-
Liczba zawartości
922 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez GEM
-
Życzę zdrowia i wytrwałości. Przed sklejeniem kadłuba maksymalnie gdzie się da, naładuj obciążenia na dziobie. Po sklejeniu model ma tendencje do siadania na dyszę.
-
Gratuluję pięknego modelu. Podglądałem relacje z budowy, można było dużo się nauczyć z dyskusji fachowców. Niewykluczone, że jeszcze kiedyś przyjdzie czas na moją "14". Mam jednak małą uwagę. Nie przystoi, aby taki model miał tak kiepską galerię. Myślę, że lepsze zdjęcia w pełni oddadzą urok tego modelu, Spróbuj upolować kilka chwil słonecznej pogody i zrób kilka zdjęć przy świetle naturalnym.
-
Kolejne uaktualnienie. Zamiast kleić i iść do przodu to ja tnę. Ale potem mam nadzieję, że to się odwdzięczy po sklejeniu. Zacząłem walczyć z prowadnicami klapy na kadłubie I na skrzydle. Zaczynam też prace nad wnęką kół, przygotowuję mocowanie goleni, przypominający oryginał. A to już skrzydło i klapa, widać przygotowane prowadnice. I tak to sobie na tą chwilę wygląda. Ale najważniejsze jest to, że do końca roku mam urlop!!
-
Witam. Robercie to i ja będę podglądał Twoje poczynania. Skoro jesteś w trakcie dobierania kolorków, to mam pytanie, jaki kolor powinny mieć wewnętrzne powierzchnie pokryw luków?
-
Na początku powinna być informacja- TYLKO DLA LUDZI BEZ KOMPLEKSÓW. Nic więcej napisać nie można. Podziwiam warsztat. Podziwiam samozaparcie. BRAWO.
-
Takie fajne, że aż bałwanek zrobił wielkie oczy.
-
Śledziłem Twoją relację.
-
Zgodnie z obietnicą kilka fotek z sobotnio - niedzielnego postępu prac. W tylnej części kadłuba zrobiłem prowadnice stateczników. Potem zacząłem przygotowywać kadłub do zamknięcia. To ostatnie spojrzenie na otwarte połówki. W stożek i w przedniej części kadłuba poupychałem plasteliny do dociążenia. Połówki sklejone. Muszę przyznać, że nie pasuje to źle, linie podziału ładnie się schodzą, tylko są przerażająco głębokie, Trzeba będzie coś z tym zrobić. Na boku kadłuba trzeba zamontować elementy z blaszek, które w rzeczywistości są lekko zagłębione. Trzeba było trochę pofrezować. A potem to już tylko wklejenie blaszek i gotowe. Tak to na dzień dzisiejszy wygląda. Zacząłem zastanawiać się, co zrobić ze skrzydłami , bo wyglądają na bardzo "grubaśkie". Jutro zaczynam rżnięcie materii, i wycinanie klap i lotek. Jeszcze raz dziękuję za dzisiejsze podpowiedzi.
-
Mam pytanie do kolegów specjalistów. Ponieważ kadłub mam zamknięty ( zdjęcia wrzucę wieczorem), zabieram się za skrzydła. Korci mnie żeby wyciąć ze skrzydeł, lotki i klapy wewnętrzne, ale pytanie jest takie, czy jak samolot stoi na lotnisku, kabina otwarta, bez pilota, to klapy i, lub, lotki mogą być opuszczone. Na pewno trochę by to wzbogaciło model, ale czy to będzie poprawne?.Na temat uzbrojenia troszkę później, bo w tej chwili goni mnie czas.
-
Miło mi, że ktoś chce się wzorować na mojej pracy. Ale mam taką podpowiedź, postaraj się żeby te pofalowane pierścienie ładnie na siebie nachodziły. Wiem, że to jest bardzo trudne, bo właśnie to w mojej dyszy mi się nie podoba, ale może Tobie to się uda lepiej. dd1968 Dzięki za miłe słowo i merytoryczne podpowiedzi. Panowie mam nadzieję, że mnie nie opuścicie
-
Mam je zamówione czekam na dostawę. Tylko będę miał problem, bo trochę roboty kosztowała mnie dysza, dzisiaj może skończę poprawianie profilu wlotu powietrza i stożka, szkoda to będzie potem zakryć No chyba, że wyjdzie brzydko i lepiej będzie tego nie pokazywać. To wtedy te zagłuszki będą jak znalazł.
-
Witam. Mały meldunek z postępu prac. Postanowiłem poprawić dyszę silnika. Bo ta z zestawu to kawałek rurki. Wykorzystałem część rurki z zestawu i dokleiłem do niej z blaszek wylot spalin Potem dokleiłem dalsze i wkleiłem pierścienie do wnętrza. Robiłem to trzy razy, i w dalszym ciągu nie jestem z tego zadowolony, ale chyba już tak to zostawię Podpowiedzcie mi czy to przypomina dyszę od suczki? Wykonałem też nowe klapki z blachy i zmieniłem ustawienie, bo za pierwszym razem było źle,
-
Witam. dd1968 Dzięki bardzo za fotki, to jest połączenie dwa w jednym. Potwierdza kolor wnęk, ale jak z nieba spadły mi zbliżenia hydrauliki. Na tych zdjęciach, które ja miałem, to nie za bardzo było je widać, a tutaj to jest "malinka" , Ale skoro mam dzisiaj dzień dobroci dla zwierząt, to może mi jeszcze podpowiesz, jaki jest kolor korpusu siłownika we wnęce, i czy to jest ten sam kolor jak przewody nadmuchu powietrza na owiewce kabiny? Czy to jest może- tytan gold? Dziękuję i pozdrawiam Grzegorz.
