Skocz do zawartości

Panzer4

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 784
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Panzer4

  1. Piaskowy z końca wojny był bardzo jasny w przeciwieństwie do początkowo wprowadzonego dunkelgelb.
  2. Panzer4

    Zvezda ISU-152 1:72

    Moim zdaniem kamuflaż jest spoko. Tylko szkoda, że całe cieniowanie zniknęło. Chyba za mało transparentne warstwy kolorów kładłeś. Ze względów estetycznych zmieniłbym kolory tobołków na dużo jaśniejsze, żeby dodać trochę kontrastów. Tę beczkę też bym jakoś mocniej zaakcentował - dużo obić, tłustych plam, zacieków. Widzę, że ta Zvezda z dodatkami to może być naprawdę fajny model.
  3. Ale przecież takich rzeczy nie tłumacz architektowi. Geometria to geometria Dom, samochód, model Karasia - gancegal. Przecież w projektowaniu domu, tak samo jak w modelu wtryskowym, kluczowe jest zachowanie technologicznego minimum grubości części, układu wypraski w stosunku do kanałów, układu części w wyprasce tak by się dolały i pozycjonowanie wypychaczy. I to wszystko jeszcze trzeba tak upchnąć, żeby się OPŁACAŁO zrobić kilka wersji bez inwestowania w kwadrylion form...
  4. W wersji delux z kręcącym się śmigiełkiem od razu powinni pakować dyplom od Macieja Poniatowskiego
  5. ... Nie wiem kto kogo ma lizać po jajach, ale na pewno nikt w IBG nie jest w ten proceder zamieszany. Fajnie, że projektujesz domy, ale to nie ma żadnego znaczenia, bo jak widać o projektowaniu modeli wtryskowych nie masz pojęcia (nie odpowiedziałeś na pytanie o proces produkcji oszklenia - jak zwykle zresztą). Tak więc muszę Twoją tezę obalić - projektowanie domu i modelu wtryskowego to dwie różne bajki. Wiedziałbyś to, gdybyś pogadał z kimkolwiek kto się tym zajmuje. Np. z kimś z IBG. Bo tak jak piszesz IBG to nie są obrażalskie panienki, tylko ludzie, którzy czasami słuchają modelarzy. A czasami nie, bo jak dowodzi ten wątek modelarze gadają kompletne bzdury i mają głupie pomysły. I gdybyś zamienił zdanie z kimś z tej firmy to wiedziałbyś, że potrafią się przyznać do pomyłki i wiedzą gdzie można coś poprawić. Ale jak im się pisze o kręcącym się śmigle, albo dokładaniu dodatkowej wypraski, żeby można było zrobić model what if to wybacz... A co do RWD to chciałbym Ci przypomnieć pewne recenzje tego modelu: zdrada, hańba, pieniądze bez wad, dlaczego POLSKI producent zmusza POLSKICH modelarzy do modyfikacji modelu, niech lepiej robią czołgi, a nie samoloty itd. itp. I owszem wielu twierdziło, że wydanie polskich modeli we wtrysku to nieporozumienie i strzał w stopę. I ja tak twierdziłem. I podziwiam IBG, że im się chce po takim wsparciu od polskich modelarzy, którzy chcieliby model z dzielonym oszkleniem, piętnastoma malowaniami, trzema wariantami podwozia, blaszką, maskami, kolorową instrukcją, figurką pilota i rysą historyczną od stratusa za 30 zł brutto. Bo przecież tyle ma kosztować model dla polskiego modelarza. Więc tak - nie wierzyłem, że przy takim podejściu ktoś się porwie na wydanie polskich samolotów. Pytanie czy IBG zarobi na tym cokolwiek, czy robi przysługę, bo zarabia na Turanach. Z mojej strony EOT, bo dalsza dyskusja będzie już tylko śmieszna.
  6. Możesz również tę listę wysłać do Prezydenta Niemal Wszystkich Polaków A. Dudy. Efekt będzie dokładnie taki sam. IBG nadal będzie wydawało modele w technologi najbardziej opłacalnej i dostosowanej do realiów rynkowych a nie kaprysów pięciu modelarzy z Pułtuska.
  7. Panzer, czy płaci Ci konkurencja IBG ?? Tak sobie pomyslałem, bo PZL ŁOŚ jest w planach wydawniczych nie tylko IBG i pewnie chcesz uśpić czujność gości IBG, żeby ich Łos był gorszy od konkurencji. Ja natomiast chciałbym, żeby był bezkonkurencyjny Nie. Na jedne z warsztatów organizowanych przez Forum Którego Nazwy Wymieniać Nie Wolno zaprosiliśmy jednego z głównych projektantów IBG, który zrobił dla nas fantastyczną prezentację pokazującą jak powstaje model od pomysłu przez projekt 3D, aż po gotowe wypraski. Wyjaśnił też tajemnice form suwakowych, ograniczeń technologi wtrysku oraz tego jak minimalna zmiana w projekcie potrafi generować gigantyczny wzrost kosztów produkcji modelu wtryskowego. Wyjaśnił też dlaczego w niektórych modelach są blaszki, a w innych nie, powiedział dlaczego dany model został wyprodukowany w takiej opcji, a nie innej. A propos Łosia to wiesz w jakiej opcji ma się ukazać? Bo ja wiem, że IBG ma głowe na karku i jest firmą, która chce zarabiać kasę. I jeżeli myślisz, że wyda Łosia z blaszkami, maskami, siedemnastoma malowaniami i kręcącym się śmigiełkiem (bo Maciek wręcza dyplomy), to puknij się w czoło. EDIT: O a tak a propos jednej z Twoich uwag o oszkleniu. Czy wiesz co jest największym problemem w wykonaniu dobrego oszklenia w technologii wtrysku? Pytam chociaż, skoro zalecasz IBG zmianę, to domniemywam, że wiesz, ale podziel się tą wiedzą z innymi. Na pewno wszyscy skorzystają.
  8. Większość punktów w poście dowodzi braku zrozumienia procesu produkcji modelu od zaprojektowania aż po proces produkcyjny, tak by uzyskać zadowalający produkt w cenie, którą są w stanie przełknąć polscy modelarze bez jojczenia na siedemnaście stron wątku "dlaczego tak drogo", albo "czy warto płacić banknotami bez wad, czy może jednak pomiętymi". Bo nie ma co ukrywać, że produkt jest przeznaczony na polski rynek. Bo w USA lub Japonii Karaś i jego mutacje naprawdę mało kogo obchodzą. Argument o dyplomach Macieja Poniatowskiego jest dość krotochwilny.
  9. Czy model czołgu z chłopkiem we włazie i na małej podstawce z "zieleniną" to już diorama? Pytam bo moim zdaniem goły czołg na białym tle z błotem na gąsienicach będzie wyrwany z jego kontekstu i po prostu smutny. Nawet kawałek ziemi pod gąsienicami znacząco zmieni jego odbiór w nawiązaniu do tematu.
  10. Panzer4

