Skocz do zawartości

Forest

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 729
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Forest

  1. Ale za co ja, ja się zapytuję?
  2. Zdaje się, że to Dragon? Barbety wież "B" i "C" powinny być gołe...
  3. Tutaj już masz zdecydowanie lepszy kąt na tym obróconym planiku A maszty nie chcą Ci się spasować z powodu... perspektywy Porównaj sobie rozstaw wsporników pokładu startowego na dziobie i rufie. Rufowe nakładają się bez mała na siebie, podczas gdy dziobowe rozjeżdżają się dość sporo. Fotograf miał swój punkt stosunkowo blisko okrętu, tuż za pawężą rufową. Wygląda bez mała, jak robione obiektywem szerokokątnym (mieli wtedy takie?) Żeby uzyskać ten sam efekt z planikiem, musiałbyś go wygiąć "w banan", z dziobem skierowanym po łuku w lewo
  4. Te "elementy" to przewłoki I są wklejone właściwie, na zdjęciach oryginału nie ma tych perforowanych osłon. Przyjrzyj się jeszcze raz zdjęciom modelu, na ujęciach "od rufy" pokładu dziobowego wyraźnie widać przewłoki wpuszczone w pokład
  5. Jarku , o ile podziwiam twoją żyłkę detektywistyczną, tak teraz jesteś w ciężkim błędzie. Wystarczy popatrzeć na zdjęcie, które podałeś jako dowód obecności radaru na prawej burcie. Walnąłeś się o około 15-20 stopni Po pierwsze, spójrz na układ pokładu startowego względem planu: ma się do niego nijak. Druga kwestia, druga od prawej linia przerywana przechodzi na planiku przez tył lewoburtowego stanowiska armat A-A, a na zdjęciu przez tył PRAWOBURTOWEGO. Już pomijam kwestię prawoburtowego sponsona, który nijak się nie zgadza... Okręt na zdjęciu nie jest w ujęciu 3/4 od rufy, tylko prawie w burtowym... Przemyśl to
  6. Forest

    USS Missouri Trumpeter 1:200

    Bydle wręcz przecudnej urody Widzę, że nie ja jeden mam odruch wymiotny, jak widzę blachy Jak widać, nie zawsze jest lepiej je używać, często-gęsto nawet lepiej je olać, i zrobić samemu
  7. Forest

