Skocz do zawartości

Tukidyndas

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    168
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Tukidyndas

  1. Nie wiem czy to wina tego jak wykonany jest sam model, czy techniki malowania, ale nawet dunkel gleba wygląda jakby się wylała na te części. Farba jakby z nadmiaru zebrała się dookoła nitów. Na pewno nie malowałeś zbyt dużą ilością farby ze zbyt małej odległości? Ja ciągle mam takie problemy z akrylami i zawsze wtedy osiągam podobny efekt Chociaż rozcieńczanie ich (nie maluję vallejo air ) wódą trochę pomogło. Poza tym na prawej płycie rzuca mi się w oczy jeszcze coś białego. Czy to coś zamierzonego wraz z tymi poszarpanymi kawałkami zieleni na zew. krawędzi lewej płyty ?
  2. Z serii znajdź 10 różnić: Model... wiadomo, SF itd. itp. Rozumiem, że przy Twoim przerobie standardowe modele mogą się znudzić. Może spróbujesz kiedyś coś z tematu Luft'46 w ten sposób pokombinować.
  3. Witam. Mam kilka pytań odnośnie szpachli samochodowej. Sądzę, że na tym forum zajdzie się ktoś, kto może się pochwalić jakimś doświadczeniem w zakresie użycia tego środka. Otóż planuję najogólniej mówiąc zastosować, taką szpachlę do wygładzenia boków makiety. Pytanie tylko, czy szpachla tego typu nie pogryzie styropianu, tak jak mają to w zwyczaju standardowe szpachle modelarskie? Jeśli nie, to czy ktoś mógłby pomóc w doborze szpachli nadającej się do zastosowania na większych powierzchniach (mowa jest o blisko 2 metrach kwadratowych) oraz niezbyt ciężkiej w obróbce po zaschnięciu. Dzięki z góry za pomoc.
  4. Nie wiem czy wiesz Krzysiek, ale Kamil Sz. to Kraschi z którym swego czasu się nie lubiliście
  5. Pieszczone to przez mechaników były ich dziewczyny. Samolot niezależnie czy Spitfire, czy jakiś ładny brudził się już. Jak waidać, czasem nawet w błocie: Nie chce mi się szukać, ale kiedyś było takie ładne zdjęcie Spita umorusanego po pachy w błocie i ze zdjętymi osłonami działek. Kto był w tym roku choćby na Góraszce miał okazję zobaczyć jak wyjątkowy, wspaniały, pieszczony przez mechaników, nie latający na wojnie, zadbany itd. Spitfire był uwalony na czarno od spodu.
  6. Ja nie zapomniałem. Bacznie wyłapuje i obserwuje wszystkie modele mojego wielkiego love jakie tylko są na necie. Nie poddawaj się. Na jesień widzę Twojego B-17 w Arenie.
  7. Też o tym myślałem. Bałem się jednak późniejszego wyrównywania farby. Ostatecznie przy swoim 747 zdecydowałem się na clearfix, bo revellowski 747 w przeciwieństwie do Tu-154 w ogólnie nie posiada żadnych szkiełek do wstawienia .
  8. Próbowałem na dziurkach minimalnie wiekszych jak moje okienka i wychodziło jak dla mnie w porządku. Byc może jakieś wklęsinięcia minimalne powstają. Ale korzyści z takiego rozwiązania są jednak znaczne.
  9. Myślę, że możesz dać sobie spokój z maskowaniem. Obecnie pracuję nad 747 z Luftwa... Lufthansy znaczy. Patent jaki postaram się uskutecznić to sklejony i pomalowany model, zaś okienka z clearfix'a na koniec. Lub ew. przed lakierem już jak komu pasuje. Clearfix jest tak gęsty, że spokojnie można wykałaczką lub czymś podobnym naładować go w dziurkę wielkości takiego okienka, na tyle, aby je zaklajstrować nie brudząc przy tym kadłuba. Nawet jeśli dojdzie do zabrudzenia, świeży clearfix można zetrzeć bez problemu.
  10. No bo na gołe kalki się matu nie kładzie. Proponuję przedtem polać je sidoluxem. A dopiero następnie matowić.
  11. Coś tam weszło
