Witam w moim nowym temacie a jest nim okręt podwodny tak jak w temacie. Jeszcze nie wybrałem konkretnego numueru taktycznego, zdecyduję później. Nie będę zbytnio rozpisywał się, powiem tylko, że wszystko ładnie pasuje do siebie a szpachlę używam prawie tylko do maskowania łączeń i zatkania dziór po wypychaczach. In- box znajduje się tu: Klik, a tak wygląda pudło:
Za model zabrałem się dwa dni temu, w tym czasie przy modelu przesiedziałem ponad 20 h. W tym czasie skleiłem i poszpachlowałem kadłub, wewnątrz w przedziale dziobowym wkleiłem i pomalowałem skrzynię, skleiłem połówki blach do kupy i całe wnętrze prysnąłem czarnym matem:
Poszpachlowane miejsca łączeń:
Po przyklejeniu przednich odcinków burt pomalowałem je i kawałek kadłuba na czarno od wewnątrz. Zastanawiam się w jakiej kolejności mam poczynić dalsze prace w tym miejscu, chodzi o to aby przy malowaniu zewnętrznych ścian nie zababrać przez boczne otwory wnętrza. Czy najpierw zamaskować od wewnątrz otwory w burtach i pomalować je od zewnątrz na kolor bazowy a dopiero przykleić pokład, czy też zamaskować otwory, przykleić pokład, poszpachlować go i po pomalowaniu jakoś wydłubać taśmę Szczarze mówiac skłaniam się ku pierwszej wersji.
Dzisiaj zabrałem się za kiosk:
Tak prezentuje się kadłub w całości:
a tu dla porównania wielkosci ze mną:
a tak po przymiarce pokładów i kiosku: