Witam po raz kolejny Brać Modelarską
Zmęczony zmaganiami z projektem USS San Francisco oraz zapomnianym USS Aaron Ward, postanowiłem wrzucić na tapetę coś "szybkiego" - po to, by w sensownie krótkim czasie go zrealizować, postawić na półce, cieszyć oko i co najważniejsze - podnieść tym samym moje upadłe już morale po ciężkiej i żmudnej bijatyce z w/w "amerykańcami". Wallace zapewne się ucieszy, widząc kolejny ciężar na przeciwwadze do floty DKM
Pogrzebałem w swoich zasobach, podrapałem się kilka nocy po głowie próbując zdecydować się na jakieś pudełko. Wybór padł na tytułowego SHINANO - największy lotniskowiec II Wojny Światowej.
Miał on pełnić wyjątkową rolę w flocie japońskiej, mianowicie służyć miał jako lotniskowiec pomocniczy. Niestety, historia nie pozwoliła mu zbyt długo popływać po morzach - mało tego - nie zdążył wykonać żadnej misji bojowej, gdyż natknął się na niego amerykański okręt podwodny, torpedując nieprzygotowany do walki okręt i załogę (o tym może innym razem).
Sam model w bardzo dobrej jakości i detalach. Choć pudełko zawiera wersję "do linii wodnej" to zostanie wykonany z pełnym kadłubem - część podwodna skonfiskowana została z Yamato od Fujimi - mam nadzieję, że ożenek wyjdzie im na dobre
W kwestii wyjaśnienia dla tych, co są mniej w temacie - dlaczego akurat do Shinano częśc podwodna od Yamato.... Otóż, w pierwotnych planach, Shinano, wraz z czwartym bezimiennym bratem, miał stanowić kontynuacje projektu super pancerników typu Yamato. Yamato i Musashi powstały, natomiast w doku cały czas (w dodatku coraz bardziej ślamazarnie) powstawał kadłub Shinano. I to właśnie na jego podstawie wybudowano tytułowy lotniskowiec.
Ubolewam nieco nad baaaaardzo skąpą dokumentacją do tego okrętu - jednocześnie liczę tu na pomoc kolegów, szczególnie tych, co to "zęby już zjedli" na temacie IJN.
Model oczywiście będzie waloryzowany - jestem na etapie doboru niezbędnych elementów dodatkowych i stworzenia stosownego zamówienia - wszystkie sugestie mile widziane.
No to póki co, będzie na tyle wstępu - mam nadzieję, że temacik popłynie szybciej niż USS San Francisco
Do następnej odsłony....