    Musashi 1/350

    Wallace, ale chociaż pojawiaj się na forum
  8. Dzięki serdeczne
  9. No niestety, mocy przerobowych brak, a Kiri patrzy i się denerwuje
  10. Powitać Agnieszka, chciałbym zapytać, orientujesz się może, ile numerów miała kolekcja HMS Victory?
  11. Super pomysł Tylko ta łupinka jakoś tak dziwnie się kołysze, jakby w poprzez fali
  12. Zacny Można prosić o zdjęcia wewnątrz wieży dziobowej?
  13. Wariat jesteś... Mam nadzieję, że to zaraźliwe Piękna robota
  14. Wklej sobie tą perukę w końcu w podpis Ale zgadzam się w całej rozciągłości Adamo722, Spiton. Jak na pierwszy model jednostki pływającej, w dodatku w TEJ skali, to olinowanie jest super Co z tego, że nieco zbyt grube? Następne będzie cieńsze, jak Adamo obiecał Ważne, że jest zrobione czysto i estetycznie
  15. Całkiem przyjemny modelik Z mojej strony kilka uwag: 1) Okręt, nie statek. Statki są cywilne 2) Przy ogólnie czystym modelu, te zacieki na dziobie pasują jak kalosze do garnituru. Takie mogłyby się uhodować na jakiejś łajbie odstawionej "na sznurek". 3) Ten Walrus podwieszony pod dwa dźwigi naraz wygląda cokolwiek dziwnie... Będą go rwać na sztuki? 4) Pomysł ze zdjęciem z klejem trochę nie trafiony. Gdyby klej stał ZA modelem, myślę, że byłoby lepiej No i to by było na tyle, jeśli chodzi o moje uwagi. Czekam na kolejną galerię
  16. Powitać Jak w temacie, poszukuję książek traktujących o naszej flocie w okresie międzywojennym. Najchętniej wspomnienia marynarzy, choć suche opracowania też "łyknę" Polecicie jakieś tytuły?
  17. Filipsg, zgaduję, że bazowym modelem jest ten cudak http://www.mojehobby.pl/products/Smitt-Rotterdam-London.html Madderdin, czekamy na warsztat
  18. Eee, rozgrzebane są tylko dwa, może trzy Z kronikarskiego obowiązku, zakupiony - obfotografowany!
  19. UWAGA!!! - DŁUGI POST!!! - ZIEMNIAK NA KOŃCU!!! - Powitać Przedstawiam inboxa mego najnowszego nabytku - model kupiony właściwie przypadkowo, poszedłem do nieodległego modelarskiego po coś zupełnie innego, czego oczywiście nie było. Modelik już od dawna zbierał tam kurz i kusił, dzisiaj zadecydowała cena, niższa o prawie 1/3 w stosunku do internetów Czekam jeszcze na blaszki (relingi konkretnie, resztę wolę sam robić 8) ), oraz farby z Tamiyi (po raz pierwszy zakupiłem, nawet nie sądziłem, że są tak tanie ), i coś trzeba będzie zacząć działać Nie przedłużając: Typowy model Tamiyi z lat 70, dużo ciekawych szczegółów na płaskich powierzchniach, przemieszanych z wręcz olanymi przez producenta powierzchniami pionowymi, zwłaszcza na kadłubie... I. Instrukcja Dwa arkusiki formatu A4, zadrukowane obustronnie, jeden po angielsku, drugi w krzaczkach. Na pierwszej stronie ilustracja i rys historyczny, druga strona to właściwa instrukcja, raptem 8 kroków: II. Kadłub Największy element całego zestawu, ok. 20 cm plastiku, do tego typowa dla producentów japońskich "linia wodna" z miejscem na doklejenie metalowego ciężarka (osobiście bardzo lubię ten pomysł ). Na plus na pewno trzeba zaliczyć wyposażenie pokładu, zwłaszcza na dziobie, ryfle i łańcuch kotwiczny prezentują się bardzo ładnie. Ogólnie, górna powierzchnia kadłuba została wykonana z dużą dbałością o szczegóły. Do minusów na pewno trzeba zaliczyć: drabinki na burtach (grube jak pnie drzew), kabel demagnetyzacyjny (który najlepiej wykonać od podstaw, zestawowy to jakiś żart... ), "studnie" wlotów łańcucha w kluzy (litości, co to ma być???) oraz wielką nadlewkę na stewie dziobowej (na szczęście łatwo ją usunąć). Bulaje zaznaczone jako zwykłe dziury, zero zdetalizowania. Generalnie, pokład in plus, burty leżą i kwiczą. III. Ramka Uniwersalna A dokładnie to dwie, pojawiające się w absolutnie każdym modelu z Wysp Japońskich, w wersji dla okrętów ciężkich, bądź lekkich. Wraz z instrukcją i kalkomaniami. Nie ma co opisywać, wszyscy znają i kochają IV. IJN KUMA A dokładnie dwie ramki, które stanowią, że to akurat ten okręt. A przynajmniej ten typ Obie zawierają łącznie całość wyposażenia wyrastającego ponad pokład główny i dziobowy, tak więc uzbrojenie, nadbudówki, maszty, łodzie ratunkowe i służbowe. Część rzeczy wymaga sporej interwencji, część jest świetna, część najlepiej wykonać od podstaw... Dla przykładu, maszty. Topy bardzo ładne, przy podstawach grubych jak rury kanalizacyjne. Artyleria ładna, dobry kształt, podobnie jak maski dział. Ale te już tylko z zewnątrz, grubości ścianek pozazdrościliby na pancernikach V. Kalkomania A przynajmniej coś, co ją udaje. Dwie bandery, oraz pasiaste coś, co w założeniu, po odpowiednim pocięciu, ma pełnić rolę okien na pomostach nadbudówek. No i to by było na tyle Jakby ktoś miał jakieś pytania, prosim. I obiecany kartofel
  20. Widzę, ze korzystasz z Picassy, czyli widać tylko jedno zdjęcie, reszty ni ma Zmień hosta, photobucket lub imgur
  21. Aha, czyli jak zwykle panikuję Psina przeurocza
  22. Troszkę przeinwestowany ten "glonik"... Akurat faszystowskie "Zestorery" działały dość aktywnie w czasie drugiej światowej, więc raczej nie powinny zarastać "do linijki"... Ale warsztatu zazdroszczę
  23. Marwaw, się mnie wydaje, czy okap drugiego komina jest pochylony do przodu? Tą różnicę w nachyleniu widać na każdym ujęciu...
  24. Forest

    Model Vasa

    Mniej więcej nieco ponad 1/3 ceny wychodzi
  25. Hmm, dawałeś w ogóle jakiegoś łosza w środku?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.