Tak, ale zawsze są tu, czy tam w zakamarkach, itd itp lekko ubrudzone.
Nie wiem jak teraz, ale za moich czasów gdy pracowałem w KWSP podczas zmiany służby kierowca czystym palcem sięgał w najdalsze zakamarki wozu bojowego, a gdy okzało się, że po penetracji na palcu jest choć trochę kurzu załoga zostawała po godzinach i musiała od nowa pucować cały wóz. Samochody w moim oddziale zawsze były myte zaraz po powrocie z każdego wyjazdu (podwozie też), użyte węże szorowano i wymieniano na czyste suche, a na koniec służby bez względu na to czy auto miało wyjazd i tak załoga musiała go czyścić z kurzu. Ponad to aby pojazd nie rdzewiał raz w tygodniu wjeżdżało się nim na kanał najazdowy i był cały ropowany.