Hej
Dzięki za wszystkie uwagi. Sam model został zrobiony w ubiegłym wieku więc, może rzeczywiście odstawać od prac jakie dziś prezentują niektórzy koledzy po kleju i farbie. Kto wtedy słyszł o suchych pastelach czy innych wynalazkach... Jeżeli chodzi o sam wyrób Italeri, jest on dosyć leciwy i znacznie odbiega od tego co nam dziś jest serwowane, głównie przez daleki wschód. Głowny mankament to gąsienice, winylowe paski o właściwościsch starej dętki od roweru, nijak tego nie można ułożyć na kołach. Pozostaje pomyśleć o wyrobach Fruil lub Modelkastena, ale wydatek to niemały. Mnie udało się zdobyć stary zestaw Dragona koła + gąsienice ogniwkowe do Hetzera, choć w tej chwili już nieosiągalny. Kolejnym mankamentem jest przedział załogi, mimo że półotwarty, środek zieje pustką. Trzeba własnej inwencji lub jakiegoś zestwu żywicznego. Poza tym brakuje trochę detali zewnętrzych, Italeri zapomniało Jeżeli ktoś się przymierza do zrobienia go, służę pomocą