    T-80BW Modelcollect 1:72

    Świetny!
  11. Panzer4

    BMP-3 Modelcollect 1:72

    Fantastyczny!
  12. Panzer4

    SU-76 i. Armo, 1:72

    Całkiem fajny. Jedyne co razi to gąsienice z Esci. Co Cię podkusiło, żeby walczyć z Armo zamiast kupić Attacka...?
  13. Ja nie musiałem niczego dwa razy sprawdzać, bo w tytule stoi skala jak byk. Tak czy siak model bardzo ładny. Fajne detale, które w zupełności mu wystarczą do dobrej prezencji. Bardzo ładne malowanie i brudzenie. Nie ma się czego czepić. Czy to druga kanada, czy trzecia tylko ja jedną przegapiłem?
  14. Który? chętnie poznam wersję organizatora z którym poruszałeś ten temat.
  15. Gdybym spiął cztery litery i robił model typu PZ.Kpfw II z Flyhawka, to pewnie bym ogarnął w dwa tygodnie. A normalnie to się bawię kilka miesięcy.
  16. Mam podać w wersji jak mi się chce, czy jak mi się nie chce?
  17. Pudełko typowe dla IBG, ale tym razem gabaryty bardziej adekwatne do zawartości: Instrukcja równie typowa - rzuty 3D dobrze pokazują kolejne etapy budowy i raczej nie nastręczają problemów przy identyfikacji części i ich umiejscowienia. Dostajemy dwa warianty malowania, oba z nieznanych jednostek, ale oba ciekawe. Oprócz wyprasek, o których za chwilę, w pudełku znajdziemy arkusik kalkomanii oraz mini blaszkę ze wspornikami błotników oraz siatkową osłoną tłumika. Wypraski. Jak na tak mikroskopijny model to jest ich zaskakująco dużo. Pierwszy rzut oka na części w wypraskach robi dobre wrażenie z jednym dużym ALE. Otóż koła i gąsienice są odlane w całości tak jak to ma miejsce w modelach do gier strategicznych i tych quick-built. Mnie się takie rozwiązanie średnio podoba, ale w tym wypadku rozumiem producenta, bo wizja zaprojektowania i odlania w częściach zawieszenia dla tego liliputa to byłaby droga przez mękę. Nie mówiąc o współmodelarzach, którzy już przy modelu Universal Carrier płakali i przeklinali IBG za tak drobne ogniwa gąsienic. Niemniej szczególnej uwadze polecę IBG rozwiązanie, które w swoich modelach stosuje MK72, czyli jeden pasek gąsienic zawijany na koła. Kilka zbliżeń na detale ujawnia, że w modelu nie powinniśmy spodziewać się większych problemów w montażu. Sam poziom odwzorowania powierzchni kadłuba i wieży jest... wzorowy. Zbliżenie na układ jezdny pokazują jego największy mankament, ale cóż... No i porównanie tego olbrzyma do Fiata 508 w tej samej skali. To chyba wyjaśnia dlaczego zawieszenie zostało zaprojektowane tak a nie inaczej. Zupełnie przedpremierowo otrzymałem również wypraski z przyczepkami transportowymi do tankietek. Każdy z tych mikromodeli składa się z dwóch ramek. Jedna jest wspólna dla obu wersji, natomiast druga różna dla przyczepki otwartej i opancerzonej. To naprawdę zaskakujący model w skali 1:72, bo jego gabaryty są tak kuriozalne, że nawet przy TKS wygląda jak zabawka dla dzieci napędzana pedałami. Z drugiej strony to doskonałe uzupełnienie kolekcji japońskich pojazdów pancernych w "małej skali". Myślę, że sklejenie modelu nie powinno zająć więcej niż 2-3 godziny, a więc to doskonały model na "fun project". Prawie kompletny sklejony model można zobaczyć już w moim wątku warsztatowym.
  18. Ta rdza wygląda całkiem ładnie. I ja bym już taką ilość zostawił. Analogicznie obdrapałbym dach w miejscu gdzie otwierana klapa w niego mogła uderzać, oraz ten uchwyt (ale tutaj raczej tym ciemnym black brown a na końcu punktowo ołówkiem świeże wytarcia do metalu). Ładnie to zaczyna wyglądać.
  19. Dobrze, że dałeś się przekonać do "nierealistycznego" malowania.
  20. Panzer4