-
Dzięki bardzo za podpowiedzi. Ja walczę z wylotem z dyszy. Próbuję to zrobić z blaszek.
-
Dzięki za pierwsze uwagi. Pomalowałem na razie dla sprawdzenia baboli. Jesteś pewien, że powinny być szare?. Bo ja oglądając zdjęcia to wydawało mi się, że są jednak srebrne. A jeśli szare to taki odcień jak wnęki kół? Mikele Te klapki są do poprawki, nie ma problemu, ale to jest pewnik? Mam jeszcze jedno fachowe pytanie, jak zrobię samolot na postoju, to klapy hamulców , mogą być otwarte?
-
Mały meldunek z postępów prac . Na początek prac przy kadłubie poszło wycięcie otworów do wstawienia wnęk pod komory na hamulce hydrauliczne. Te elementy zostały wykonane z blaszek Parta. Nie do końca wszystko pasowało, ale jakoś się uporałem. A tak to wygląda po przyłożeniu na sucho klap Dodatkowe wloty powietrza również będą otwarte. Prace postępują wolno, bo materia, z którą przyszło się zmierzyć jest dość oporna.
-
sokol Wypraski faktycznie są nie za ciekawe, ale dzięki temu będzie większa zabawa. Wnęki podwozia oczywiście będę wypełniał drucikami. Wygląda na to, że to ma być dwupłatowa suczka . A tak na poważnie to masz problem. Kalki kupiłem już jakiś czas temu, jak zobaczyłem, że będzie to wydanie Edka, to wiedziałem, że jak będę go robił to tylko w malowaniu z Powidza, w końcu ten samolot latał kiedyś nad moim domem. Schemat malowania będzie taki: Skan zrobiony z wydawnictwa Kagero. Myślę, że jakoś sobie z nim poradzimy.
-
Farbki są wstępnie dobrane. H-116, H- 160, H-155, H-127, H-33, H-89. Tak myślę, że do malowania spodu trzeba będzie zmieszać 127+89. A resztę to zobaczymy. Na pewno przed malowaniem zrobię kilka próbek, jak te kolory kamo ze sobą pasują. W rezerwie są jeszcze podobne kolorki z MM. Na razie walczę z osadzeniem w połówkach kadłuba wnęk do hamulców aerodynamicznych, zrobionych z blaszek Parta.
-
Witam wszystkich kolegów. Po powrocie z Wietnamu Postanowiłem wrócić do biało czerwonej szachownicy. Oglądałem ostatnio na różnych forach relacje z budowy tego modelu,i opinie były takie, że nie jest to łatwy model, bo i wypraski nie za bardzo, i malowanie nie łatwe, to pomyślałem Grzegorz coś dla ciebie. Zakupiłem nowy zestaw Eduarda. Oto, co otrzymujemy w zestawie: Ponieważ ja będę robił model Su 22M4 9101 z 7 elt w Powidzu dodatkowo zakupiłem kalki Dodatkowe blachy z Parta i zestaw farb Humbrola- rozcieńczalnik to tak przy okazji Prace trwają od pewnego czasu, ale postanowiłem założyć warsztat i tutaj, bo dobrych rad nigdy nie za wiele.Pierwszy etap zakończony. Prace rozpocząłem od wykonania kokpitu, tak to wygląda na dzień dzisiejszy. Jak widać makro jest bezlitosne, w rzeczywistości te rozlania farby na lampkach i przełącznikach są „prawie” niewidoczne. Nie ukrywam, że przy budowie będę korzystał z doświadczeń tych, którzy już ten model budowali. Liczę również na bieżące uwagi w trakcie pracy. Na początek mam pytanie. Czy są dostępne kalki z napisami eksploatacyjnymi w języku polskim?
-
Mimo wszystko, mnie ta metoda nie przekonuje. Jak się tobie uda zrobić to dobrze, to zmienię zdanie. Życzę powodzenia.
-
Witam. Tak mi ostatnio wpadł pomysł na zrobienie podstawki pod model. Padło na F-105. Nie jest to nic wielkiego, ale model prezentuje się ciekawiej. Zdjęcia słabe, ale pogoda dzisiaj nie rozpieszczała. Co o tym myślicie?
-
Witam. Dzięki za pozytywne opinie. Malowanie z ręki. Jest to chyba jedyne takie malowanie kamo w armii Wietnamskiej. Obicia robiłem w ten sposób, że po sklejeniu cały model był pomalowany metalizerem, zabezpieczony sido, to malowanie było dla sprawdzenia, jakości sklejenia modelu. Po nałożeniu właściwego kamo, ostry skalpel w rękę i bardzo delikatnie skrobałem farbę żeby dojść do metalizera, i tak to wyszło. Wybrałem tan zestaw, bo chodziło mi o kontynuację mojej kolekcji Wietnamców. Sam zestaw jest dość przyjemny. Przyznam, że w tym przypadku nie sprawdzałem jak on leży w skali, ale samo spasowanie detali jest poprawne. Było trochę szlifowania i szpachlowania połączenia kadłub - skrzydło, ale jest to do przeskoczenia. To chyba tyle. Pozdrawiam Grzegorz
-
Zanosi się na to, że sypnie "Suczkami". Ja również zaczynam walczyć z tym dzieciątkiem. Kolego fly_jabko mam pytanie , może śmieszne, dlaczego malujesz sam kadłub, a co będzie dalej?
-
Z wielkim zaciekawieniem obserwuję ten warsztat. Liczę na to, że przy tak merytorycznej wymianie zdań, można się dużo nauczyć. Wieżę w to, że to będzie piękny model.
