Wszystko było pomalowane białym i szarym sufracerem 1000 lub 1200 (czyli takim jakim miałem aktualnie na stanie), nastepnie całość prysnąłem białą farbką i na koniec błyszczącym clearem. Po tym zabiegu zrobiłem wash olejowy i zmatowiłem clearem, a ponieważ doszedłem do wniosku, że wash wyszedł zbyt mocny prysnałem jeszcze jedną cieniutką białą powłokę. Nie będę robił żadnych obić itp. - model chcę mieć w miarę czysty z delikatnymi śladami użytkowania.
Nie wszystko maluję w/g instrukcji - mam do niej pewne zastrzeżenia, dlatego posiłkuję się zdjeciami oryginałów, jeżeli nawet są tylko podobne do mojego. Na tej fotce widać dokładnie jak są pomalowane zabudowy:
Ps.
Dobry pomysł z greetingiem własnej produkcji
Ps.2
Gdzie Twoja relacja dawaj ją tu zaraz
Tym czasem prace w stoczni powoli idą do przodu Pomalowane torpedy czekają na clear i wash:
Tratwy ratunkowe są już gotowe - jedna z nich (tylna) jest już przytwierdzona na stałe: