Skocz do zawartości

SOPOL73

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    184
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez SOPOL73

  1. Jako odskocznia od prezentacji gotowych modeli w galerii wystawiam kilka fotek z warsztatu. Prace zatrzymały się już kilka miesięcy temu i mam zamiar ruszyć z robotą w połowie lutego. Chroniczny brak czasu! Spitfirek XIV w końcu doczekał się warsztatu, jest bardzo przyjemny i prosty w budowie. Prace malarskie i postarzeniowe dobiegły końca. Pozostało dodanie podwozia i kilku drobnych elementów. Malowałem farbami MR Hobby z zestawu RAF IIWW. Najwięcej problemów sprawiało mi śmigło ( kąty osadzenia łopat w kołpaku). Kalkomanie z Academy wymieniłem na Techmodu i Propagteam. Model godny polecenia. http://img835.imageshack.us/img835/8120/123nuu.jpg' alt='123nuu.jpg'> Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Następny dzbanek do kolekcji w barwach RAAF z dwóch planowanych, które działały na tym froncie IIWW. Model jest przyjemny w budowie, ale bardziej przypadł mi do gustu tańszy zestaw revela. W tym przypadku czeka mnie jeszcze dużo pracy wykończeniowej. W takiej formie po pokryciu sido jest gotowy do łoszowania. [/img] Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us W warsztacie są jeszcze dwa rodzyneczki. Spitfirki w barwach pustynnych MkVb i MkIX "ZX-1". Przy tych modelach jest ogrom pracy. Jeszcze nigdy nie stosowałem takich technik budowy modeli jak w tych dwóch przypadkach. Trasowanie linii podziału od podstaw, zmiana owiewek kroplowych na skrzydłach, owiewek chłodnic oraz toczenie luf działek z mosiądzu. Z efektów jak do tej pory jestem bardzo zadowolony. Postaram się jutro wrzucić kilka fotek.
  2. Następny gniotek, który mi popsuł nerwy to osławiona Błyskawica. Tak jak w wątku warsztatowym były uwagi dotyczące śmigiełek, tak są nadal aktualne. Postanowiłem model wstawić do galerii mimo dopiero planowanej poprawki ( kiedyś się za to zabiorę). Zestaw firmy Dragon z serii Gold jest bardzo kontrowersyjny jak dla mnie jeśli chodzi o jego jakość. Jest to samo co Italeri ale spodziewałem się łatwiejszej budowy. Elementy były bardzo słabo spasowane i zastanawiałem się czy to wina tylko mojego zestawu. Osławiona firma średnio mi przypadła do gustu, linie podziału dość delikatne, ale wymagały dodatkowej pracy i dużo szpachli wpakowałem podczas budowy. Mimo wstawienia przeciwwagi w przodzie modelu ( plastelina i dwie śrubki) model nadal zadziera nos do góry !!!! . Mimo tych niedogodności przy większym samozaparciu zestaw polecam. Nie wiem jak P 38 Dragona wypada przy Academy pewnie kiedyś się przekonam. Malowanie za pomocą super metalizerów MM następnie polerowanie całej powierzchni, na to sido. Zrezygnowałem z totalnego brudzenia bo w normalnym dziennym świetle są widoczne dość dobrze linie podziału czego nie mogę pokazać na fotkach. http://img220.imageshack.us/img220/7754/20327278.jpg' alt='20327278.jpg'> Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us 8-) [/img]
  3. Przedstawiam kolejny nie poprawny gnietuch z mojego warsztatu. Model spitka w wersji wysokościowej (moja ulubiona odmiana) z przyzwoitego zestawu Hasegawy. W wątku warsztatowym już kilka spraw odnośnie merytoryki tego modelu zostało wyjaśnionych. Zestaw nie jest pozbawiony wad mimo że jest przyjemny w budowie. Firma stara się na bazie jednego zestawu wykonać kilkanaście wersji samolotu co przy robieniu modelu prosto z pudła ma swoje konsekwencje. Jak w warsztacie było wspominane o poprawkach tak po długim namyśle się poddałem - stwierdziłem że prace były zbyt zaawansowane na takie poprawki jak sugerowali forumowicze. Stwierdziłem że to nie jest ostatni model więc następne będą lepsze. zdjęcia wstawiam za pomocą imagesheka ( z oporami bo mi nie podchodzi) wcześniej wstawiałem z fotobucketa i byłem zadowolony no ale te .... limity mnie powalają. Za utrudnienia jakie mogą się pojawić sorki, jak trzeba będzie to poprawię. http://img834.imageshack.us/img834/3573/122sg.jpg' alt='122sg.jpg'> Uploaded with ImageShack.us[/img] Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Model malowany wyjątkowo Humbrolami ( zazwyczaj nie mam do nich przekonania) proszę o uwagi co do efektu końcowego mimo że model merytorycznie jest nie poprawny.
  4. Lubimy dzbany pozdro