    Farby Hataka

    Hataka właśnie zapowiedziała trzy nowe zestawy serii pomarańczowej:
  21. Panzer4

    Farby Hataka

    Ja po prostu uważam, że ludzie, którzy wszędzie węszą cwaniakowanie w cebulowym stylu zazwyczaj są właśnie takimi cebulakami-cwaniakami, że do głowy im nie przyjdzie, że ktoś coś dostanie do testów ZA DARMO i może to rzetelnie ocenić. Bo jak dostał to wiadomo: zacwaniakował, ręka, rękę myje, kolesie w dresie itd. Seweryn skoro dać chcieli, a Ty nie chciałeś, żeby Ci dawali, to Ci nie dali. Jakbyś się zgłosił do AK, Ammo, czy gdziekolwiek indziej, pokazał co robisz i powiedział, że chętnie przetestujesz ich produkty w kontekście budowy makiet kolejowych w H0, to pewnie by Ci dali. I gwarantuję Ci, że mógłbyś sobie napisać o ich produkcie co Ci się podoba. Ale jak nie poprosiłeś...
  22. Panzer4

    Farby Hataka

    Bzdury piszesz. Zawsze znajdą się debile, którzy się podliżą producentowi. Ale to są wyjątki. Bo wyjść na debila za kilka farbek mając renomę w swojej niszy jest głupotą. Dlatego ja dostając produkty z AK piszę wszem i wobec, że ich set do drewna jest gorszy od setu Lifecolora. Pomimo tego, że nikt mi tego drugiego nie dał za darmo. Powielasz mity, które pokutują u przeciętniaków, na których żadna firma nawet krzywym okiem nie spojrzy, bo ich opinia kompletnie w świecie modelarskim nic nie znaczy. Dlatego pitolą takie głupoty o sprzedajnych "celebrytach". Tylko zapominasz, że to potem ci przeciętniacy produkują na forach wodospady niekompetentnych testów i opinii o wartości zeszłorocznego śniegu. Lub w drugiej wersji produkują buzyliony głupich pytań o to, czym rozcieńczać ich wspoaniałą Pactrę, żeby się dobrze malowało, bo kolega poradził, że Pacterka jest lepsza od Gunze, bo jest tania. A dowodem na takie właśnie pitolenie przeciętniaków jest Hataka. Wyprodukowali słabe farby - czerwoną serię. 99% użytkowników uważa, że to był gniot. Hataka dostała bęcki w testach od osób, które dostały te farby za darmo. Prosto w oczy. Więc poprawili formułę. Kolejne serie były lepsze ale nie nadzwyczajne, więc dostali kolejne bęcki od tych samych osób, które robiły dla nich testy. Więc poszli po rozum do głowy i przygotowali farby winylowe pod pędzel - serię niebieską, która jest podobno ok. A oprócz tego przygotowali zupełnie nową linię pomarańczową, która jest podobna do Gunze i zbiera świetne opinie. Więc jak sam widzisz nikt nikogo po jajkach nie liże, a konstruktywne bęcki przyczyniły sie do tego, że firma się rozwija i tworzy nowe produkty. Tak więc spiskowe teorie o tym, że "ja dostaje, więc w necie lajkuje" jest z d...y.
  23. Panzer4

    Farby Hataka

    Jesteś więc w mylnym błędzie
  24. Lifecolor to farby, których używam od lat. Skończyłem kilka słoiczków, bo pierwsze kupowałem z jakieś 6 lat temu. Żaden kolor jak dotychczas mi nie zasechł. Mam też Vallejo Model Color, Vallejo Air, AK Interactive i Ammo Mig. Wszystkie rozcieńczam dedykowanym rozcieńczalnikiem Lifecolor z retarderem. I na podstawie moich długoletnich doświadczeń ze wszystkich tych farb do aero najlepiej podchodzi Lifecolor. PS. Właśnie na szybko sprawdziłem i Lifecolor ma w ofercie kolory do kamo pustynnego dostępne w osobnych słoiczkach, więc nie trzeba kupować całego zestawu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.