Messer
Użytkownicy-
Liczba zawartości
1 573 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Messer
-
Ta szpara z tyłu między karoserią a podwoziem - zobacz, czy wew boczek nie klinuje Ci się o obudowę akumulatora i dlatego sprężynuje i odstaje całą podłoga z tyłu. To takie newralgiczne miejsce Pozdrawiam Messer
-
Witam, Popełniłem taki oto model. Więcej niż połowa modelu zbudowana od podstaw. Bazą był model italerii, do tego odlewy kół nowego typu, foteli nowego typu, gaśnicy. Długo by rozpisywać, zachęcam do przeglądnięcia warsztatu: http://humvee-models.com/viewtopic.php?f=7&t=1379 Pozdrawiam Messer
-
Jeżeli chodzi o drogę, to zgadzam się z przedmówcami. Mam natomiast inne pytanko - jakim lakierem bezbarwnym malowałeś kabinę ( producent, nr )? Jak pisałeś, to wybacz, musiało mi umknąć. Pozdrawiam Messer
-
Jacku - zwykły papier do pieczenia. Możesz go zmiętolić jak chcesz, jest podatny na płyny ( pod wpływem wody robi się elastyczny ) no i ma kolor beżowo przeźroczysty. Pozdrawiam Messer
-
Z założenia model miał być cały matowy? Jeżeli tak, to bardzo fajnie wyszło. Jedyne co mi się nie podoba, to tylne światła a dokładniej czerwona farba - co się stało, że pomalowałeś klosz od zewnątrz? Pomarańcz wyszedł ładnie, a czerwony do kitu... Pozdrawiam Tomek
-
A to Tobie udało się dorwać tą subraynkę - spóźniłem się, ale gratuluję Jakby co mam odlew silnika subaru - gdybyś się jednak zdecydował na na wycinanie maski i robienie komory. Pozdrawiam Messer
-
Na zdjęciach się ładnie prezentuje - co to za kolor? Pozdrawiam Messer
-
Cześć, Dzięki za komentarz, ale dioramki nie będzie ;) Tymczasem silnik dostał kolory docelowe. Zdobiłem nową cewkę, przerobiłem alternator wraz z jego mocowaniem i zacząłem zabawe w pierwsze kable. Pozdrawiam Messer
-
O gustach się nie dyskutuje, więc nie wnikajmy dalej w ten temat
-
Temat powraca do życia. W planach jest skończenie go w tym miesiącu, a zatem trzeba zakasać rękawy. Wnętrze będzie zrobione jeszcze raz - od nowa. Na pierwszy ogień poszedł silnik i pierwsze modyfikacje. Jest to custom, więc postanowiłem dodać inny niż zestawowy gaźnik + trąbki. Zrobiłem też nowe kolektory z mocowaniem do silnika. Zmieniłem zestawowe sprężyny na własnej roboty + amortyzator wytoczony z części od zapalniczki. Pozdrawiam Messer
-
To malowanie nawiązuje do japońskich samolotów kamikadze, które były dość mocno "styrane" - to wszystko Pozdrawiam Messer
-
Bardzo dziękuje Panowie
-
Witam, Moja pierwsza galeria w tym roku. Model budowany w domowym zaciszu, bez relacji z racji na nieregularne aktualizacje. Jak to u mnie bywa, model budzi kontrowersje. Cały przód został oklejony folią chrom BMF i potraktowany nacinakiem do linii podziału oraz nitowadłem - na wzór blach samolotu. Wszystko to przykryte czernią, która potem została zdarta. Podobny motyw został odtworzony na karoserii, ale już bez folii BMF. Felgi zapożyczone z innego modelu, natomiast samo zawieszenie - tylne bez zmian, a przednie obniżone. Najwięcej zabawy było przy silniku - dodałem brakujące przewody, elementy silnika, przebudowałem pas przedni. Tak to wygląda: Model dostanie tablice rejestracyjne za jakiś czas Pozdrawiam Messer
-
No dobra ale candy to nie metalic... Są metaliki w skali - np Vallejo chrom - dodajesz do danego koloru, ściemniasz i masz piękny metaliczny kolor w skali A jak już się upierać na samochodowe to lepiej brać perły. Pozdrawiam Messer
-
Broń Boże nie szlifuj metalicznej bazy! Nie ważne czy naruszysz czy nie - tak się nie robi. Na 99% po takim zabiegu, po położeniu lakieru bezbarwnego wyjdą Ci rysy, mazy i dziwne rzeczy - skończy się zmywaniem karoserii. Połóż dwie warstwy bezbarwnego - normalne/mokre i po wyschnięciu przeszlifuj model papierem wodnym na mokro. Odtłuść karoserię ( ciepła woda + płyn do naczyń ) i połóż kolejne warstwy bezbarwnego. Znaczek przykleił bym pomiędzy warstwami bezbarwnego - nie będzie widać filmu i ładnie będzie wyglądał. Oczywiście na wyschniętą warstwę bezbarwnego połóż ten znaczek :P Pozdrawiam Messer