  5. Model bardzo przyjemny w budowie. Nie jestem z niego zbytnio zadowolony, ale postanowiłem że go wystawię w galerii. Ma bardzo poważny błąd merytoryczny - konstrukcyjny. Klapy podwozia przy kadłubie są odwrotnie wklejone!!! , że to na CA to nie chce mi się już grzebać bo straty mogą być gorsze. Generalnie model bardzo wdzięczny w budowie i godny polecenia. Wada modelu poważna, ale mimo tego nie rzuca się odrazu w oczy. [/img] Uwagi mile widziane 8-)
  6. Zestaw MPM bardzo wymagający, choć ciekawy. Kosztował mnie wiele przerabiania, szpachlowania, trasowania itp. wszystko w oparciu o zdjęcia realnego obiektu. Model samolotu bardzo ciekawy, przedstawia wersję prototypową wyprodukowaną w dwóch egzemplarzach. Bardzo nietypowa konstrukcja. W warsztacie czeka jeszcze równie dziwna wersja p 47 J (konwersja zestawu revell i academy ). Model malowany aero farbami Tamya i Pactra. Linie trasowane zestawem własnej konstrukcji co widać. Zestaw MPM nie oferował zbyt wieke więc skrzydła sa dodane od revella. Bardzo dużo pracy mnie kosztował kadłub. Zestaw MPM oferował odmienny kształt wlotu do chłodnicy, wszystkie otwory były zaślepione. [/img] Wszelkie uwagi mile widziane 8-)
  7. Model to konwersja a dokładnie przemalowanie starego Thunderbolta co mi się nie podobał. Posiadałem kalkomanie Propagteam w tym malowaniu i postanowiłem jednego z kolekcji wymoczyć w krecie. Malowanie przedstawia jednostkę 73 OTU ( szkolną) RAF w Fayid Egipt 1944. Jest dostępne tylko jedno czarnobiałe zdjęcie i przez to nie ma 100% pewności czy kolor strzały na kadłubie był srebrny czy czerwony. Model malowany aero Pactrami. proszę o uwagi 8-) [/img]
  8. Muszą być! więc będą.
  9. W połysku pozostanie tylko Lightig, reszta po washu będzie matowa, czarny satynowy. W Spitku muszę jeszcze wykonać poprawki w skrzydle i nakleić ponownie zapasowe kokardy (napisy dokładnie linie czarne powinny być pod kokardami a nie na), małe poprawki w obrębie owiewki kabiny (ciśnieniowa kabina). No i wstyd w P 38 muszę skorygować łopaty śmigieł co by były odpowiednie kierunki obrotu. Musze delikatnie poodcinać i właściwie dokleić ( wyrwać się nie da ). Trzeba jeszcze poprawić kolorystykę zróżnicowania blachy. Zły kolor i miejscami zbyt intensywny.
  10. Wiem że ciepły okres w roku to lenistwo w warsztacie. Ostatnio wiele spraw na głowie, mało czau w domu i masa innych zajęć. Teraz nadrabiam obecność na forum. To jednak nie znaczy że w temacie budowania modeli nic się nie działo. Często pozostawała noc na prace warsztatowe. W różnym stopniu zaawansowania budowy mam cztery ptaszki. Dwa P 47 Revell i Tamka, P 38 z Dragona (złota seria kolekcji) i Spit VII z Haski. Wszystkie wymagają jeszcze dużo pracy : podwozia, Wash, brudzenie mat itp. Oto co w hangarze warsztatowym czeka w kolejce: Kilka ujęć z bliska: Ten czarny dzbanek to potraktowany wczesniej kretem i zmywaczem wamodu z niepoprawnym malowaniem HV-A. Obecne malowanie to nie fikcja a dokładnie P47D-30-RE z 73rd OTU RAF w Fayid - Egipt 1944r. Jest wiele odmiennych opini co do kolorystyki tego egzemplarza. Część historyków twierdziła że jest czerwono - czarny jednak duża większość po analizie czarnobiałych zdjęć stwierdziła że był srebrno - czarny. W kolejce czeka jeszcze bardzo efektowne malowanie czarno - złotego Spita MkXVI tylko muszę uzbierać dużą kwotę na jedynie poprawny model żywiczny z CMR. Może się pojawi z AZModel tańsza alternatywa. Dostępne zeatawy Hellera są bardzo stare i mają szereg wad z liniami wypukłymi na czele. ;o)
  11. Zgrabny samolocik, reszta tak jak przedmówca. Generalnie ładniutki i takiego bym chciał w kolekcji.
  12. Konstrukcja jest godna uwagi, model jest dobrze wykonany, choć czegoś mi brak. Brak głebi faktury, potrzeba delikatnego washa, ale model jest już matowy
  13. Bardzo ładny model , ciekawa konstrukcja i ładnie wyeksponowana!!!
  14. O szacuneczek. Bardzo ciekawa konstrukcja i zgrabna - zwarta. Cos takiego już kiedyś mi się przewijało w głowie, ja bym jednak końcówki skrzydeł zrobił eliptyczne. Jednak zastanawiam sie czy moc silnika w tym przypadku jest wystarczająca - troszkę mogło by być więcej no ale w tej koncepcji nie ma dużego pola manewru. Wyszło super. Teraz nie robię SF ale ilość pomysłow jest nie do wyczerpania więc poczekam aż mnie znowu napadnie.
  15. Bardzo ładny modelik. Revell w tym przypadku jest godny polecenia?
  16. Bardzo cikawa konstrukcja - Karasia jakieś 5% zostało.
  17. Działają fotki
  18. Działają fotki
  19. fotki działają
  20. SOPOL73