  12. Poćwiczenie na złomie będzie niezbędne. Jednak od razu dodam, że szablon sam w sobie nie jest zły. Jednak odległość jego umiejscowienia od modelu powinna być minimalna. Może 0,5cm max. To naprawdę wystarcza. Można nawet szablon z całym układem dziurek przyczepić do modelu na małe kulki jakiejś masy lepiącej i tyle. W zasadzie szablon tu może być rozumiany jak maskowanie. Tyle, że umiejscowienie go w minimalnej odległości od modelu da rozmycie linii. Trzymam kciuki. Swojego Flitzera już dawno mam wyciętego z ramek.
  13. Kolor wygląda jak coś w rodzaju humbrola 87.
  14. No patrzcie. Dokładnie wczoraj to samo stało się z moim EW-770.
  15. Z tego co pamiętam, to na pomysł owego wynalazka wpadł osobiście Adolf H. w okolicach grudnia '44. Produkcja, o ile się nie mylę, skończyła się w okolicach czterdziestego egzemplarza z których chyba żaden nie został poważniej udokumentowany. Ja kojarzę dwie fotki, jedną czegoś na wzór prototypu i jedną porzuconego/zniszczonego wozu z trzycyfrowym numerem bocznym zaczynającym się na 4. Ogólnie chyba możesz sobie zrobić na nim nie lada poligon, bo tak właśnie z tego co kojarzę traktuje go większość modelarzy. Ja kleiłem z dragona Hanomaga tylko w wersji saperskiej. Ale przyznam, że spasowaniem góry z dołem byłem trochę rozczarowany. Ciekawe jak wyglądają nowe revelle.
  16. Naprawdę dopatrzenie się odrobiny żartu w tym co napisał Czak, jakoby był zaskoczony faktem, że przedstawicielka pci pięknej trudzi się modelarstwem, nie było trudne. Zaś wywód nt. seksizmu nie wskazuje na jakiś znaczny polot... Agnieszka, jakich kolorów użyłaś do płaszczy?
  17. Fakt, malowanie niemal SF. Na 3 od dołu zdjęciu widać, że zastrzał trochę bardzo nie czysto wklejony. Na kolejnym zdjęciu widać, że zastrzał z drugiej strony oplątany jest dookoła nitką, która niesłusznie została użyta do zrobienia naciągów.
  18. Nie no, 36. pułk przy was wysiada. A może dodatkowo ktoś zdecyduje się zaproponować im coś nowego. Czyt. Coś w zastępstwo już jednej tutki i jaka, oczywiście w naszym rządowym malowaniu.
  19. Hmm,... To będzie dość monotematyczny projekt. A może ktoś by się skusił na poszerzenie gamy o zwykłego lotowskiego Tupolewa ?
  20. O kalce już pisali. Poza tym troszkę zniechęca krzywo wycięta karteluszka z podpisem oraz moim zdaniem deseczka ciut za jasna. Poza tym naprawdę fajnie.
  21. A czy koła to skończone są. Same blaszki szprych technologicznie nie odpowiadają za bardzo prawdziwym kołom, ale ten rancik dookoła szprych, to chyba powinien się w kole chować, czy nie ?
  22. No szkoda. Zwłaszcza, że się go wyziębłeś. Takie kłopotliwe modele odkłada się do pudła z innymi kłopotliwymi modelami, do czasu, aż przemyślą swoją kłopotliwość, albo jakiś kawałek z nich się przyda.
  23. Bardziej wygląda na Sztuk-Łosia. co tu jest właściwie z Karasia
  24. A co chodzi ? O stworzenie listy "komu z czym się udało zawalczyć" ? Bo jeśli tak, to w już powstałej liście trzeba by dokonać kilku przemieszań. Znaczy, ze nie tylko Migom-21 przyszło walczyć z F-4, ale i pewnie Migom-17, czy -19 się udało.
  25. Tukidyndas

    Me-109 G 6 Hartmana 1:9

    Powiem więcej. W końcu ludzie uczą się latami, a potem kolejne lata czekają by wcisnąć ten jeden guziczek i wcale nie chodzi tu o guziczek do odpalania silnika samolotu Tym bardziej, że większość z nich obecnie się nie doczekuje tego momentu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.