-
Chwile mnie tu nie było, a to taki ruch w temacie Dziękuje Panowie Zdjęcia przedstawiają bok domu - od strony wjazdu. Scenka sama w sobie miała być smutna lub też refleksyjna - taki był zamysł Pozdrawiam Messer
-
Twoja wersja jest napewno bardziej "nadgryziona zębem czasu", przez co bardziej efektowna. WIdać duży wkład pracy. Dużo lepiej wygląda na tych oryginalnych felgach. Szkoda tylko, że nadal taki wysoki. Przydało by się obniżyć zawieszenie, tak jak to widać na ostatnim zdjęciu. ps - mam takie felgi jak na ostatnim zdjęciu - napisałem PW. Pozdrawiam Messer
-
Jakość modelu może i jest kiepska, ale naprawdę kiepskie są zdjęcia, które nam tu zaprezentowałeś. Żadne nie jest ostre, przez co nie da się ocenić Twojego wykonania. Zrób proszę porządne, ostre zdjęcia ( tryb makro w aparacie, ISO na 100, ustawienie światła na sztuczne - jak robisz przy żarówce ) do tego oprzyj aparat o statyw ( może być kilka książek położonych na sobie) i będzie o niebo lepiej. Pozdrawiam Messer
-
Witam wszystkich Rzutem na taśmę udało mi się skończyć poniższą dioramę. Wszystko co zostało zrobione opisałem w warsztacie. Tutaj dodam tylko, że z racji "szarości za oknem" postanowiłem namalować tło, które najlepiej pasowało mi do tej sceny. Z założenia miał to być tytułowy czas wspomnień - nieco nostalgiczny, może emocjonalny, związany z czasami przed jak i samej wojny. Bantam z MiniArtu, figurka to hybryda + scratch. Cała reszta od podstaw. Zapraszam do oglądania: Pozdrawiam Messer
-
Witam, Mogę śmiało rzec " udało się jeszcze w tym roku " Model revella, nowsza edycja, produkowana na USA a więc i jakość plastiku nieco lepsza - w porównaniu do europejskich wydań z tamtych lat. Model malowany farbami Vallejo, drewno własnego pomysłu namalowane - to nie kalkomania. Lakier bezbarwny firmy CarSystem, polerowany pastami Tamiya. W silniku dodałem okablowanie, a sam model zyskał nowe felgi z nisko-profilowymi oponami. Zrezygnowałem z chromu na rzecz matowego aluminium - ot taka odskocznia. Ogółem model znośny, najgorszym elementem jest oszklenie, które słabo pasuje. Dużym plusem tego modelu jest bardzo ładnie zdetalizowany silnik w standardzie. Pozdrawiam Messer
-
No nareszcie Świetnie się prezentuje. Sprawy kontrowersyjne wymienili koledzy, więc powtarzać się nie nie będę Pozdrawiam Messer
-
Dzięki za komentarz Jeżeli jest smutna - to osiągnąłem cel "Czas wspomnień" zwłaszcza wojennych nie jest czymś radosnym i z takim założeniem budowana była ta winietka. Butelka alkoholu była jako opcja, ale dziadek jest w dresie, sportowych butach, więc kłóciło by się to ze " zdrowym stylem życia" jaki reprezentuje swoim ubiorem Ps - całość jest "smutna" bo tło jest szare. Poczekam na ładniejszy, bezwietrzny ( bo teraz głowę urywa ) dzień i zrobię fotki na tle nieba Figurkę małego chłopczyka chciałem dodać, ale jak narazie nie znalazłem nic pasującego - chyba że polecasz jakiś konkretny zestaw? Pozdrawiam Messer
-
Witam, Warto by było skończyć tą dioramę, jeszcze w tym roku... Także zabrałem się do pracy. Figurka otrzymała butelkę z wodą oraz została już docelowo przyklejona na swoje miejsce. Doszedł element spajający i dopełniający wzrok figurki - masz z powiewającą na wietrze flagą. Masz to profile polistyrenowe, docięte, wytoczone ( końcówka masztu ) + drucik. Sama flaga została wydrukowana, pomięta, utrwalona i wycieniowana aerografem. Doszła też klamka w drzwiach. Tak to się prezentuje: Pozdrawiam Messer
-
Witam, Dzięki fliper_nx Tymczasem zabrałem się za kabelki... Pozdrawiam Messer
-
Witam, Powoli zbliżam się do końca. Karoseria na stałe zamocowana na ramie, zawieszenie z kołami też. W sumie pozostały najciekawsze detale do zrobienia, takie jak kable i osprzęt w silniku ( już część jest ), pasy bezpieczeństwa, rejestracje, loga oraz lusterka i wydech. Tak to się prezentuje na dzień dzisiejszy: Pozdrawiam Messer
