Skocz do zawartości

Marcin Rogoza

Super Moderator
  • Liczba zawartości

    4 824
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Marcin Rogoza

  1. A jak z jakością? Na zdjęciach wygląda jak, nie przymierzając, białe wypraski Revella, którego najczęściej składa się lipnie....
  2. już zanotowałem tego producenta w ULUBIONYCH
  3. No toś zaszalał Dla takich chwil warto żyć
  4. Jeśli Vallejo to seria Air, z innymi Vallejo może być ciężko aerografem. A MM są spoko farbkami - dają fajną powierzchnię.
  5. A to jeśli tak to tym bardziej czekam na końcową galerię
  6. Noooo - nabiera charakteru
  7. Ale wykonanie marne - zdaje się, że kalka kiepsko siędo tego przydała - pozostały bardzo nierówne krawędzie. Zdecydowanie lepiej byłoby owe ciapki ponanosić maskolem np. Talens'a - krawędzie kolorów wyszłyby wtedy idealnie. A tak jest trochę lipa
  8. Żałuję tylko, że model ma aż tak dalece idące uproszczenia.... Szkoda na tak piękny statek. Zresztą przy każdym modelu uproszczenia działają "In Minus"
  9. Najważniejsze, że do przodu - tak trzymaj
  10. lepiej choc suche pigmenty raczej nie dają dobrego efektu. Spróbuj jednak olejami artystycznymi - to na prawdę świetne narzędzia
  11. Marcin Rogoza

    I-16 diorama

    No to spróbujcie pchać samolot do tyłu małym kółkiem do przodu po lotnisku polowym - Powodzenia Dlatego uważam, ze pod tym względem scenka nieco nierealistyczna, co jednak nie ujmuje przyjemnego odbioru
  12. Faktycznie - zbyt wyraźne są te zacieki - teraz to pozostaje je jakoś zmyć bądź nałożyć na nie kolor kadłuba, by nieco przytłumić...
  13. Pokaż jak to wyszło....
  14. Fajny pomysł z tymi linijkami - z pewnością znajdą wielu chętnych. Dla ciebie
  15. A oto przyczyna niedospanych nocy - kolejny zainteresowany USS San Francisco
  16. Jakoś się zagapiłem i nie rozważałem tego - może dlatego, że jakoś na początku zafiksowałem się w robienie pokładu z HIPS'a i tak już zostało. Ale zapewne przy następnym dużym projekcie, gdzie wkład własny będzie w dużej większości, obkręcę się za tym tematem. Dzięki za sugestię Dzięki, Skoti - raport uszkodzeń mam wraz z dokumentacją zdjęciową; nawet na początku myślałem zrobić San Francisco ze stanu właśnie po tej bitwie z naniesionymi uszkodzeniami wg dokumentacji, ale odszedłem od tego pomysłu...A jeśli chodzi o plany to też z nich rezygnowałem - USS SF nie jest projektem dla którego chciałem aż tak mocno inwestować; nie mniej dojdzie sporo żywicznych dodatków, blachy i wkład własny. To i tak więcej niż zakładałem na początku - w sumie nic mnie nie goni a lepię jak mam wolną chwile i siły po rozprutych nocach nie w pełni wyspanych - takie uroki bycia tatusiem hahahahah Pozdrowienia dla wszystkich kibiców tego wątku
  17. Wredny ten twój znajomy. Ale to nie moja broszka... Jest kilka osób, które robią wzorowo naciągi a to dłuuuuuugie miesiące praktyki.... Życzę, by tobie wyszły jak najlepiej.
  18. No czekam...
  19. drut odpada; żyłka też raczej ci nie pomorze. Są opcje z niteczkami z wyciągniętych nad płomieniem ramek lub normalny ludzki włos. Popróbuj. A tak a'propos - co ma wspólnego wykonanie naciągów z otrzymaniem modelu Aviatika ?
  20. Marcin Rogoza

    WH40k Cato Sicarius

    A to z tym Cię przywiało, hahaha Figurki to zupełnie inna para kaloszy do malowania - też w ramach odskoczni mam kilka w zanadrzu ale jakoś czasu ciągle mało na robienie. Jak na pierwszy raz myślę, że jest bardzo przyzwoicie. Jaka duża ona jest i czym malowałeś ?
  21. Marcin Rogoza

    I-16 diorama

    No to musieli się chłopaki ostro namachać, by po lotnisku polowym pchać samolot do tyłu - trochę nielogiczna ta scenka ale ogólnie wizualnie przyjemna. Rażą drzewka i ta trawa kolejkowa... - przynajmniej na taką wyglada....
  22. Noooo, Panowie i Panie... Coś tam się ruszyło Ostatnio trwały prace nad przygotowaniem deskowanego pokładu ma przednią połówkę okręt - właściwie to nie na całą, bo od dziobu aż po wieżę nr A pokład pokryty był stalową blachą; dopiero później zaczynało się deskowanie. Tak więc zasiadłem do kompa w przeglądaniu zdjęć (mało z nich wyczytałem), planów USS Astoria (chyba najbardziej zbliżony do USS San Francisco ze wszystkich jego sześciu braci i sióstr), do planów USS Vincennes. trudno było do czegoś konkretnego dojść ale w ostateczności moje ustalenia przerzuciłem do kompa; wyrysowałem pokład, wydrukowany na kartce został przyklejony do płytki polistyrenowej. Do deskowania użyłem płytki gr. 0,5 z wytrasowanymi rowkami co 0,75 mm, co w rzeczywistości daje deski o szerokości ok 26 cm - wydaje mi się, że całkiem znośnie. Trochę dłubaniny było z wycięciem pokładu, ale JEST - jeszcze tylko miejscami podszlifować i będzie GREAT. Gładki kawał blachy na dziób w postaci gładkiego HIPS został przyklejony. Deskowany pokład póki co jako luźna przymiarka... Poniżej, jak to wyglądało po kolei... PS. Sorki, widzowie, za fotki niezbyt dobrej jakości, ale mój aparat już wypsrtykał tysiące zdjęć i wydaje mi się, że już matryca siada no nic - jakoś będziemy musieli się razem pomęczyć jakiś czas
  23. Makro prawdę Ci powie Każdy z nas się z tym boryka więc LUZIK
  24. Jestem pod wrażeniem gratuluje świetnych efektów a odpryski farby na burtach i karoserii niezwykle realne. Pierwszorzędna praca
  25. Oooooo, następny z nieformalnego projektu B/T Cóż mam powiedzieć... - super - i przyglądam się jak każdemu z pozostałych. Ino mi popcornu już zaczyna brakować przy relacjach z tego projektu
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.