Vis13
Użytkownicy-
Liczba zawartości
170 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Vis13
-
Zdjęcia mogą być podpisane jako kwiecień-czerwiec, sprawdź jaka wersja StuGa, czy ma już jednorodny pancerz, czy ma wcześniejszy dokręcany lub spawane płyty. Nowy hamulec zaczęto wprowadzać od maja 43, być możne przejściowo wykorzystywano cały czas elementy które były na składzie. Jeśli nie robisz konkretnego pojazdu, zawsze pozostaje swego rodzaju gdybanie. Natomiast jeśli trzymać się daty z pudełka, można przyjąć ze posiadał już nowy hamulec.
-
Widzę, że przerobiłeś przednią płytę nad przekładnia, dając ją na całą długość. W sumie to nie jest taki typowy błąd, Dragon po prostu namiętnie do wszystkich modeli wrzuca przednią płytę na tzw "zakładkę" która o wiele rzadziej występuje, zarówno w StuGach produkcji Alketta jak i MIAGa. Prawdopodobnie sposób łączenia zależał od dostarczonych wanien kadłuba. Nie opierając się na konkretnym zdjęciu, można zostawić to co daje Dragon. Jeśli możesz wymień lufę (dwa spłaszczone kołnierze hamulca), ta która jest w modelu jest do wczesnych wersji. Popraw ewentualnie spawy z tyłu kadłuba. Dragon daje ten tył jako jeden płaski element i wygląda to fatalnie. Dokleić płytę, zaszpachlować i poprowadzić nowy spaw, tak jak tu na zdjęciu
-
Zgadza się, Stug należał do Pz.Abt. 103, 3 Dywizji Grenadierów Pancernych i został zagarnięty przez amerykanów w połowie 44, zdążył wiec już przysłużyć rok. Jak najbardziej załoga mógła w tym czasie wymienić gąsienice na nowsze. Natomiast co do zasady zgadzamy się, użycie tych gąsienic nie jest obarczone wielkim błędem. Wszystko zależny od egzemplarza. W wypadku tej "250" można teoretyzować , także nie znalazłem żadnego zdjęcia tego Stuga.
-
Nie przywiązywałbym zbyt rygorystycznej uwagi do tej kwestii, podawane daty czasami są umowne. Przykład w miarę wczesnego Alketta produkcja kwiecień/maj 43. Wczesne wsporniki, gąsienice już z pełnym zębem. Konstrukcyjnie dokładnie to co masz w pudełku.
-
Mogę mieć drobną sugestię. Pięknie zrobiony model, dużo wysiłku może warto jeszcze coś poprawić. Płyta na d przedziałem załogi - wystające śruby były używane dopiero od późniejszych G, wszystkie poprzednie miały śruby wpuszczane w płytę (niestety błąd wszystkich starych dragonów). Moja rada jeśli chce Ci się bawić, poodcinać łby nawiercić delikatnie otwory i powklejać główki od Abera (robi zestaw takich śrub w 35)
-
Garbusem ubawiłem się setnie, wstawiać model przez trzy lata z rzędu i nie pamiętać, iż każdorazowo zdobywało się za niego laury i ordery... dobrze że nie zapominasz zgasić światła w lodówce. Sprytny inaczej w stosunku do modelarza nabiera nowego znaczenia.
-
Nie sądzę abyś znalazł taka ciekawostkę. Alkett już pół roku przed wprowadzeniem zimmeritu używał tylko jednorodną przednią płytę. Możesz znaleźć kilka zdjęć w takiej konfiguracji - dokręcana przednie płyta i zimmerit, ale zakładów gdzie przeprowadzano remonty i wykorzystywano kadłuby Pz III czyli MIAG i DB. Natomiast jest to inny zimmerit niż charakterystyczny "wafel" z Alketta.
-
Pokażesz jak to robisz w praktyce? Czy jesteś kolejnym znawcą teoretykiem?
-
[RS] Stug III B [Tamiya, Eduard, Friulmodel ][1:35]
Vis13 odpowiedział Dumo → na temat → [M]Warsztat
Rafał pisz precyzyjniej do tej wersji czyli Ausf. B czy do stugów Ausf B z 192 Stug. Abt. to lekka różnica Od kiedy tak się realizmem przejmujesz -
[RS] Stug III B [Tamiya, Eduard, Friulmodel ][1:35]
Vis13 odpowiedział Dumo → na temat → [M]Warsztat
No co Ty opowiadasz Rafał ? -
Dziękuje wszystkim za wpisy i oceny. Plandeka rzeczywiście nie jest najwyższych lotów, natomiast miała na celu zasłonięcie dość ubogiego wnętrza. Odnosząc się do uwag o mocnych śladach zużycia i eksploatacji, taki był świadomy zamysł. Esdek nie przedstawia żadnego konkretnego pojazdu, natomiast jest luźnym wyobrażeniem styranego wojną weterana. Inspiracją były fotki dość mocno obdartych i poobijanych hanomagów. Zwróćcie uwagę jak zdarta jest farba na linii zasobników tam była miękka blacha.
-
Leciwy i nie mniej popularny zestaw Tamki. Model uzupełniłem gąsienicami Modelkastena, równie dobrze mogą być Hobby Bossa za parę złotych, akurat te miałem pod ręka, felga z Bitskriega i jakaś żywiczna plandeka. Miłego oglądania. pzdr
-
Gwoli ścisłości niedźwiedź jest prawie identyczny z tym jaki był używany jako znak w 4 Dywizji Pancernej przez 35 Pułk Pancerny. Miś z 3 Dywizji Pancernej jako symbol był mniejszy i malowany był na białej tarczy oraz miał inny układ przednich łap (obydwie łapy do przodu, tu jest jedna nad łbem jak do ataku) 4 Dyw. Pancerna nie miała nigdy nic wspólnego z Afryką
-
Niestety nie mam innego zdjęcia. Jeśli wierzyć Dragonowi numer to USA 370582. Firma ta daje kalki Diuka do swojego modelu, może ktoś robił, nie wykorzystał i poratuje Ciebie? (malowanka nr 6 w instrukcji) http://www.mojehobby.pl/products/M4A1-76-W.html Ta kratka to deflektor, służył do rozpraszania strumienia spalin, aby nie wzniecać zbyt dużych tumanów kurzu za ronsonem. Masz zdjęcie z bliska, co prawda jest to M4A1 (76) HVSS, ale jest identyczna jak w normalnym M4A1 (76). Można znaleźć tą część w jakiś zestawach fototrawionek lub modelach Dragona. http://data.primeportal.net/m4a1/M4a1-37-DSC01097.JPG pzdr
-
Oj, tych różnic jest dużo więcej... Inna maska działa, inne jarzmo osłaniające działo, inny wizjer kierowcy, inna lufa - gwintowana na końcu, inny kształt zaczepów do holowania, inne koła jezdne, brak tych "grzybków" na dachu, brak tych małych włazów na dole płyty nadsilnikowej... to tak z grubsza. Najprościej przemalować model, a "Chwata" zrobić z wczesnej wersji którą właśnie wypuściła Academy.
-
Widzę, że ego eksperta jak i doradcy, w wielu dziedzinach tych technicznych jaki i malarskich, a który to nie pokazał jeszcze modelu na forum, ucierpiało okrutnie Jedyne o czym mogę zapewnić kolegę Hamilkara to to, że ma problemy z przyswajaniem słowa pisanego, czemu dał już wyraz gdy mieszał niemiłosiernie z trakami 36 cm do Pz IV, nie mogąc właściwie choćby zacytować mojego artykułu o gąsienicach do Pz III/IV, którego tak usilnie poszukiwał na nPWN. Znajdziesz gdzieś mój cytat Hamilkarze cytat gdzie pisałem o "prostych i równiutkich schuzenach"? Dzięki za wklejenie linku, zaś wspomniany kadr idealnie ilustruje to co napisałem Blacha zerwana za górnych zaczepów i odgięta na zewnątrz. Nie oponowałbym, gdybyś przyrównał do puszek gnące się błotniki czy choćby zasobniki na Panterach, które rzeczywiście zrobione były z cienkuch blach. Nie chciałbym już zaśmieca wątku Martinezowi, więc z mojej strony EOT Jeśli masz jeszcze jakieś genialne przemyślenia jest pw.
-
....bo sherman wbrew obiegowej opinii to fascynujący czołg, wielorakość wersji, wszystkie fronty II WW, przeróżne malowania (mniemanie, że to tylko nudny OD to mit)
-
Nie przejmowałbym się tym zbytnio, to nie jest żaden wyróżnik wersji. Można tylko powiedzieć, że któraś odmiana kół występowała rzadziej lub częściej na danej wersji shermana.
-
Tego egzemplarza nie, natomiast tu masz ładne ujęcie od "d... strony" M4A1 76 o nazwie własnej "Duke" z 2 Dywizji Pancernej tym razem 66 Armored Regiment w takim samym malowaniu OD + plamy. Przejścia kolorów bardzo ładnie widoczne. Ogólnie ten typ malowania wprowadzono przed operacją "Cobra" w lipcu 1944. Jeszcze jedno ładne, kolorowe ujęcie tym razem zwykłego ronsona M4 we wspomnianym kamuflażu. Jak widać po rozmyciach krawędzi czarne plamy nanoszono za pomocą pistoletu natryskowego i nie zawsze w pełni zakrywały kolor OD (oszczędzano także nr ewidencyjny) pzdr
-
Raczej z lipca, wtedy M4A1 76 dotarły do jednostek. Lufa jest ok, wczesna odmiana armaty M1, tu masz zdjęcie czającego się do ataku M4A1 76 w Normandii o nazwie własnej Elowee z 67 Armored Regiment. Sherman jak większość w tym okresie ronsonów z działem 76 jest w malowaniu dwubarwnym OD + czarne łaty. Te zgrubienie, czy raczej przeciwwaga to późniejsza odmiana armaty M1A1.
-
Zdjęcia współczesne to marne referencje, przez ten czas te blachy mogło spotkać wszystko. Natomiast te lekkie odgięcia na zdjęciach historycznych mało przypominają gięte puszki.
-
Pomyłka w dacie, na zdjęciu jest dość późna "czwórka" H, więc fizyczną niemożliwością jest umieszczenie jej w roku 1943. Kolorowanka przedstawia Pz IV ze zdjęcia. Możesz wkleić jakieś przykładowe zdjęcia na poparcie tezy? Nie myślę tu o bezpośrednich trafieniach w ekrany z większego kalibru. pzdr
-
Czy mógłbyś rozwinąć myśl? W szczególności interesują mnie te gąsienice 36 cm wczesne i późne, jakie różnice. dziękuje!
-
Kup za parę złotych dedykowany płyn, wyzbędziesz się tego efektu. Empiryczne sprawdziłem różne, chyba najlepszy i najbardziej uniwersalny jest AK heavy chipping Tu efekt z akrylem Tamiya, który jest podobno niezdzieralny, łatwiej będzie np. z Vallejo.
-
Ogólna zasada - oczywiście są wyjątki - im późniejsza produkcja tym mniej otworów ulgowych w kołach napinających.
