Skocz do zawartości

Forest

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 729
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Forest

  1. Nie, po prostu skończyło mi się miejsce w szafie, czyli czas się za robotę wziąć A Ty to wracaj do okrętówki, Tirpitz mi odłogiem leży, nie mam się na km wzorować PS. Mówię poważnie, inaczej zacznę ćwiczyć nekromancję na Twoim Podwójnym Smarku
  2. Kusił, skusił, w końcu skusił Będzie Jugosłowiański Mieczysław G-10. Dokładnie to ten, były samolot 15./JG 52, Chorwackiego Dywizjonu Luftwaffe, zdobyty przez partyzantów Josipa Broz Tity na wiosnę 1945 roku Węgierskie malowanie też będzie, ale w kolejnym modelu. Mam na podorędziu G-6, którego mam zamiar wykonać "na podstawie" pudła -pełne przeróbki, w przeciwieństwie do obecnie klejonego. Tak właściwie, to mam w planach wziąć przykład z niektórych członków tego forum, zakochanych w Spitfire'ach... Mam już pomysły na najbliższych 10-ciu Mieczysławów... A w zapasach 27 pudeł tychże
  3. Zdecydowanie wart rozważenia Choć ten jugosłowiański kusi cholernie
  4. Hmm, na razie mam pewien problem, większość znalezionych przeze mnie malowań to model G-6. Natomiast znalazłem takie cuś, partyzanckie malowanie z Jugosławii: Tylko przydałoby się więcej rzutów
  5. To jest tylko odskocznia Która zresztą poczeka pewnie na kontynuację do końca tego miesiąca... Wtedy będę mógł z czystym sumieniem przegrać walkę ze Sobąi pojechać ze skracz-bildem Nom, zdążyłem zauważyć, że mija się z szerokością kabiny, jest węższa ok. 1mm... Ale i tak myślałem o rozpiłowaniu, by wykonać otwartą kabinę, więc nie będzie się to tak rzucać w oczy A co do kupowania, to raczej wolę sam dorabiać Hmm... Znalazłby się ktoś chętny do wytłumaczenia, jak samemu wykonać Vaccu? PS. Zawęziłem obszar poszukiwań malowania do Węgier, Niemiec i Rumunii, ze wskazaniem na malowanie węgierskie
  6. Pasy zrobiłem z pierwszego, co mi w ręce wpadło, czyli z kartki papieru Nasączone akrylowym lakierem błyszczącym i pomalowane Vallejo
  7. Aleksander, fotel jest dobrze przyklejony, po prostu ma niewiele wspólnego z rzeczywistością Podobnie, jak cała tylna ściana kabiny, powinna być skośna Jest to po prostu 20-sto letni zestaw, który ma swoje minusy. Na szczęście w większości łatwe do naprawienia Jonathan, malowania jeszcze nie wybrałem. Waham się między niemieckim, węgierskim, bułgarskim, rumuńskim a jugosłowiańskim
  8. A dziękować Pasy robiłem ze zdjęcia, więc mogą być nieścisłości w kształcie.
  9. Forest

    Corsair heller 1/150

    Hmm, o ile to dobry patent, to nie jestem pewien, czy tutaj się sprawdzi... Te buchty muszą być 3x mniejsze
  10. Ufff... Mietek pochłonął dziś większość mocy przerobowych. Jakby ktoś chciał zerknąć, tutaj jest link: Mieczysław Gustav X Kiri poświęciłem nieco mniej czasu, ale też okazało się, że te żurawiki wymagają niezłego główkowania... Także zostawiam je na środę, a tak obecnie prezentuje się "Starsza Pani" Poprawiłem widoczne części "bąbli" przeciwtorpedowych, wykonałem komplet odpływów wody z pokładów, oblachowałem kadłub na ile mogłem na tym etapie. Po malowaniu przyjdą jeszcze relingi i osłony schodni pokładowych - wydziergałem otwory w pokładzie, by zaznaczyć owe
  11. Powitać wszystkich serdecznie Dziś wystartowałem z modelem wymienionym w temacie. Jako, że ostatni raz bawiłem się w modele lotnicze gdzieś w okolicach podstawówki, a więc z 15 lat temu (jeśli nie więcej), myślę, że będzie ciekawie Model traktuję raczej jako rekreację, wątek poboczny od pływadeł - w szafie czeka jeszcze kilka takich wątków Nie będę z nim szalał (a przynajmniej taki jest plan) - wykonam go prosto z pudła, z niewielkimi dodatkami własnymi. Na początek okładka: A tu zawartość pudełka: Zacząłem od wnętrza kabiny. Kolor bazowy to Vallejo French Mirage Blue: Na to poszły przecierki Gunmetalem i Wash Nuln Oil z Citadel: Od siebie dołożyłem pasy i szybkę celownika. Jak na pierwszy raz, jestem bardzo zadowolony : I na razie to by było tyle
  12. Forest

    SMS KONIG 1:350 ICM

    Stawiałbym albo na balsę, albo na zwykłe parciane pasy
  13. Ktoś tu grał w WFB Nie szkoda Ci było banszety? A o "Black Swan" nie słyszał?? Właśnie go kleisz
  14. O ile co do szerokości się zgodzę, to co do długości bym raczej rzekł, iż nie były zbyt regularne, kładli dechy jakie mieli
  15. I nawet coś idzie Aktualnie morduje się z żurawikami łodziowymi, na zmianę z Gustavem Dziesiątym z Revella, postaram się dziś jakieś fotki obu wrzucić - oczywiście w odpowiednich działach
  16. Jednak się zlitował
  17. Revellacja
  18. Akurat "Fletcher" czeka na koniec tej i rusza ponownie Miałem na myśli kilka wcześniejszych
  19. 1. Głodnych nakarmić... Bo inaczej mnie zlinczują, lub co gorsza zbanują "Nadejszła wiekopomna chwila"... Po raz pierwszy od czasu mego objawienia na tym szacownym forum, kontynuuję relację A ta już szczęśliwie zawędrowała na 3 stronę bez jednego zdjęcia mych wypocin... No nic, trza to naprawić. Się za robotę wziąłem, to się pochwalę Do tej pory zakończyłem szlifowanie burt, pogrubiłem pancerz burtowy, wykonałem odprowadzanie wody z pokładów (na bakburcie muszę jeszcze przeszlifować ). Zaślepiłem również pierwszą parę kazamat artylerii średniej. Dzisiaj jeszcze planuję obwiesić kadłub biżuterią i położyć podkład, więc może wrzucę coś jeszcze na deser Dobra, koniec pitolenia, czas na fotki:
  20. Jakaś szansa na rewers?
  21. O cholera, toś teraz cudo wynalazł... Jakieś źródło?
  22. U mnie też nic nie widać
  23. Tak właściwie to dopiero teraz zwróciłem uwagę: na zdjęciach "po szpachli" burty są pofalowane
  24. W końcu "Gryf" się doczeka kompana
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.