Ponad tydzień temu psiknąłem clearem (6 warstw) kastę, maskę i zewnętrzne lusterka, a wczoraj zrobiłem wstępną polerkę. Dzisiaj dokleiłem kawałek odłamanej ramy okiennej i po wyschnieciu kleju zabiorę się za dalsze malowanie, oczywiscie miejsca łączeń ramy przedtem zaszpachluję. Za polerkę końcową wezmę się dopiero gdy już pomaluję na czarno ramę okienną z podszybiem, nadkola i spód maski. Obecnie tak to wygląda:
Wcześniej nic nie wspominałem o przedniej szybie, a że kilka dni temu odebrałem paczuszkę z nową więc teraz to robię. Otóż gdy dostałem paczkę z modelem po otwarciu kartonu okazało się, że szyba była pęknięta na pół, właściwie mało co brakuje aby rozleciała się na dwa kawałki:
Miałem ją samemu dorobić, ale znalazłem w USA gościa, który złomował swój model i udało mi się za jedyne 18 $ kupić od niego prawie nową szybę