Rok temu starsza córka wyprowadziła się na stałe do Londynu, dzisiaj poinformowałem ją, że przejmuję Jej pokój i robię w nim galerię
Wracając do modelu. Budę przykleiłem do ramy na stałę, miałem ochotę połączyć je dopiero po pomalowaniu ale że część kasty nachodzi na podłużnice (są ciasno spasowane) to postanowiłem nie ryzykować później ewentualnych zadrapań lakieru. Dokleiłem błotniki, przednią ściankę i elementy zwieszenia. Także zmontowałem do kupy przekładnię kierowniczą (będzie można kierownicą skręcać koła), chwilowo zamontowałem ją na sucho dla scentrowania otworów w podłodze i desce rozdzielczej. Powiem tylko, że wszystko bardzo ciężko się skleja, a to dlatego, ze klej (revell) nie chciał łączyć danych elementów. Pomagałem sobie CA a potem ile się da zalewałem klejem. Czeka mnie teraz troche szlifowania, ale i tak muszę jeszcze poszpachlować miejsca po wypychaczch.
Obiecane fotki: