablicy+ostrość zegarów), sporo zależy też od samej maszyny - jakie miałą zegary. Np w sztukasie blaszka tak mi wyszła: a w Komecie tak: oba w 1/72, ale to było robione dawno, teraz pojawiły kolorowe blaszki z nadrukiem które wyglądają jeszcze lepiej. Ogólnie - warto się w to bawić pozdrawiam!
  21. hoho żółty i biały z pędzla - noo karkołomne zadanie ale wygląda że ładnie wyszło, może żółty tylko obrys do poprawy ale to nie problem (jakoś po tym podkładzie byłem pewien że malujesz aerografem ale faktycznie wspominałeś coś o sprayu... no i p.1101 też był faktycznie pędzelkowany) fajnie fajnie - dawaj dalej pozdrawiam!
  22. kolorystyka - szczerze ? - porób sobie próbki kolorów na kartonie i bierz jak ci najbardziej siądzie, przecież te schematy malowania z instr. w 99% są wyssane z palca... przecież tego nie było! Luft'46 to taka zabawa w what if... tyle że 65 lat temu za pare lat ten sam model wyjdzie z innymi kalkami i innymi schematami (jedynie godła mogą się zgadzać z jednostkami które faktycznie istniały pod koniec wojny rozkład plam mógłby też być zasadny ale niekoniecznie). dobrym przykładem jest FW Flitzer i Horten XI (Go-229) - kilka razy wznawiane, za każdym razem inne kalki i malowania, także moim zdaniem nie ma się czym specjalnie przejmować, instrukcja niech będzie sugestią (teraz moja mała dygresja wynikająca jedynie z mojego gustu i analozowaniu malowań, bo i flitzer i horten czekają u mnie w kolejce: 74/75/76 jest bardzo nijakie, szaro szare, poszukaj w galerii mojego FW190A8R11 jest właśnie w tych barwach, zielony 82 plus szary 74/75 to ciekawe połączenie, ja w moich modelikach z luft46 używałem na górę tylko kolorów 8x, zwykle 81/82, dół 76 , jakoś mi to najbardziej podchodziło na koniec wojny, ale 81/83j.ziel. i dół 84 to już jest moim zdaniem sedno luft46 ja mam te kolorki w Pactrach, jak chcesz to zeskanuje próbki i podeśle mailem, dla łatwiejszego rozeznania) ojj przynudziłem... mam nadzieje nie za dużo pozdrawiam!
  23. jeżeli chodzi o szlifowanie baboli które uwydatnił podkład - to jak najbardziej szlifuj, po to m.in używa się takich podkładów ja bym potem psiknął szlifowane miejsca delikatną warstwą - tak żeby było jednolicie z resztą. pozdrawiam! p.s. po ilości wejść sądzę że nie tylko ja tu zaglądam podglądających jest dużo - więc się staraj!
  24. jaką igłą ci będzie lepiej szło taką rób choć mi się lepiej dłubie zwykłą, faktem jest że sporo czasu schodzi na czytanie forum oczywiście wiele spraw tu nie wyczytasz i po prostu trzeba samemu przerobić, przetrenować, ale sporo tematów jest tu jak gotowiec. pozdr!
  25. jak masz lekko zatarte ale jeszcze wyraźne linie to spróbuj igłą krawiecką osadzoną w korku od wina albo uchwycie pod wiertełka, jak coś to ją podostrz na coraz drobniejszych papierach, i przejedź nią kilka razy odpowiednio delikatnie po liniach (tak żeby nie wyskakiwać poza) powinnno dać efekty. i bardzo słusznie po pracach widać że przejrzałeś troche poradników na forum pozdrawiam!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.