    Bf 109 Z Amodel 1:72

    Fotki działają
  21. FOTKI DZIAŁAJĄ To kolejny mój konik. Tym razem Hasegawa z czerwonym przodem. Samolot znany tym co starali się poznać historię tej konstrukcji. Jedna z wielu ciekawych kompozycji w malowaniu Mustangów. Jeśli chodzi o zesatw to w budowie przyjemny ale wnęki podwozia są zbyt płytkie i to jest główna wada tego zestawu. Co do malowania to troszkę zamocno przebija na skrzydłach preshading, ale tak z ciekawości i kaprysu postanowiłem tak go już zostawić. Powiedzmy że w wyniku promieni słonecznych na płatach miejscami zaczęła się odbarwiać szpachla jaka była na tych samolotach nakładana i polerowana w celu uzyskania większej gładkości płata. Kolorki nakładane aero Super metalizer MM i Pactry. ;o)
  22. FOTKI DZIAŁAJĄ Witam. Przedstawiam nowiutki prosto z warsztatu model. Pierwszy z rodzinki 7 moich P 51 D w bardzo znanym malowaniu i dośc efektownym. Od dawna zanosiłem się z zamiarem zrobienia tego samolotu w takim malowaniu. Zestaw to Tamiya znana z doskonałej jakosci modli. Sama budowa przebiegała spranie i przyjemnie równolegle z 3 innymi mustangami z Hasegawy. Przez taki łączony warsztat mam dobre porównanie zestawów Tamki i Haski oczywiście na plus dla Tamiya. Model miał zastosowane prawie wszystkie techniki malarskie + brudzenie, wash itp. Dokładność Tamiya jest wysoka i Hasegawa wypada podobnie lecz w Hasegawie nie obyło się bez błędów wymiarowych jakie są oferowane przez producenta.Mam na myśli zbyt płytkie wnęki podwozia głownego. Hasegawa wykonała tak płytkie że nie ma możliwości aby tam się zmieściło podwozie po jego wciągnięciu. Cała reszta jest Ok. Przedstawiny model malowany Model Master Super Metalizer oraz Pactrami za pomocą aero. Do nabłyszczenia zastosowałem budzący kontrowersje sidolux. Pomagał mi przy kalkomaniach. Zbiorniki paliwa pod skrzydłami zostały troszkę wypolerowane. Generalnie jestem zadowolony z tego modelu i to jest moje drugie doświadczenie z Tamijką i bardzo pozytywne. Proszę oceniać ;o)
  23. FOTKI DZIAŁAJĄ Wstawiam nowe poprawione fotki: Wielka szkoda że nie miałem jeszcze aerografu bo widać technikę pędzla.!
  24. FOTKI DZIAŁAJĄ JUŻ Na wstępie tego tematu przedstawiam moją domową eskadrę Mustangów: To są tylko w wersji D jeszcze są wcześniejsze ale to inny razem. Na przedstawionym Mustangu latał Young. Miał przepięknie pomalowanego konika i to spowodowało że znalazł się w kolekcji. Sama budowa przebiegała sprawnie. Malowanie kosztowało dużo maskowania bo nie zastosowałem kalkomani z zestawu. Wolałem wszystko pomalować aerografem wykluczając z tego napisy i gwiazdy. Zastosowałem super metalizery MM. Muszę dodać że kalkomanie w tym zestawie nie były najlepszej jakości.
  25. FOTKI JUŻ DZIAŁAJĄ Następny model z cyklu moje Mustangi to bardzo charakterystyczne malowanie 55 eskadry, 20 grupy myśliwskiej, 8 armii USAF. Sam model i jego budowa nie nastręczała większych problemów. Uwagi do zestawu takie same jak w prezentowanym wcześniej zestawie Haski. Dodatkowy plus dla tego zestawu to bardzo bogate kalkomanie w innych zestawach o dziwo nie ma az tyle napisów eksploatacyjnych. Malowanie przy pomocy aero super metalizerami MM. Model ma jeden błąd merytoryczny ale na pierwszy rzut oka jest trudny do wychwycenia a jest widoczny i niczym nie zasłaniany. Ciekaw jestem kto na to wpadnie odrazu. 8-) [/b]
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.